id: naky86

Pomóż Judycie odzyskać życie! #rehabilitacjapoudarze

Pomóż Judycie odzyskać życie! #rehabilitacjapoudarze

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
39 116 zł z 100 000 zł
39%
281 dni do końca
516 wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności1

  • Bardzo miło jest nam Was poinformować, że Judyta jest już z nami. Pod koniec maja została wypisana ze szpitala. Musieliśmy na razie zrezygnować z umieszczenia Judyty w ośrodku, ponieważ były bardzo duże trudności ze znalezieniem odpowiedniej dla niej placówki, a także dlatego, że jej stan psychiczny obecnie na to nie pozwala. Rozpoczęliśmy rehabilitację domową, w znanym otoczeniu oraz wśród najbliższych. Takie rozwiązanie również rekomendowali nam lekarze.

    Stan Judyty uległ poprawie, problemy ze snem nie są już takie duże. Zaburzenia psychosomatyczne zostały ograniczone. Niestety wciąż zmaga się z afazją oraz pogorszył się stan fizyczny. Bardziej uwidocznił się niedowład prawej strony ciała. Judycie pogorszył się słuch, wzrok, a także nasiliła się łuszczyca. Dzięki Waszemu wsparciu w czerwcu odbyły się liczne wizyty u lekarzy - neurologa, endokrynologa, laryngologa, okulisty, ginekologa, hematologa, dermatologa, psychologa.

    Zebrane środki pozwoliły nam m.in. na zakup niezbędnych leków oraz rozpoczęcie prywatnej długofalowej terapii neurologopedycznej w Gdańsku, która już teraz, po miesiącu, daje pierwsze efekty. Judyta wymawia coraz więcej słów oraz zaczyna pisać. Judyta uzyskała niezbędne dokumenty - orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności, co pozwoliło nam na rozpoczęcie rehabilitacji ruchowej na NFZ. Stopniowo według zaleceń lekarzy, będziemy wspomagać rehabilitację prywatnymi zabiegami fizjoterapeutycznymi.

    Są gorsze i lepsze dni. Czasem potrafimy się fajnie dogadać, a czasem Judyta nie może wypowiedzieć żadnego słowa.  Dlatego przed nią jeszcze długa droga i dużo ćwiczeń do całkowitego powrotu do zdrowia. Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi, że Judyta powoli do nas wraca. Chcielibyśmy z całego serca podziękować każdej osobie, która okazała nam pomoc, dzięki wam Judyta tak szybko mogła zacząć ćwiczyć oraz ma zapewnioną długofalową rehabilitację


    Ostatnie miesiące były bardzo trudne, ale w końcu pojawiła się nadzieja, że Judyta odzyska swoje życie!

    e601d835dc7b98ad.jpeg

    Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Prosimy o pomoc! 18 marca 2021 roku świat się dla nas zatrzymał. Nasza Judyta, lat 30, została przyjęta na SOR w Elblągu z powodu ostrego udaru niedokrwiennego lewej półkuli mózgu. Następnie przewieziono ją do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku (oddział Neurologii Udarowej, Anestezjologii i Intensywnej Terapii). Przebywała tam tylko 5 dni, gdyż 23 marca kolejny cios - wykryto u niej wirusa SARS-CoV-2 i przekazano na Oddział Covid – S2B. Udar spowodował ciężki obrzęk mózgu, zatarcie kory lewej wyspy mózgowej i kory płata skroniowego. Kontakt logiczny jest z nią niemożliwy. Cierpi na głęboką afazję mieszaną (mówi przypadkowe słowa i nie rozumie naszej mowy), niekontrolowany wyciek śliny powodujący krztuszenie się szczególnie w pozycji leżącej, zaburzenia świadomości, snu oraz prawdopodobnie omamy wzrokowo-ruchowe. Przez panującą pandemię nie mogliśmy jej nawet odwiedzić w szpitalu. O jakiekolwiek informacjach dowiadywaliśmy się jedynie telefonicznie.

