Życie po gwałcie. Dla synów chcę stanąć na nogi ID: g9unfa

Życie po gwałcie. Dla synów chcę stanąć na nogi ID: g9unfa

16 438 zł z 20 000 zł

82%

16 438 zł

16 438 zł

z 20 000 zł

27 dni

27 dni

do końca

335

335

wspierających
82%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Nazywam się Anna, pochodzę z małej miejscowości. Niebawem skończę 32 lata. Pracuję w Domu Pomocy Społecznej. Bardzo lubię swoją pracę, bo w niej, wśród starszych, schorowanych i niepełnosprawnych osób zapominam o własnych problemach... I jeszcze mogę komuś pomóc.

Niestety, teraz to ja zmuszona jestem poprosić o pomoc...

12 lat temu zostałam zgwałcona. Znałam sprawcę. W wyniku gwałtu zaszłam w ciążę. Choć decyzja była trudna, postanowiłam ciążę zachować i urodzić. To było jedyne rozwiązanie zgodne z moim sumieniem. Gwałtu nie zgłosiłam organom ścigania. Psychicznie nie byłam w stanie, to było zbyt trudne. Pamiętam, jak pytałam w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej, czy będę mogła liczyć na wsparcie, ponieważ miałam 20 lat i nie posiadałam absolutnie nic, mieszkania, nic wartościowego, żadnego zabezpieczenia. Bałam się, tak po ludzku, czy sobie poradzę. Zapewniono mnie, że tak, że będę mogła liczyć na wsparcie. Czas zweryfikował, że były to słowa bez pokrycia.

Problemy pojawiły się po porodzie, kiedy wygasła mi umowa o pracę i skończyły się dochody. Prośba o pomoc materialną w formie paczki pampersów i puszki mleka została odrzucona. Pani z opieki powiedziała mi, że mam iść do pracy i zarobić. Z miesięcznym dzieckiem? Kiedy zapytałam w urzędzie, jakie formy pomocy przysługują mi na dziecko, usłyszałam, że żadne. Wyszłam ze łzami w oczach. Na syna przez 8 lat nie otrzymałam złotówki. Gdyby nie nieoceniona pomoc rodziców, zginęlibyśmy.

Dziś mój syn ma skończone 11 lat. Otrzymuję na niego świadczenie wychowawcze i dodatek z tytułu samotnego wychowywania. Od 5 lat jest też z nami młodszy syn. Jego ojciec zmarł półtora roku temu, w Wielkiej Brytanii. ZUS odmówił nam renty rodzinnej, to samo zagraniczna instytucja. Mają wytyczne, nie zostały spełnione kryteria wymaganych 5 lat zatrudnienia w Polsce by liczyły się lata przepracowane przez Piotra za granicą, a za granicę wyjechał praktycznie po szkole. Załamałam się. Utrzymuję siebie i dzieci z jednej pensji. Do ubiegłego roku moje zarobki wystarczały na skromne życie. Bez problemu regulowałam opłaty za wynajmowane mieszkanie, przedszkole, dojazdy... Niestety, dobre zarobki się skończyły, pracuję za minimalną krajową.

W marcu tego roku zostałam po raz kolejny zgwałcona. W obecnej chwili toczy się w tej sprawie postępowanie, a sam sprawca jest osadzony w areszcie. 12 ostatnich lat uświadomiło mi, ze to jest jedyna droga, by nie czuć poczucia niesprawiedliwości.

Zostałam dotkliwie skrzywdzona, a wszystko dotyka także moich synów. Wymagam terapii, która mi pomaga, ale na którą zwyczajnie mnie nie stać. Sesja 50 minut to koszt 150zl, w miesiącu są wymagane cztery sesje. Rok terapii to minimum. Do tego leki zapisywane przez psychiatrę, żebym mogła " jakoś" funkcjonować.

c021b17b7363ad88.jpeg

Jestem po zabiegu w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku, w konsekwencji tego, co mi wyrządził. Sprawca podczas zatrzymania i próby obezwładnienia przez policję, w wyniku szamotaniny, zdemolował wynajmowane przeze mnie mieszkanie. To wszytko wiąże się z kosztami. Mam zaległości finansowe, nie kolosalnie duże, ale przerastające moje możliwości. Nie mam szans na nadgodziny ani podwyżkę. Bardzo to wszystko przeżywam, bo zazwyczaj miałam odłożone pieniądze na różne nieprzewidziane sytuacje jak np. choroba/leki czy coś niezbędnego dla dzieci. A w tej chwili nie stać mnie na podstawowe potrzeby: terapię i leki.

s6339d2b220c07a5.jpeg

Trudno mi prosić o pomoc, ale nie mam wyjścia. Znalazłam się w momencie, w którym nic innego mi nie pozostało. Niczego nie pragnę tak, jak stanąć na nogi, znaleźć siłę, uśmiechać się - dla moich synów.

Będę wdzięczna za każdą wpłatę, choćby najmniejszą.


Wpłacający335

 
Dane ukryte
ukryta
 
Dane ukryte
150 zł
 
Dane ukryte
100 zł
 
Dane ukryte
25 zł
 
Dane ukryte
ukryta
 
Dane ukryte
20 zł
 
Dane ukryte
10 zł
 
Dane ukryte
ukryta
 
Dane ukryte
15 zł
 
Dane ukryte
ukryta
Zobacz więcej

Komentarze13

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

589 902 zrzutki

i zebrali

333 154 664 zł


A ty na co dziś zbierasz?