Pomogłem a teraz zostałem z tym sam. W dodatku los zostawił mnie z dzieckiem i złym zdrowiem. ID: kvszug

Pomogłem a teraz zostałem z tym sam. W dodatku los zostawił mnie z dzieckiem i złym zdrowiem. ID: kvszug

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

25 967 zł z 190 000 zł

13%

25 967 zł

25 967 zł

z 190 000 zł

zakończona

zakończona

31.01.2020r

74

74

wspierających
13%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Pomogłem koledze w ciężkiej sytuacji teraz pozostałem sam z dzieckiem.

Dzień dobry z tej strony Sylwek. Chciałbym w skrócie opisać sytuację w jakiej się znalazłem, ponieważ nikt nie lubi długich historii. W razie jakichkolwiek pytań oraz sugestii proszę o kontakt tel. 793-006-206.

W 2017 roku urodził sie mój kochany synek Wojtuś, nie długo po tym jego matka postanowiła zostawić nas z dzieckiem i wieść lepsze życie z bogatym nowym facetem. Zostając sam z pól rocznym dzieckiem borykałem sie z wszelkimi obowiązkami z tym związanymi mimo pracy jakiej pełnie i dyspozycyjnością na każdy tel udawało mi wszystko samemu pogodzić.

Na koniec roku 2017 znajomy, którego znałem całe życie znalazł sie w ciężkiej sytuacji życiowej żona zachorowała, dwójka dzieci itd... Potrzebował pomocy w postaci bardzo wysokiej ilości gotówki a mianowicie 100 tys zł. Nie patrząc na to, że nie miałem nigdy takiej gotówki a życie i zdrowie każdego jest bezcenne postanowiłem mu pomóc.... tak powiecie teraz jesteś naiwny to teraz płać. No niestety rodzice nauczyli mnie sie dzielić nawet ostatnią kromką chleba z potrzebującymi oraz pomagać gdy ktoś potrzebuje tej pomocy czy to człowiek czy piesek wyrzucony bo sie komuś znudził. Nie można stanąć obojętnie i udawać, że sie nie widzi.W związku z powyższym wziąłem kredyt na 100 tys zł 190 tyś brutto. I przekazałem mu pieniądze na leczenie żony oraz pilne potrzeby. Zabezpieczyłem sie wekslem ponieważ posiadał on mieszkanie. Życie za to tak się odpłaciło, że gdy znajomy uporał się z swoimi problemami sprzedał mieszkanie wyjechał z dziećmi i żoną zagranice a bank za pośrednictwem sądu w trybie pilnym zwrócił o zwrot całości gotówki w kwocie nie całych 190 tys plus koszty sądowe. A ślad po nim zaginął.

Gdyby tego było mało, pewnego ranka nie potrafiłem wstać łóżka. Po przewiezieniu do szpitala okazało się, że mam duży problem z plecami obustronną kręgoszczelina z kręgozmykiem. W skrócie mówiąc mam ucisk na nerwy i w każdej chwili może dojść do przerwania rdzenia co skończy sie paraliżem od pasa w dół. Mimo tych przeciwności losu wychowuje dalej mojego śmieszka, który ciągle jest wesoły i dodaje sił. Za moment komornik zabierze mi wszystko i pozostawi bez środków do życia, ponieważ posiadam jeszcze swoj kredyt który bralem na remont mieszkania. W dodatku dochodza wszelkie oplaty oraz wychowanie dziecka.

Jestem już bezsilny i nie wiem co robić, może chwytam się tonącej brzytwy prosząc Was o POMOC., ale mam nadzieje, że stanie się cud.

Dziekuje za poświecenie uwagi oraz waszą bezcenną pomoc. Marze już tylko by spokojnie móc zasnąć przy dziecku

Wpłacający74

 
Dane ukryte
5 000 zł
 
Dane ukryte
3 000 zł
AH
Anna Hentschel
500 zł
E
ewa
300 zł
 
Dane ukryte
300 zł
J
Jesika
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
KM
Krzysztof Mater
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
Zobacz więcej

Komentarze28

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

535 472 zrzutki


A ty na co dziś zbierasz?