id: nkc2rg

Deformacja szczęki — Chcę odzyskać szansę na normalne życie

Deformacja szczęki — Chcę odzyskać szansę na normalne życie

Opis zrzutki



Edit.

Drodzy Państwo po ponad rocznych intensywnych poszukiwaniach lekarza/y którzy poprowadzą moje dalsze leczenie, odbytych wielu konsultacjach u specjalistów w calej Polsce, mam bardzo dobrą informacje - będę leczona, zostało rozpoczęte szykowanie mnie do zabiegu. ( Prawdopodobnie będzie to zabieg obu szczękowy, operacja planowana jest na marzec - maj 2021r )

W związku z tym nadal potrzebuje Państwa wsparcia finansowego. Czekają mnie częste wyjazdy na drugi koniec Polski, w związku z planowaniem operacji jak i późniejszych wizyt kontrolnych, rehabilitacji i protetyki.

Będę wdzięczna za najmniejsze wsparcie. 



Dziękuję bardzo osobą dzięki którym mogłam dojść do celu <3


Drodzy Darczyńcy.


Nazywam się Agnieszka mam 35 lat. Zanim przedstawię Państwu moją historię chciałabym tytułem wstępu napisać, że sytuacja, w której się znalazłam jest bardzo poważna, dzięki Państwa pomocy będę mogła walczyć o moje zdrowie.

Na tę chwilę nie wiem, ile dokładnie pieniędzy będę potrzebowała na dalsze moje leczenie, po konsultacjach ze specjalistami którzy podejmą się mojego dalszego leczenia zaktualizuje zrzutkę do planowanej sumy wydatków, obecnie z pieniążków korzystam na bieżąco. 


Każdą przelaną przez Państwa kwotę chcę wykorzystać na konsultacje ze specjalistami, (około 300 zł - 500 zł jedna wizyta) którzy dokładnie przeanalizują moje dotychczasowe całe leczenie, które doprowadziło mnie do mojego prywatnego piekła, oraz podejmą się mojego dalszego leczenia w Polsce lub za granicą.

Zbierane pieniądze potrzebne są na kosztowne konsultacje z zakresu Chirurgii Twarzowo - Szczękowej, dojazdy do lekarzy – często na drugim końcu Polski. Późniejszą protetykę, tomografie, rezonans, dodatkowe bardzo kosztowne badania, na bieżąco na leki , rehabilitacje, lampę Tens. 

Za każdą, nawet najmniejszą, pomoc będę ogromnie wdzięczna ! 

Moja historia zaczęła się w 2011 r.  Skierowano mnie do lekarza ortodonty celem likwidacji wady zgryzu, wtedy to po leczeniu ortodontycznym z nie dużej wady, doszło do całkowitego otwarcia się zgryzu. 

rb3b5201b7d5057e.jpeg

Komfort mojego życia się pogorszył. Nie było mi łatwo funkcjonować, ponieważ nie mogłam domknąć szczęki względem żuchwy. Co za tym idzie nie mogłam gryźć, bolały mnie zęby na których opierał się zgryz, zęby były przeciążone. Powstała wada była wadą już operacyjną. Nie dało się jej naprawić jedynie poprzez ponowne leczenie ortodontyczne.

Przez wiele lat po prostu żyłam z tą wadą. Byłam bardzo szczęśliwa pomimo odczuwania niedogodności. Długi czas nie potrafiłam zdecydować się na leczenie operacyjne.


W 2014 r. urodziłam upragnioną córeczkę. Byłam wtedy najszczęśliwszą mamą i żoną, miałam wielu przyjaciół, czyli wszystko to, czego mogłam pragnąć od życia. Miałam wiele marzeń, pasji oraz wiele planów na przyszłość, które przez zaistniałą sytuację pozostaną już tylko planami. 

Na przełomie końca 2015/2016 r. przeciążenia zębów, zaczęły się znacznie nasilać. Zaczęłam więc szukać specjalisty, który poprowadzi całe moje leczenie. Byłam „szczególnym” przypadkiem – pacjentem, u którego konieczna była ostrożność podczas leczenia ze względu na wcześniejsze powikłania.


