Pomóżmy Jurkowi: by odszedł rak, a nie On ... koniec za 71 dni ID: hsm776

Pomóżmy Jurkowi: by odszedł rak, a nie On ...

Zebrano 6 765 zł
z kwoty 50 000 zł

13 %

WPŁAĆ

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

JEST ORGANIZATOREM ZRZUTKI


Ten profil jest zweryfikowany przelewem i dowodem osobistym oraz jest połączony z Facebookiem

Zadaj pytanie organizatorowi tej zrzutki
Nazywam się Dorota i jestem od 30 lat w związku z moim mężem Jerzym. Dlatego też postanowiłam walczyć o Jego życie ... ale od początku:

W tym roku. po serii niepokojących objawów ze strony układu pokarmowego, mój mąż został na cito przyjęty do szpitala. Tam, po dokładnej diagnostyce, otrzymaliśmy diagnozę : NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY jelita grubego, na wysokości odbytnicy. Poziom zaawanowania T3, o niekorzystnym rokowaniu.

Rak, niedość że złośliwy, to także z przerzutami na okoliczne węzły chłonne oraz naciekający na warstwy mięsniowe oraz otaczające tkanki.

Lekarze, po serii wyczerpujących badań i założeniu zielonej karty onkologicznej, ustalili plan leczenia. I tak w kolejności: radioterapia przedoperacyjna, rozległy zabieg chirurgiczny a następnie długi cykl chemioterapii.

Po chemioterapii możliwa jest kosztowna aplikacja wlewu bewacyzumabu. Chcemy z niej skorzystać, to być może ratunek dla Jurka.

Droga, którą musimy przejść jest długa, wyczerpująca i kosztowna. Niestety, często pragnienie jest znacznie większe niż możliwości ....

Leczenie raka w tym stadium wiąże się ze sporym wydatkami na diagnostykę, rehabilitację, suplementy diety, dojazdy do placówek medycznych. Trudno zatem temu podołać będąc na zwolnieniu lekarskim.

Dlatego też zwracam się do Was Kochani o udostępnianie tej zrzutki.

Wszystkim, którzy będą w stanie nam pomóc, bardzo dziękuję.

czwartek, 12 kwietnia 2018 o 12:46

W tej chwili staramy się o wsparcie na specjalistczne leczenie onkologiczne, które jest wręcz konieczne. Jurek, po chemioterapii, przygotowuje się do następnej operacji - naprawczej przewodu pokarmowego. Przed Nim jeszcze długa droga ku zdrowiu. Czas nie jest naszym sprzymierzeńcem. Ale ciągle można z tą chorobą wygrać. Jednak potrzebujemy środków żeby kontynuować leczenie. Pomóżmy mu w walce z tą okrutną chorobą. Bardzo prosimy o wpłatę, nawet najmniejsza wpłacona kwota przybliższy Jurka do świata sprzed choroby.

piątek, 30 marca 2018 o 16:36

Wielkanoc, czas radości i nadziei. Radość - w tej chwili nieznane nam uczucie. Nasze życie zmieniło się w jednej chwili, pewnego listopadowego dnia, gdy usłyszeliśmy diagnozę: nowotwór złośliwy. Dziś, po paru miesiącach badań, diagnostyki, operacji i agresywnego leczenia, nasza codzienność obarczona jest nieustanną walką, strachem i napięciem. Nieprzespane noce, znaki zapytania, obawa - to nasze życie. Gdzie tu miejsce na radość ? Bo nadzieja jest ... ona zawsze umiera ostatnia. Jurek, mój mąż, z dnia na dzień czuje się gorzej. Wyniszczony wysoką dawką chemii i radykalną radioterapią, skupiony na walce z rakiem, jest coraz słabszy. Teraz musimy skoncentrować się na zminimalizowaniu skutków ubocznych i wzmocnieniu organizmu. Onkolodzy zalecają metody zwiększające szanse na wygraną. To immunostymulacja wyciągami roślinnymi i zwierzęcymi. Potrzebne są też zabiegi hipotermii onkologicznej podczas których zabijane są komórki rakowe w temperaturze 40-41 stopni. Tuż po Świętach będzie robione badanie PET/CT. Dużo tego, a wszystko pełnopłatne. Koszty które już ponieśliśmy i te które nas czekają są ogromne. Zabieg ogrzewania komórek rakowych to bagatela 500 złotych, a potrzeba ich conajmniej 10. Badanie PET to następne 5000 złotych itd, itd.... Wiemy, że to nie koniec drogi i nie koniec leczenia. Jedynym moim marzeniem jest aby Jurek wyzdrowiał. O tym myślę każdego dnia i każdej nocy. Szukam nieustannie dla Niego leczenia i ratunku. Takie też mam życzenie z okazji Wielkiej Nocy: by odszedł rak a nie ON.... Wszystkim znajomym i nieznajomych serdecznie dziękuję za dotychczasową pomoc. Dziękuję również tym osobom, które zechcą nas wesprzeć w przyszłości.