2 kwietnia Judytę wypisano do domu. Zdawaliśmy sobie sprawę, że jej stan jest ciężki, ale nikt nie jest przygotowany na takie sytuacje. Było bardzo trudno. W jej przypadku udar uszkodził przede wszystkim psychikę. Zachowuje się irracjonalnie, ma ogromne problemy ze snem. Nie potrafi się porozumiewać. Ruchowo cierpi na niedowład połowiczny prawej strony ciała, ale na szczęście jedynie w niewielkim stopniu.

6 kwietnia jej stan był tragiczny, została przewieziona karetką do Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego im. Profesora Tadeusza Bilikiewicza w Gdańsku w celu ustabilizowania stanu oraz ponownego ustawienia leków. Przebywa tam po dzień obecny. W międzyczasie podjęliśmy próbę rehabilitacji w ośrodku dla osób po udarze w Dzierżążnie, natomiast Judyta się tam nie kwalifikuje z powodu zaburzeń zachowania… Obecnie jesteśmy w trakcie załatwiania świadczeń zdrowotnych, co również trwa. Na chwilę obecną nie mamy żadnych szans, aby umieścić ją w odpowiedniej placówce państwowej zapewniającej rehabilitacje. Czas oczekiwania jest bardzo długi, a nasza sytuacja niezmiernie pilna. Judyta wymaga ciągłej, całodobowej opieki. Musi od początku nauczyć się podstawowych czynności, mówić, pisać. Potrzebuje przede wszystkim długoterminowej rehabilitacji psychiatrycznej, neurologicznej oraz logopedycznej. A koszty są ogromne… miesięczny pobyt w komercyjnym ośrodku rehabilitacyjnym wynosi od ok. 6 tyś wzwyż. Do tego dochodzą ceny leków, zajęć terapeutycznych, wizyt lekarzy. Chcielibyśmy zapewnić jej jak najlepszą i najszybszą pomoc. Rehabilitacja będzie trwała bardzo długo. Przy udarze najważniejszy jest czas i cierpliwość.

Judyta jest matką dwójki autystycznych dzieci – Antka (lat 7) oraz Marysi (lat 5). To właśnie Marysia uratowała mamie życie wzywając pomoc. Dzieci bardzo tęsknią i czekają na mamę. Liczy się każdy dzień, im prędzej Judyta podejmie walkę o uratowanie zdrowia, tym większe szanse na powrót do normalności. Proszę pomóż, nie pozwól jej stracić kolejnego dnia….

oc70b0c531c426c0.png

ye630f63c9fbaf6c.jpeg

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 516

SF
Siostry Franciszkanki
1 700 zł
TI
Tomek i Iza
500 zł
DD
dobre duszki
500 zł
 
Dane ukryte
500 zł
MM
Mateusz Miernikiewicz
500 zł
MM
Marta Mach
500 zł
MS
Maria
500 zł
MS
Maria Szpitter
500 zł
FG
Filip
500 zł
MI
Marta i Michał
400 zł
Zobacz więcej

Komentarze 4

 
2500 znaków
  • MJ
    Monika i Kamil

    Judytko! Wierzę, że niebawem będziesz miała okazję to przeczytać. Chodziłyśmy razem do klasy. Do dziś pamiętam Twoje wykonanie "Kolędy dla nieobecnych" - chwytało za serce. Całą rodziną jesteśmy z Wami myślami.

    100 zł
  • Agaczi

    Zdrowia, wracaj do swoich maluszkow jak najprędzej!

    ukryta
  • T
    Hary

    Trzymamy kciuki! Walczcie z całych sił!

    20 zł
    • Joanna Sobota

      Witam, przepraszam ze pisze pod czyjaś zrzutka ale bardzo proszę o pomoc dla mojej córki , by mogła znów się uśmiechnąć. Wiem ze dobro zawsze wraca. Sama pomagałam jak moglam 🥺 bardzo prosimy o pomoc ID : rgvhr7 . Dziękuje każdemu za okazana jej pomoc! ❤️

Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

720 564 zrzutki

i zebrali

496 723 771 zł

A ty na co dziś zbierasz?