id: g43d8v

Nierefundowane leczenie raka piersi z przerzutami w Niemczech

Nierefundowane leczenie raka piersi z przerzutami w Niemczech

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
420 526 zł z 450 000 zł
93%
6 dni do końca
10341 wspierających
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 2

  • Hej.

    Są najnowsze wyniki tomografii PET... niestety pojawiły się nowe przerzuty a poprzednie urosły.

    Ostatni schemat chemioterapii CMF w ogóle nie przyniósł skutku.

    W tej chwili wyjazd na terapie do Niemiec to mój priorytet.image

    Czytaj więcej
  • Hej kochani. 

    Bardzo dziękuję za wsparcie, mam nadzieje że uda się zebrać połowę wymaganej kwoty do lutego, abym mogła rozpocząć leczenie.

    A co nowego u mnie... dziś 21.12 kończę 33 lata... 
    Na prezent następnego dnia mam tomografie komputerową PET całego ciała, aby sprawdzić jak się mają moje przerzuty. 

    Jestem świeżo po rezonansie magnetycznym głowy, który był konieczny po upadku i utracie przytomności. Kochani jest czysto i prawidłowo, więc przynajmniej o głowę moge być spokojna. 

    Na grupie licytacyjnej na Facebooku "Licytacje dla nieobecnej piersi Agnieszki" dużo się dzieje, mam pełne kartony darów od ludzi do wystawienia, za które ogromnie dziękuję.

    Jesteście CUDOWNI i macie ogromne serducha.

    Pozdrawiam, Aga
    Czytaj więcej

Opis zrzutki

Witajcie kochani.

Od prawie 2 lat walczę z trójujemnym, zapalnym rakiem piersi. Przyjęłam już 4 rodzaje chemioterapii, niestety skutek jest taki że pojawiły się przerzuty w prawym płucu i węźle w sródpiersiu na wysokości drugiego żebra.

Takie przerzuty są nieoperacyjne. W Polsce mogę dostać już jedynie leczenie paliatywne, czyli wydłużające życie i uśmierzające ból.

Niedawno pojawiła się szansa na leczenie komplementarne w Niemczech w klinice dr. Janusza Vorreitera. Leczenie to jest nie tylko chemioterapią ale i wspomaganiem organizmu aby miał siłę do walki.

https://vorreiter-klinik.com/leczenie-nowotworow/

Zaproponowano mi również przebadanie mojego raka pod względem genetycznym i jego odpowiedzi na różne linie leczenia onkologicznego. Badanie to będzie wykonane na bloczkach z mojej piersi po mastektomii. 

W Polsce niestety leczenie to metoda prób i błędów. Jesteśmy królikami doświadczalnymi, gdzie najpierw mamy przyjąć 6 do 8 cykli chemioterapii i wytrzymać skutki uboczne a dopiero potem będzie sprawdzone czy miało to sens i podziałało na nowotwór.

Leczenie w Niemczech wiąże się z wyjazdami co najmniej tygodniowymi, najlepiej na 2 tygodnie. Koszty tej terapii przerosły moje wyobrażenia. 

450 000 zł, na tyle jest wycenione moje życie, czyli roczna terapia w klinice... suma do uzbierania jest ogromna, boję się, że się nie uda i zaraz po rozpoczęciu terapii będę musiała ją przerwać ze względu na brak możliwości finansowania. 

Dlatego bardzo proszę o wsparcie i udostępnianie. Bez Was nie mam szans...

Wpłacający 10341

 
Dane ukryte
3 000 zł
BK
Beata Konior
1 140 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
1 000 zł
Zobacz więcej

Komentarze 183

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

625 014 zrzutek

i zebrali

375 981 642 zł

A ty na co dziś zbierasz?