id: j5az82

Pomóż mi żyć bez bólu....

Pomóż mi żyć bez bólu....

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
25 025 zł 
z 49 000
51%
117 dni
do końca
550
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Nasi użytkownicy założyli 914 866 zrzutek i zebrali 879 751 881 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Aktualności5

  • red08f95468566e7.jpgl4cbd58203648a8c.jpgr1739912145e458b.jpgyab2dead5dc4474e.jpeg Z pokorą i łzami w oczach proszę, pomóżcie mi ❤️ cierpię, bardzo cierpię 😢 tracę nadzieję, choć wiem że mam dla kogo żyć. Nie mam sił nawet żeby się umyć. Jem bardzo mało gdyż trudno mi przełykać, i dławie się . Wiem że każdemu jest teraz ciężko, ale wiem też że istnieją anioły, które otwierają swe serca❤️. Błagam pomóżcie mi pokonać ten ból który nie daje mi żyć...... Proszę 🙏 pomóżcie ❤️

    2Komentarze
     
    2500 znaków
     

    Marta Michniewicz • 2022.08.31

    Ja nie mam pieniążków ale staram się pomóc poprzez mówienie o najlepszym lekarzu jaki istnieje- Jezusie Chrystusie!!!!!!! Wie pani że w niebie czekają na nas zdrowe części ciała którym coś na ziemi doskwiera? Tylko jak się o nie pomodlimy to schodzą tu na ziemię i dają nam prawdziwe uleczenie.

     

    Marta Michniewicz • 2022.08.31

    Pan Jezus Chrystus panią kocha,niech pani się modli tylko do Niego!!!!!!! On jest naszym Zbawcą,mnie leczy z choroby mózgu niech pani się modli o wyleczenie z pani przypadłości!!!!!!! Jezus Chrystus nie zostawia nikogo w potrzebie gdy tylko się Go poprosi!!!!!!! Kocham panią i głowa do góry ja nie wstaje z łóżka od 6 lat ale wierzę że będzie lepiej. Niech panią Bóg błogosławi

    Zobacz więcej komentarzy

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

l81c5db1ed06c6df.jpegp89cbae18fca6278.jpegze024121e0ed76da.jpeg Z pokorą i łzami w oczach zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Od 16 lat choruje na miastenię i fibromialgię. Jestem osobą o znacznym stopniu niepełnosprawności, wymagam 24h opieki, nie radzę sobie z podstawowymi czynnościami dnia codziennego. Opiekę nademną sprawuje mąż. Nie przysługuje mi renta gdyż nie mam przepracowanych lat, otrzymuje tylko zasiłek pielęgnacyjny i mąż opiekuńczy. Mamy w domu jeszcze dwójkę uczących się pociech z czego na jedno z nich otrzymujemy 500+. Z pieniędzy tych nie jesteśmy w stanie opłacić nawet bieżących opłat ,nie wspominając kredytów które przez lata zaciągnęliśmy na moje leczenie. Są dni że brakuje podstawowych rzeczy do życia. Nie jestem w stanie się dalej leczyć, to przekracza nasze możliwości. Marzę o normalnym życiu żebym mogła choć w miarę funkcjonować i nie czuć bólu, niestety leczenie,dojazdy, leki, witaminy i suplementy są strasznie drogie na co nas nie stać. Strasznie trudno jest prosić i wstyd ale nie mam wyjścia 😢 Dobry człowieku! Proszę! Jeśli możesz wesprzyj mnie i moją rodzinę 💓 będziemy wdzięczni za każdy grosz który przybliży mnie do zdrowia. Dziękuję za każdą okazaną pomoc 💓 Dobro powraca 💓




Ta zbiórka jest kontynuacją poprzedniej zrzutki, dzięki dobrym ludziom mogłam się do tej pory leczyć ❤️ niestety to nie koniec mojej trudnej drogi😢 Dlatego bardzo proszę o dalszą pomoc w leczeniu 🙏❤️ Mam na imię Dorota, mam 50 lat. Moja historia zaczęła się w 2006 r kiedy to 11kwietnia przyszła na świat moja upragniona córka. W domu miałam trzech synów. Już w ciąży czułam się źle, ale lekarze tłumaczyli to przemęczeniem organizmu; po porodzie kiedy położne chciały żebym przeszła do sali, wstałam z łóżka i straciłam przytomność, po przebudzeniu czułam się już tak jak do chwili obecnej.




I tu zaczęły sie moje podróże po szpitalach, lekarzach, diagnostyka, moja bezsilność.




Po długich poszukiwaniach w 2009 r zapadła diagnoza: miastenia uogólniona i fibromialgia.




Prowadził mnie lekarz w mojej miejscowości który przepisywał mi mestinon i pomagał jak tylko mógł, gdyż mój stan sie pogarszał wysyłał do szpitali gdzie robili rezonans, nakłucia lędźwiowe itp




Po pewnym czasie mój lekarz niestety odszedł i tu zaczęły sie schody.




Szukając pomocy zadłużałam sie coraz bardziej żeby korzystać z pomocy lekarskiej, mąż już wcześniej musiał zrezygnować z pracy, żeby zająć sie mną i dziećmi. Dodam, że od chwili porodu nie byłam w stanie nawet przewinąć małej.




7 lat temu trafiłam prywatnie na neurochirurga który po kilku wizytach stwierdził że wymagam operacji kręgosłupa piersiowego miałam tzw kręg motylego i tak trafiłam na stół operacyjny.




Wstawili mi blachy i śruby, a podczas operacji omal nie umarłam 20 min reanimacji i przetaczanie krwi i obudziłam sie unieruchomiona na oiomie




Po powrocie do domu nie byłam w stanie sie ruszać wyjść z łóżka, mąż wzywał pogotowie lub wizyty domowe lekarzy czułam sie bardzo źle.




Po zastrzykach jednej z pani doktor zaczęłam powoli wstawać, ale nie mogłam wyjść na spacer nawet z domu na krok i tak zostałam więźniem we własnym domu. Zdiagnozowano silną depresję z agorafobią, a po bardzo długim pobycie w domu i braku ruchu wdała się zakrzepica nóg po czym wylądowałam znowu w szpitalu na chirurgii naczyniowej, gdzie ratowali mi noge. W miedzy czasie nabyłam też cukrzyce miałam robione badania holtera zlecone przez kardiologa który stwierdził że wymagam koronografi, ale ze względu na miastenie bał sie podjąć ryzyka.  


Po jakimś czasie zaczęłam sie powoli poruszać, żeby zapobiec ponownemu zabiegowi nogi ale wszędzie z oparciem męża sama nie byłam w stanie i tak zaczęły sie ponowne poszukiwania pomocy lekarzy i ponowne długi i kredyty żeby szukać dalej pomocyJest nam bardzo ciężko, robię wszystko aby zatrzymać chorobę. Dzięki pomocy innych osób zaczęłam znów leczenie. Dla swoich dzieci nie chce stracić nadziei na lepsze jutro. Chce im pokazać, że problemy w życiu się pojawiają, ale najważniejsze to szukać rozwiązań. Dobry człowieku ta zrzutka została założona przez mojego syna, który nie może już patrzeć na moje cierpienie. Proszę o pomoc ❤️❤️❤️

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 550

preloader

Komentarze 13

 
2500 znaków