Chcę nadal chodzić na nogach i realizować pasję! ID: nxzw3c

Chcę nadal chodzić na nogach i realizować pasję! ID: nxzw3c

3 701 zł z 10 000 zł

37%

3 701 zł

3 701 zł

z 10 000 zł

57 dni

57 dni

do końca

48

48

wspierających
37%
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 2

  • Witajcie. Na samym wstępie koniecznie chcę podziękować wszystkim, którzy wyciągnęli do mnie pomocną dłoń. Nadal przebywam na reumatologii, wypis najprawdopodobniej na koniec tygodnia. Chwilowo jakieś wskaźniki dotyczące wątroby nie pasowały i trzeba to rozgryzc zanim wyjdę i skorygować leki. Na codzień 2x kroplowka z Tramalu na ból i garsci leków. Ciekawe jak to się odbije na wątrobie w przyszłości 😬. Od lekarza dopytalem się iż jest to odczynowe zapalenie stawów, które może ustąpić za tydzień, miesiąc, pół roku. Do tego obrzęk kręgosłupa, spowodowany najprawdopodobniej pracą fizyczną od najmłodszych lat. Póki co trwa to miesiąc (od 26.06). Zapalenie stawów Będzie nawracać z różnym nasileniem i będę musiał leczyć się kilka razy w roku po kilka dni na szpitalu plus leczenie domowe i rehabilitacja. Obecnie stawy skokowe nadal nie pracują jak powinny, jest obrzęk i nie mogę ich zginać praktycznie. To powoduje, że coś tam sobie chodzę, raz o kuli a raz powolutku bez niej. Do pracy prędko nie wrócę, a żyć jakoś będzie trzeba. Powoli myślę, jak pozmieniać to życie, żeby podołać temu wszystkiemu. Los zawsze zsyła nam niespodzianki gdy się tego najmniej spodziewamy. U mnie juz tyle razy wstawałem z kolan, że ten kolejny raz już jest niczym nowym. Jedni żyją spokojnie i wiodą szczęśliwe życie. Inni zaś walczą i lepsze jutro i żyją marzeniami by chociaż pomóc rodzinie, bliskim. Jesteście wielcy, wszyscy którzy mi pomogli. Nie zapomnę tego.

    d15b4ea387c40bee.jpeg

    rf5bd2200d4b947c.jpeg

    Tęsknię za tym szkrabem ☺️🐕🍀


    t3d8fe4c8996a7c3.jpeg

    Dziękuję. - Jacek.

    Czytaj więcej
  • Aktualnie jestem po Rtg, Usg, badaniach krwi, moczu i czekam na tomografie na dniach. Wtedy będzie dokładnie wiadomo co to za licho mnie dopadło. Lekarze mówią o Sarkoidozie, RZS i jeszcze jednej dziwnej chorobie stawów. Mam tylko nadzieję, że zmiany w stawach ustąpią i będę mógł normalnie chodzić, biegać. Obecnie biorę tu Tramal w kroplowkach i masę leków, w tym sterydy. Serdecznie dziękuję każdemu za pomoc.


    mefd63b932f31de1.jpeg

    Czytaj więcej

Opis zrzutki

Cześć, na wstępie opowiem może nieco o sobie, a dalej o obecnym stanie zdrowia i problemach,

które mnie tutaj przyprowadziły. Mam na imię Jacek, mam 27 lat. Kilka ostatnich poświęciłem na pasję.. interesuję się lokalną historią, w tym:


  • odkrywanie jej jako detektorysta (typowy poszukiwacz skarbów),
  • ratowanie bezcennych przedmiotów oraz zabytków,
  • rozmowy ze świadkami historii, świadkami II wojny światowej.


ya147442ea83d89f.jpegy0b5b8acef2242aa.jpegPasja daje mi siłę, dodatkowo otaczają mnie przyjaciele, którzy tak jak ja brną w te same ścieżki.

Sprawia mi to wiele radości, odkrywanie zapomnianych miejsc, legend. Oprócz poszukiwań skarbów wychodzą również takie działania jak sprzątanie zapomnianych cmentarzy wojennych, mogił i miejsc kaźni, w których ginęli ludzie podczas okupacji, II wojny światowej. Nagrywam wspomnienia ostatnich żyjących osób, które przeżyły wojnę. Strona, którą prowadzę, to: "Śladami Przeszłości Radom", poświęcona jest właśnie temu, by dzielić się wszystkimi informacjami z lokalna ludnością. Edukujemy młodzież, pomagamy w muzeum, angażujemy się w różne projekty.


Obecnie wiele się namieszało z moim zdrowiem.. stąd też postanowiłem poprosić o pomoc.

Tuż po urodzinach, czyli po 25-tym czerwca zaczęły się problemy z organizmem, odstawiłem pracę, wylądowałem na zwolnieniu w domu i zaczęły się badania. Choróbsko zaatakowało

mi stawy, szczególnie stawy skokowe, dolny odcinek kręgosłupa jak i kolana. Badania krwi wychodziły coraz gorzej. Stawiałem na boreliozę, jednakże wynik wyszedł ujemny na całe szczęście. Mam nadzieje, że badanie w tym kierunku jest 100% rzetelne. Po dziś dzień

błąkam się po lekarzach, nie chodzę do pracy, zjadło mi to wszystkie oszczędności.

Przypomniała sobie o mnie też kolejna choroba, którą leczę od przeszło dwóch lat - depresja. Przyczyniła się już kiedyś do wielu przykrych epizodów w moim życiu. Nie chce nigdy powtórki, nie chce dać się znów pokonać. Obecnie mam problemy z poruszaniem się, wstaniem z łóżka, prostymi czynnościami. Lekarze rozkładają ręce, a ja nadal nie otrzymałem stu procentowej pewności czy te zmiany nie będą nieodwracalne. Praca fizyczna od najmłodszych lat owszem zrobiła swoje, mam nadzieje, że nie na tyle żebym wylądował na wózku. Najbliższe tygodnie spędzę w szpitalu i nie wiem jak to wszystko dalej się potoczy. Chciałbym mieć chociaż spokojną głowę, że dam radę w jakiś sposób pomagać rodzinie, mamie, siostrze i jej dzieciakom

które w ubiegłym roku też swoje przeżyły żegnając tatę a później dziadka czyli mojego ojca.

Rok 2019 dał nam w kość solidnie. W tym roku nie chce powtórki, nie chce większych dołów psychicznych ani niepowodzeń. Chciałbym być w stanie nadal realizować pasje, żyć w pełni,

móc pomagać rodzinie. Założyłem tą zrzutkę by z pozyskanych środków uczęszczać

na rehabilitację, opłacić chociażby późniejsze prywatne wizyty u lekarzy które będą potrzebne, masę leków jak i przede wszystkim dać iskierkę nadziei mamie oraz maluchom.

Wiem, że jest im ciężko, każdy ledwo wiąże koniec z końcem i nie mówi o tym wprost.

Ja nie wiem kiedy dam rade wrócić do jakiejkolwiek pracy, czy w ogóle będę mógł fizycznie pracować. Rachunki, życie.. wszystko nadal biegnie i nie zaczeka, nie zareaguje na żadne prośby. Niestety.

s676921b9180f703.jpegj384da371ac34b20.jpeg

Wpłacający48

P"
PSPH "Zośka"
611 zł
 
Dane ukryte
500 zł
K
Karol
200 zł
O
Odyn
200 zł
D
Dyzio
200 zł
J
JJakub
200 zł
Z
Zwiadowca Historii
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
K
Kacper
100 zł
RP
Rafal Pych
100 zł
Zobacz więcej

Komentarze4

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

535 188 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?