niedziela, 25 marca 2018 o 08:01

Jesteśmy w tej chwili w trakcie gromadzenia funduszy na dodatkowe nierefundowane leczenie. Czasu jest coraz mniej. Brakuje nam do pełnej kwoty całkiem sporo a w międzyczasie nastąpiła konieczność wykonania badania PET/CT. To koszt 6000 złotych. By dokładnie zdiagnozować stopień zaawansowania procesu chorobowego musimy pilnie wykonać badanie PET/CT. Pozytonowa tomografia emisyjna potrafi wykryć wczesne zmiany nowotworowe. W ramach NFZ musimy czekać na to badanie AŻ 6 TYGODNI !!! To zbyt długo, przy nowotworze o tak niekorzystnym rokowaniu. Tu liczy się każdy dzień ! Dotychczasowe leczenie, konsultacje, suplementacje powoli wyczerpują zgromadzone wcześniej oszczędności. Dlatego też proszę udostępniajcie i wspomagajcie nas w miarę możliwości. Każda wpłacona złotówka przybliży Jerzemu badanie. Bardzo proszę i wszystkim z góry dziękuję.

sobota, 10 marca 2018 o 17:11

Właśnie mija pierwszy tydzień chemioterapii. Trwa proces dobijania komórek rakowych, których nie zabiła radioterapia i operacja guza. Już widać jak Jurek jest wyniszczony leczeniem, jak jest słaby i bezbronny. Trudno mi opisywać nasze obecne życie, historię wojny o ukochanego człowieka, która właśne się toczy. Zrobię jednak wszystko by Jurek nie umarł, by nie zabrał Go rak, by został ze mną i naszym ukochanym psem. Naszą dotychczasową codzienność odebrał nam brutalnie nowotwór, dziś mamy jedynie cierpienie, strach, rozpacz i nieprzespane noce. Każdy z nas ma swoje potrzeby, zmartwienia i kłopoty. Dziś ja mam tylko jeden cel: zrobić wszystko by mój Mąż wygrał walkę z rakiem ! Bez WASZEJ POMOCY na pewno się to nie uda ... Kosztowna rehabilitacja, suplementacja, żeby choć trochę wzmocnić organizm, kolejne badania, wizyty lekarskie - to olbrzymie koszty. Tak osłabiony organizm narażony jest na najmniejszy wirus, na przeziębienie, na sepsę... A przed Jurkiem, po zakończeniu chemioterapii, dalsza długa droga - KOSZTOWNE DODATKOWE LECZENIE. Jak temu podołać ? Czy damy radę ? - te pytania krążą w mej głowie... Dlatego też PROSZĘ O WSPARCIE. Każda, nawet najmniejsza cegiełka, to SZANSA DLA JURKA !!! POMÓŻMY MU RAZEM ...