Pod koniec 2016 r. pomoc zaoferował mi specjalista, stomatolog, który zajmuje się leczeniem stawów skroniowo-żuchwowych oraz bólem jamy ustnej. Byłam bardzo szczęśliwa na myśl, że moja wada zgryzu zostanie wyleczona. 

Bardzo szybko podczas leczenia u tego doktora zniknęły dolegliwości wynikające z przeciążeń zębów. Później zostałam skierowana na operację.

W pierwszej kolejności miałam operację rozerwania szwu podniebiennego, oraz założenie dystraktora w celu poszerzenia zbyt wąskiej szczęki. - dystrakcja szczęki.

Następnie miałam mieć leczenie ortodontyczne, czyli przygotowanie mnie do kolejnej operacji - osteotomii dwuszczękowej. Taka operacja ma na celu przywrócenie wzajemnych relacji ustawienia żuchwy względem szczęki.


W maju 2017 r. odbyła się pierwsza operacja, czyli dystrakcja szczęki.

Po zabiegu nie było żadnych powikłań. Zamontowany w szczęce dystraktor rozszerzył moją szczękę. Poszerzenie było stanowczo zbyt nadmierne, oprócz tego wszystko było w porządku - cieszyłam się, że dzieli mnie do wyleczenia mojej wady zgryzu. 

Po zablokowaniu dystraktora nosiłam go jeszcze przez 8 miesięcy, aby kość szczęki mogła się zrosnąć. Byłam bardzo szczęśliwa, że jeszcze chwila i zakończy się moje leczenie. Brakowało tak niewiele...

ffea1511f764ac96.jpeg

Były duże wątpliwości lekarzy czy mam wystarczającą kość wytworzoną w miejscu po dystrakcji.

W styczniu 2018 r. dystraktor podniebienny został usunięty z kości szczęki.

To wtedy zaczął się mój koszmar i ogromne cierpienie, z którym mierzę się do dzisiaj.

Po usunięciu dystraktora z odłamów szczęki mój zgryz stopniowo zaczął się zmieniać. Zaczęłam odczuwać bardzo przykre dolegliwości. Przez pewien czas nie wiedziałam zupełnie co się dzieje. Zaczęłam odczuwać coraz silniejszy ból, oraz zauważałam coraz większą deformację zgryzu i twarzy. 

z00118cd42867ec8.jpeg

Po 4 miesiącach od zabiegu usunięcia dystraktora i silnego nasilenia się moich dolegliwości, został założony, na moją prośbę aparat ortodontyczny, ale to już nie przyniosło mi żadnej poprawy, jak i wykonywane w późniejszym czasie szyny stabilizacyjnej.


W klinice w której się leczyłam nie umiałam długi czas uzyskać poprawnej diagnozy. 

Bardzo cierpiałam, to był straszny ból, ale i czułam okropny dyskomfort zgryzu który się silnie pogłębiał. 


-W listopadzie 2018 r. sytuacja była już na tyle poważna, że podjęto decyzję o usunięciu mi w dwóch etapach - wszystkich górnych pięknych i zdrowych zębów.

To był dla mnie ogromny dramat, ale na tamtą chwilę nie było innego wyboru bo nie mieli dla mnie innych rozwiązań. 

- Otrzymałam diagnozę - Po usunięciu dystraktora doszło do przemieszczania się odłamów szczęki, co doprowadziło do silnych dolegliwości bólowych oraz pojawienia się wyraźnego uśmiechu dziąsłowego. 

h83f7229ff4216c2.jpeg

Od specjalistów usłyszałam, że po usunięciu dystraktora szczęka " złożyła się " załamała się na szwie bo wytworzona włóknista kość w miejscu dystrakcji była za słaba po tak silnym poszerzeniu. Moje odłamy szczęki się pochyliły z zębami jak i również słyszałam, że szczęka się źle zeszła/zrosła. 

qfb8ebb04328e138.jpeg

W tamtym czasie myślałam, że to był już najgorszy etap mojego życia, nie przepuszczałam, że mogą spotkać mnie w późniejszym czasie jeszcze gorsze dolegliwości i silniejsze deformacje szczęki i twarzy, niż już miałam, i że może boleć jeszcze bardziej niż po tym zajściu które się już stało.

