id: kgfhjs

Pomoc dla Kuby ❤️

Pomoc dla Kuby ❤️

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
36 242 zł 
z 16 000
226%
33 dni
do końca
604
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Nasi użytkownicy założyli 912 459 zrzutek i zebrali 874 495 367 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Aktualności3

  • Niestety Kuba ma przerzuty przeczytaj uaktualnienia w opisie :(

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Zwracam się z prośbą o pomoc do ludzi o otwartych sercach. DRODZY DARCZYŃCY to historia Jakuba Stolarczyka 24 latka z Łodzi.

Końcówka roku 2019. U Kuby pojawiły się problemy z prawem okiem. Zaczęło łzawić, bolało jakby coś do niego wpadło. Pojawiła się opuchlizna na górnej powiece.

Wizyta u internisty,okulisty,jeden lekarz,drugi. Pod powieką pojawia się guzek,który szybko rośnie.Skierowanie do szpitala na biopsje. Długie oczekiwanie na wynik. Kiedy w końcu przychodzi. Szok,,łzy,płacz i złość. Diagnoza powala nas na kolana. To mięśniakomięsak prążkowanokomórkowy - bardzo złośliwy nowotwór. Setki pytań a głównie jedno czemu on?! Młody zdrowy chłopak. Bez nałogów. Tyle w życiu przeszedł. Czemu los go tak doświadcza?

Kuba pochodzi z rodziny dysfunkcyjnej. Przebywał w pogotowiu opiekuńczym. Trochę z matką,która sukcesywnie rujnowała życie swoje jak i syna.Byłam jego rodziną zastępczą a zostałam "stałą".

Mimo tej strasznej diagnozy Kuba jak zwykle tryska humorem ,żartuje z raka. To paradoksalnie on nas podtrzymuje nas na duchu. Wariat :)

Przy okazji biopsji lekarze wycinają 70% guza i to w późniejszym czasie okazuje się błędną decyzją. Kuba rozpoczyna chemię.Na którejś z konsultacji lekarz sugeruje,że jest za silną. Kuba decyduje przerwać chemię. Powiada,że pokonał raka. Ale gdyby to było takie proste...

Początek roku 2022 i powraca ze zdwojoną siłą. Guz rośnie w zastraszającym tempie. Znowu lekarze,konsultacje. Podróże do Warszawy. Mniej więcej w tym samym czasie Kuba i jego dziewczyna Wiktoria dowiadują się,że zostaną rodzicami. Jednak na szczęście muszą poczekać bo raczysko nie daje o sobie zapomnieć.

Proponowane leczenie-chemia. Ale jak bez operacji? Guz zniknie? No chyba nie?! Już wtedy wiemy,że powinien zostać usunięty w całości za pierwszym razem. Pewnie byśmy teraz nie prosili o pomoc. Otóż ten nowotwór daje dobre rokowania w tym obrębie jeśli zostanie usunięty w całości wraz z marginesem. Nawrót tego cholerstwa jest gorszy w leczeniu. No ale kto jak kto, Kuba jest twardy. Wieczny optymistą.

W pracy idą mu na rękę z wózka widłowego przesiada się do kompa i raczej pracuje zdalnie. Strasznie ciepi. Okropne bóle głowy i oka nie dają mu spokoju. Leki przeciwbólowe na chwilę pomagają. Dostaje ich dużo. Z kolei przez nie żołądek mu siada. Prawie nie je. Trochę kaszki dla dzieci,kisiel i siemię lniane to jego dieta. Efekt minus 15kg. Wygląda strasznie. Ale nadal mimo wszystko uśmiechnięty to jest nasz wariat kochany.

Wiki pomaga mu, opiekuje się. Dziewczyna zamiast cieszyć się z błogosławionego stanu zaciska zęby i ani na chwilę nie pokazuje smutku. Dzielna jest :)

Dygresja:

Na dzień dzisiejszy kiedy to piszę Kuba przebywa na oddziale onkologicznym i czeka na jutrzejszą operację egzenterację oczodołu,częściowa resekcja szczęki,plastyka przedniego dołu czaszki i rekonstrukcja płatem ALT z uda prawego. Następnie czeka go radioterapia. Rekonwalestencja długa i kosztowna. Jeszcze do końca nie wiadomo jak to wszystko będzie wyglądać. Także do pracy prędko nie wróci. A tu trzeba dla dziecka wyprawkę robić. Niestety nie mają na to. Wszystko idzie na leczenie My pomagamy jak możemy ale ciągle brakuje tych pieniędzy :(

UPDATE!

Po przeprowadzeniu egzenteracji oczodołu i wypełnieniu ubytku płatem ALT z uda rana goiła się znakomicie i przeszczep przyjął się wzorowo, jednak po uzyskaniu pełnych wyników histopatologii lekarze dojrzeli;utkanie nowotworu w tylnych i przyśrodkowych tkankach miękkich. ZNOWU NIE ZOSTAŁ WYCIĘTY W CAŁOŚCI! Kuba po próbach konsultacji został odesłany do domu... W międzyczasie jego dziewczyna rodzi przedwcześnie.Po porodzie wszystkie siły i energia koncentruje się na brzdącu, na szczęście zdrowiutki! Początek października miejsce z przeszczepioną skórą zaczyna się zastraszająco szybko wypuklać. Kuba udaje się na wykłóconą z lekarzami diagnostykę.. Wyniki porażają, rezonans pokazuje ponad dziesięciocentymetrowgo guza który odrósł w miejscu oczodołu,natopmiast PET CT pokazuje przerzuty odległe, płuca, wątroba, trzustka oraz kręg s4 w kręgosłupie. W ciągu 2 dni od odebrania wyników natychmiastowo zwołane konsylium onkologiczne w warszawie, stwierdza, że wznowa jest nieoperacyjna przez rozmiar. Dalszy plan ? Chemioterapia od 14ego listopada, wlewy przez 3 dni co 21 dni, nikt nie jest w stanie powiedzieć nic więcej bo guz na tą chwile jest nie do opanowania..

Dlatego zbieramy na leczenie niekonwencjonalne,suplementy,leki,opatrunki. Szukamy kliniki poza granicami Polski. To jeszcze nie koniec! Na razie Kuba jeszcze pracuje ale ból wkrótce może go totalnie rozłożyć a gdy rozpocznie się chemia to z pewnością nie da rady...

W zdjęciach możecie zobaczyć różne opisy lekarskie oraz jak nasz Kuba wyglądał kiedyś,później po pierwszej operacji i teraz. Prosimy a wręcz błagamy o wpłaty. Każda złotówka się przyda. Pomóżcie im bo sami nie dadzą rady. Prosimy udostępniacie gdzie się da!

Dziękujemy tym co już nam pomogli.



Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 604

preloader

Komentarze 10

 
2500 znaków