piątek, 16 lutego 2018 o 14:51

Drodzy Darczyńcy ! Każdy Wasz gest, nawet najdrobniejszy zmienia świat, czyjś świat ... Tak wiele osób zaangażowało się w pomoc Jurkowi. Dobre słowa, liczne gesty, które płyną od Was, są w tym momencie bardzo potrzebne Jurkowi, który przechodzi najcięższe chwile w swoim życiu. Rak wybrał właśnie Jego. Pojawił się podstępnie, nie czekał na zaproszenie, nie zapukał do drzwi Jurka. Teraz jest częścią Jego życia. Dominuje każdy dzień i noc, zabiera myśli i zaburza sen. Jurek choruje a z Nim cała rodzina. Wiele osób sądzi, że ta okrutna choroba ich nie dotyczy. Owszem wiedzą, że gdzieś tam jest, ktoś choruje, czytali o nim. Ale nikt nie spodziewa się, że w jednym momencie, niewiadomo skąd przychodzi on - intruz, cichy morderca i powoli zabiera nam najbliższą osobę. Rak nie patrzy na wiek, płeć, status majątkowy. Jest bezwzględny. Pozbawia spokoju, zabiera marzenia, plany a na końcu życie ... Nie pozwólmy odejść Jurkowi, pomóżmy by mógł On zawalczyć z rakiem, by dzięki nam wyszedł z tej walki zwycięsko.

niedziela, 21 stycznia 2018 o 15:10

Nowotwór złośliwy jelita grubego - diagnoza na tyle druzgocąca, że wielu z nas załamałoby się i całkowicie poddało chorobie. Mój Kochany Mąż Jerzy leczenie onkologiczne znosi jednak dzielnie. Nawet na moment nie poddał się zwątpieniu i złemu samopoczuciu. I choć czuje przeszywający ból spowodowany rozległą operacją, ma opuchliznę, liczne zasinienia na rękach od wkłuć, gubi owłosienie, jest karmiony pozajelitowo, to przez moment nie stracił wiary, że uda Mu się wyzdrowieć. Jego wszystkie dotychczasowe plany i marzenia poszły precz. Dziś ma tylko jedno: BY ŻYĆ !!! Nasze dzisiejsze życie można zawrzeć w kilku powtarzalnych słowach: szpital, radioterapia, chemioterapia, onkologia, przerzuty. Słowa te śnią się nocami, a do tego dochodzi starch i niepewność. Jestem bardzo dumna z Jurka. To skromny człowiek. Niejednokrotnie pomagał innym. Jest pełen empatii i dobrego serca. Widzę jednak jak cierpi, a pomimo to, dzielnie znosi leczenie. Jurek ma ogromną wolę walki i wolę życia. Dziś On potrzebuje Waszej pomocy. Ja bardzo chcę Mu pomóc, Chciałabym poruszyć niebo i ziemię..... to najbliższy dla mnie człowiek. To miłość mojego życia ... Wszystkim Państwu, którzy dołożyli już swoją cegiełkę w ratowaniu życia Jurka bardzo dziękuję. Dziękuję również tym osobom, które w przyszłości to uczynią. Wierzę, że DOBRO POWRACA. Dziękuję jeszcze raz.

wtorek, 9 stycznia 2018 o 11:09

Chcę Kochani bardzo podziękować za każdą wpłatę oraz liczne słowa otuchy. Leczenie trwa i choć przed nami same niewiadome, to gdzieś na końcu pojawia się światełko ... Jest bowiem lek, który może zredukować ryzyko zgonu Jurka o 32% w porównaniu z dostępnym leczeniem podrzymującym w nowotworze jelita grubego z przerzutami. To Triflurydyny z Tipiracylem !!! Niestety, lek ten choć dopuszczony w UE, u nas nierefundowany. Koszt podania to kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. TYLE WARTE JEST ŻYCIE !!! Dlatego też bez Waszej pomocy może nam się nie udać uratować mojego ukochanego Męża Jerzego. Proszę ja - żona Dorota !

Aby dodać komentarz lub

Żaneta

Żaneta

16.03.2018 11:14

Jesteśmy dobrej myśli! Powodzenia!

Dorota Tobolewska

16.03.2018 11:32

Bardzo dziękujemy za wsparcie i wiarę w wygraną z tą straszną chorobą.