u97fe374a9f85d65.jpeg

Ponieważ po usunięciu zębów nadal został problem kości szczęki, w maju 2019 r. przeszłam kolejną operację ponowną dystrakcję już bezzębnej szczęki. Miałam ogromną nadzieję że mój stan zdrowia się poprawi - niestety


Po tej operacji pojawiły się kolejne przykre dla mnie komplikacje. Przede wszystkim odłamy szczęki się nieprawidłowo „rozkręciły”  12 mm podstawa nosa 5 mm szczyt wyrostka, zaczęłam czuć jeszcze silniejszy dyskomfort ułożenia odłamów, doszło do częściowego zaburzenia mimiki twarzy, bóle szczęki szczególnie całego przedniego odcinka twarzy, podniebienia i wyrostków bardzo się nasiliły po każdym kolejnym obrocie dystraktora. Wystąpiły silniejsze problemy oddychania oraz przełykania. Moja szczęka od stanu pierwotnego zrobiła się silniej skrócona. Łącznie z dwóch zabiegów dystrakcji podniebiennej, moja szczęka została poszerzona na nie całe 3 cm, to bardzo dużo. 

e8dd51b25516fd29.jpeg

e852c00393b93c92.jpeg

i6cbf4a40206552a.jpeg

ZZ

e97395533863b18d.jpeg


W Lipcu 2019 roku byłam operowana trzeci raz. Tym razem była to osteosynteza szczęki, czyli zespolenie szczęki. Niestety po tym, zabiegu nie było żadnej poprawy. ( Było to założenie płytek tytanowych. Kości szczęki pozostawały w tym samym ułożeniu...)


xf356d4f6e1a5da9.jpeg


Kolejną operacją była - osteotomia sentymentalna szczęki Le Fort I. Zabieg miał na celu eliminację dolegliwości bólowych. (naprężeń w obrębie kości szczęki górnej)....

Operacja ta odbyła się w październiku 2019 roku.

Pomimo mojej ogromnej nadziei i wiary w to, że uda się naprawić moją szczękę i uporać się choć z częścią dolegliwości, operacja ta nie przyniosła żadnej poprawy. Wręcz przeciwnie. 


Moja szczęka jest cofnięta, zapadnięta, mam silniej odchylone dziąsło co sprawia mi bardzo silny ból, odczuwam stały ból wyrostków, podniebienia, kości jarzmowych i twarzy szczególnie silnego naprężenia w odcinku przednim, ale i bocznych, mam problemy w jedzeniu, na zęby w protezie - nie ma w ogóle miejsca.  Nie ma możliwości wykonania pracy protetycznej w takim ułożeniu kości szczęki, a wykonana proteza nie spełnia żadnych funkcji ani funkcjonalnych ani estetycznych. 

Komfort mojego życia pogorszył się dramatycznie  w każdym aspekcie i estetycznie, ale przede wszystkim funkcjonalnie. 

h3b7adf1fa2f97df.jpeg

ka59df5e4dc3d0ca.jpeg

Pragnęła bym któregoś dnia obudzić się i nie czuć więcej bólu, móc normalnie jeść, gryźć, pić, mówić i uśmiechać się jak kiedyś, bardzo mi tego brakuje... 

Proszę Państwa o pomoc finansową abym mogła znaleźć specjalistów którzy będą w stanie mi pomóc i podejmą się mojego dalszego leczenia.


Z wyrazami szacunku 


Agnieszka Ostrowska


Dziękuję Państwu za tak dużą pomoc finansową - JESTEM OGROMNIE WDZIĘCZNA !


dce8efee8e861259.jpegvd8856cbafabc30e.jpegi5a7ee37b7def082.jpeg

k0f0554240c821fa.jpeg


mabd8b805b103135.jpeg

c2e969aaf2d3b70a.jpeg

y29c9f73c671fba6.jpegx94de3881653a50a.jpeg



image

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 287

A
Aleksander
2 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
R
R.K.Kasprzak
700 zł
RK
Robert Kasprzak
700 zł
MB
Mirosława Bobrecka
500 zł
B
Basia
500 zł
MW
Magdalena Winiarska, plastron, flaga, akredytacja
400 zł
 
Dane ukryte
300 zł
 
Dane ukryte
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
Zobacz więcej

Komentarze 25

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

687 009 zrzutek

i zebrali

449 994 887 zł

A ty na co dziś zbierasz?