id: mys3z7

Mam dla kogo żyć. Pomóż mi i ratuj moje życie. RATUJEMY MARTĘ!

Mam dla kogo żyć. Pomóż mi i ratuj moje życie. RATUJEMY MARTĘ!

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
284 630 zł 
z 250 000
113%
zakończona
30.12.2021r
1893
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Nasi użytkownicy założyli 917 129 zrzutek i zebrali 885 234 639 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Aktualności1

  • e51d437e1b93d8f6.jpegod5e7a2c27d48cd6.jpegjb7ea30de0b67cae.jpeg

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Nieoperacyjny nowotwór złośliwy. Rak gruczołowo-torbielowaty podniebienia miękkiego i twardego.


Zapowiadało się niewinnie… bólem zęba. Wyrwałam ósemkę, dolegliwości miały minąć. Był grudzień. W styczniu dopadła mnie angina, miałam białe plamy na podniebieniu. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że może to być pierwszy objaw nowotworu. Chwilę później na podniebieniu zaczęła mi się robić rana, z dnia na dzień coraz większa. Wycinek pobierano trzykrotnie, po każdym 3 tygodnie niepewności. Po ostatni wynik jechałam ze spokojem, zmęczona szukaniem przyczyny. Płakała tylko moja mama, ja miałam w sobie dziwny spokój. Najważniejsze, że wiem co mi jest, teraz będzie tylko lepiej. Nie było. Skierowano mnie do Gliwic. Kiedy mówiono mi, że muszą wyciąć pół szczęki, zatokę, podniebienie, zrobić rekonstrukcję przeklinałam los. Ponoć ten rodzaj nowotworu, to jak wygrana w totolotka, na jego temat nie ma nawet statystyk. Nie wiedziałam, że może być gorzej. Tydzień później kwalifikacja do operacji, niestety nie wyznaczono mi terminu. Nowotwór jest zbyt duży i zbyt rozległy. Zbyt duże ryzyko. Kolejne czekanie i szukanie możliwego leczenia. Na jednej z grup siostra dowiedziała się o leczeniu jonami węgla. Niestety leczenie nie jest refundowane i możliwe tylko w kilku ośrodkach na świecie. Udało nam się skontaktować z kliniką w Wiedniu, która zakwalifikowała mnie do leczenia. Terapia może się rozpocząć się jeszcze w listopadzie, ale…

Moja walka o życie to koszt ponad 50tys. Euro.


Proszę pomóż mi uzbierać tą kwotę i dać szansę na to, żebym mogła widzieć jak dorastają moje dzieci. 

Lokalizacja

Oława, Poland

Zobacz na mapie
map pin
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 1893

preloader

Komentarze 249

 
2500 znaków