Jan Matyjewicz

Jan Matyjewicz

03.03.2018 13:06

Trzymaj się Jurek, jesteśmy z Tobą. Ziutka i Janek

Dorota Tobolewska

03.03.2018 15:23

Dziękujemy bardzo. Staram się nie poddawać i walczę by wygrać i jeszcze trochę żyć. Jurek i Dorota

Donata Gawlik

Donata Gawlik

26.02.2018 13:26

Trzymam kciuki. Nie poddawaj sie Jurek

Dorota Tobolewska

26.02.2018 13:48

Donatko ! Dziękujemy bardzo. Walczymy choć droga przed Jurkiem jeszcze długa. Życzymy Tobie również zdrowia .

Andrzej Jankowski

Andrzej Jankowski

17.02.2018 0:25

Tylu znajomych, a jak trzeba pomóc to echo.
Jurek dasz radę !

Dorota Tobolewska

17.02.2018 6:29

Andrzejku ! Dziękujemy.

Ula Dutkiewicz-Babiuch

08.02.2018 16:11

Wiary i siły a na pewno będzie dobrze.

Dorota Tobolewska

08.02.2018 16:37

Dziękujemy bardzo. Musimy mieć siłę, bo przed nami jeszcze daleka droga by pokonać tego intruza.

Oliwi Rosa

Oliwi Rosa

30.01.2018 22:17

Wierzę, że będzie dobrze ❤️

Dorota Tobolewska

31.01.2018 19:24

Dziękujemy za słowa otuchy. Wiara pozwala przetrwać ten najgorszy czas...

Andrzej Jankowski

Andrzej Jankowski

03.01.2018 16:06

Jurek, trzymam kciuki za Ciebie Brachu.

Dane ukryte

Dane ukryte

2 000 zł
Matt Lindsay

Matt Lindsay

400 zł
Użytkownik niezarejestrowany

Użytkownik niezarejestrowany

337.14 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

200 zł
Iwona Rydecka

Iwona Rydecka

200 zł
Joanna Strzepek

Joanna Strzepek

200 zł
Andrzej Jankowski

Andrzej Jankowski

200 zł
Piotr Mleczko

Piotr Mleczko

200 zł
Andrzej Jankowski

Andrzej Jankowski

200 zł
Użytkownik niezarejestrowany

Użytkownik niezarejestrowany

100 zł
Donata Gawlik

Donata Gawlik

100 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

100 zł
Joe Baur

Joe Baur

100 zł
Ola Cepowska

Ola Cepowska

100 zł
Jan Matyjewicz

Jan Matyjewicz

100 zł
Filzek Zdziaława

Filzek Zdziaława

100 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

75 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

60 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

55 zł
Marcin

Marcin

50 zł
Domi

Domi

50 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

50 zł
Żaneta

Żaneta

50 zł
Piotr weymann

Piotr weymann

50 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

45 zł
Łukasza

Łukasza

40 zł
Olga Czernikiewicz

Olga Czernikiewicz

30 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

25 zł
Ania

Ania

25 zł
Przem

Przem

25 zł
Adam Łosiński

Adam Łosiński

25 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

25 zł
Oliwia Ro

Oliwia Ro

23 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

20 zł
Oliwia Ro

Oliwia Ro

20 zł
Krzysztof

Krzysztof

15 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

15 zł
Judyta

Judyta

10 zł
Mariusz

Mariusz

10 zł
Magda

Magda

10 zł
Alina Osadnik

Alina Osadnik

10 zł
Pawel

Pawel

10 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

10 zł
Sandra Goszcz

Sandra Goszcz

10 zł
Radoslaw Wolos

Radoslaw Wolos

10 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

10 zł
Ala

Ala

6 zł
Grzes

Grzes

5 zł
Michał

Michał

5 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

4 zł
Piotr Kałucki

Piotr Kałucki

ukryta
Iwona

Iwona

ukryta
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta

Pomóż zebrać 50 000 zł dokonując wpłaty przez płatności on-line lub przelewem tradycyjnym.

Pomóż udostępniając zrzutkę!

1 881
udostępnień

Jak działa zrzutka.pl?

Jak to działa

Masz pomysł lub potrzebę? Określasz cel zrzutki, kwotę i gotowe!

Jak to działa

Dodajesz opis i zdjęcie. Zapraszasz uczestników w dowolny sposób.

Jak to działa

Od zebranych przez Ciebie środków nie pobieramy prowizji.