Na leczenie Adriana i mamy koniec za 75 dni ID: gapbwr

Na leczenie Adriana i mamy

Zebrano 450 zł
z kwoty 40 000 zł

1 %

WPŁAĆ

Pomóż udostępniając zrzutkę!

84
udostępnień

Krótki opis zrzutki (tylko tekst)


Pomoc Dla Adriana to jego strona www.adrianpomoc.pl jest też reportaż na żywo jesteśmy na końcu programu

wywiad Dariusz Nowakowski TVP Poznań

Adrian od kiedy pamięta - choruje. Na dystrofię mięśniową typu Duchenna. Ostatnio jednak - stan Adriana z Poznania - mocno się pogorszył. Nie chodzi od 7 lat - teraz oddycha już tylko dzięki respiratorowi.. Do tego - w domu brakuje niemal wszystkiego - poza miłością opiekującej się Adrianem Mamy. Ona, poza Adrianem - ma pod opieką także swoją Mamę - schorowaną, po nowotworze, niemal niechodzącą i będącą na morfinie... Widząc takie historie - warto postawić pytanie - jak wiele nieszczęść może spać na jedną rodzinę...

Prowadząca: Ewa Siwicka
Dzięki Waszej pomocy i wsparciu będzie można zakupić potrzebne do życia i leczenia Adrianowi produkty oraz dla mamy na rehabilitacje i leki na uśmierzenie bólu


Opis zrzutki (tutaj oprócz tekstu dodasz też zdjęcia - użyj edytora po lewej stronie)

Witam jestem mamą 23 letniego Adriana który cierpi na dystrofie mięśniową Duchenne'a jest to jedna z najpoważniejszych chorób genetycznych,która prowadzi do stopniowego i nieodwracalnego zaniku mięśni.Choroba postępuje syn od 7 lat już nie wstaje z łóżka a 6 lat temu walczył o życie w szpitalu z powodu ostrej niewydolności oddechowej udało się go uratować można powiedzieć że syn dostał drugie życie od tego czasu ma rurkę tracheostomijną i oddycha za niego respirator.Przez chorobę powstała znaczna skolioza przez co po lewej stronie wyszło mu żebro które mu pękło i spowodowała duża ranę nie może ona być zszyta ponieważ skóra jest tak naciągnięta że nie da rady i jedynym wyjściem jest nakładanie plastrów które złagodzą mu ból musi mieć co drugi dzień zmieniane opatrunki,powstała też na szyi a to kolejne plastry jest ich już 4 rodzaje a były 2 mimo że są one na receptę to dla mnie kolejny wydatek ,czasami tracę w tygodniu na nie 600 zł a to tylko parę sztuk ,syn musi też pić wysokobiałkowy preparat medyczny o nazwie 'Cubitan który przytrzymuje go przy życiu pije je 3 razy dziennie one dostarczają mu niezbędnych składników odżywczych  bez nich nawet nie chcę myśleć co by było z synem,nie ma sondy jak wspomniałam wcześniej z powodu znacznej skoliozy ciężko by było ją umieścić w Adriana żołądku a zresztą nie ma jak na razie problemów z przełykaniem więc nie ma takiej potrzeby i oby było tak jak najdłużej.Ma też czasami problemy z jelitami wtedy robi mu się bardzo brzuch nadęty i musi brać leki.Sami widzicie że dla mnie to duże wydatki tym bardziej że ciągle coś przybywa  potrzebne są pampersy,gaziki i maści które musi używać na bieżąco, sama wychowuje syna bo Adriana tata nie żyje i jest ciężko.Staram się jak mogę ale czasami nie mam już sił bo skąd na to wszystko brać,jednak nie mogę do tego dopuścić aby jeszcze bardziej cierpiał i tak już dość przechodzi w swoim młodym życiu.Robię różne apele ale to starcza nam na jakiś czas potem znowu trzeba myśleć co dalej dlatego prosimy tak jak zawsze ludzi dobrej woli o pomoc.Każdy uzbierany grosz to szansa na zakup kolejnych potrzebnych do życia i normalnego funkcjonowania rzeczy i na to że nie będzie tak cierpiał  jeśli się uda zebrać potrzebną kwotę będzie miał na dłuższy czas nie myśląc co to będzie znowu za miesiąc to nadzieja na lepsze jutro.Za każdą pomoc i słowa otuchy z serca dziękujemy' "Nadzieja umiera ostatnia"' Całkowity koszt na miesiąc wychodzi około 2400 bo jak wspomniałam dochodzą ciągle nowe do kupienia rzeczy.Co do mojej mamy zmaga się ona z bólem spowodowanym zwyrodnieniem stawów od ponad roku,strasznie cierpi,niestety jest to też spowodowane tym że ponad 10 lat temu mama przeszła chemioterapię miała ich 8 bo miała raka jajników, lekarz jej wtedy powiedział że za kilka lat może mieć problemy z stawami ponieważ to niszczy i zatruwa zdrowe komórki i tak się właśnie stało.chodzi już ledwie po domu o dwóch kulach,a są takie dni że nie ma sił wstać z łóżka.Moja mama bierze już morfinę na uśmierzenie bólu koszt miesięczny mojej mamy wynosi 1500 zł miesięcznie oraz inne potrzebne leki do życia powinna też być rehabilitowana koszt 100 zł na godzinę, sami sobie nie damy rady.dlatego błagam o pomoc dla mojego syna i mamy za każde wpłaty i udostępnienia z serca dziękujemy.



"Posiadanie wielkiego serca nie ma nic wspólnego z wartością twojego konta bankowego. Każdy ma coś, co może dać innym"

Kolejna walka przed nami Adrian znowu walczy z jelitami przez znaczną skoliozę ma zdeformowane ciało dotyczy to też narządów.Musi znowu brać leki na uśmierzenie bólu dlatego prosimy każda pomoc to dla nas ratunek.Każdy uzbierany grosz się liczy z serca dziękujemy

Organizator nie dodał jeszcze żadnych aktualności

Aby dodać komentarz lub

MK
50 zł

Maciej Ka

Dolaczam sie do akcji ;) kolega z zamby.pl

Dane ukryte
100 zł
Dane ukryte
Dane ukryte
50 zł
Dane ukryte
MK
50 zł
Maciej Ka
Monika
50 zł
Monika
Dane ukryte
50 zł
Dane ukryte
Dane ukryte
25 zł
Dane ukryte
Dane ukryte
25 zł
Dane ukryte
Dane ukryte
25 zł
Dane ukryte
Dane ukryte
25 zł
Dane ukryte

Pierwsza wpłata

Monika
50 zł
Monika

Najwyższa wpłata

MK
50 zł
Maciej Ka
Nasi użytkownicy założyli

220 139 zrzutek

Pomóż zebrać 40 000 zł dokonując wpłaty przez płatności on-line lub przelewem tradycyjnym.

Pomóż udostępniając zrzutkę!

84
udostępnień

Zorganizuj własną zrzutkę na dowolny cel:

Google Play
App Store

Zrzutka.pl używa plików cookies niezbędnych do działania strony, a także takich służących do analizy ruchu oraz pozwalających nam na optymalizację działania serwisu. Używamy także cookies niezbędnych do skutecznego marketingu usług własnych. Czytaj więcej: polityka prywatności.

Uwaga - zmianie uległa nasza polityka prywatności.