Pomóż Basi odzyskać chora MAMĘ ID: c32h44

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

35 252 zł z 50 000 zł

70%

35 252 zł

z 50 000 zł

14 dni

do końca

1745

wspierających
70%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Witam serdecznie mam na imię Ania lat 38 i od prawie 2 choruje.. Zdaje sobie sprawę ze zbiórek jest bardzo duzo potrzebujacych tysiace ale na chwile obecna bez Waszej pomocy NIE WYJDĘ Z CHOROBY:(

c32h44-93ec8d98.png

c32h44-869567a9.png

c32h44-e7080224.png

Zaczęło się niewinnie w lutym 2018 od przeziębienia prawego ucha...Po kilku dniach stosowania antybiotyku obudziłam się z bólem i zdretwieniem całej prawej strony twarzy.Niestety trwa to dziś!

Ból nie reaguje na powszechnie stosowane środki przeciwbólowe.Leczenie jest bardzo długie i póki co nieskuteczne.

Ale po kolei ...Jeśli nie wiadomo co boli zaczyna się droga eliminacji i zaczęto eliminować ewentualne przyczyny od wyrwania wszystkich zebow (zdrowych!- oczywiście prywatnie) po prawej stronie twarzy do operacji pobrania wycinków kości twarzy. Operacje i zabiegi bardzo bolesne i obciążające .W tym momencie jestem po 4 operacjach zatoki szczekowej po prawej stronie oraz radioterapii mózgu okolicy nerwu trójdzielnego prawego (v2) . Wykryto bakterie gronkowiec złocisty oraz liczne szczepy paciorkowców w prawej zatoce. 35 rodzai antybiotyków, miesiące w szpitalach, kroplówki -bez większych rezultatów. Wykonalam dziesiątki badań prywatnych i na NFZ (tomografie,rezonanse, oraz 2 scyntografie kości wraz ze znakowana leukocytami) aby wykluczyć prawdopodobne zapalenie kości twarzy. Ostatecznie wykluczono. Rezonans wykazał możliwość konfliktu naczyniowo nerwowego w mózgu. Niestety lekarze mówią wprost nikt w Polsce tego nie zoperuje...

Po ostatniej operacji przez cenionego profesora w Bydgoszczy okazało się ze w zatoce „cos jest” ale nie można tego usunąć ze względu na położenie i ze jest zbudowane z kości .W sąsiedztwie jest oczodół i grozi zapadnięciem się oka dlatego nikt do tej pory nie podjął się operacji. W tym momencie nadal pozostaje w trakcie diagnozy wiadomo ze jest guz zbudowany z kości który ma bardzo złe położenie zajmuje ponad 3/4 całej zatoki:(ropieje i powoduje ból promieniujący na szczękę i ucho prawe:( potrzeba lekarzy kilku specjalności aby opracować dostęp do pozbycia się go.. dodatkowo światełkiem w tunelu okazuje się terapia fagowa w Instytucie Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN we Wrocławiu lecz koszt jednej szczepionki na gronkowca złocistego to 4000 zł jest to terapia doświadczana w Polsce a wiec nie refundowana :( Każdy kto choruje w pl zdaje sobie sprawę ze polska służba zdrowia „lubi proste zabiegi” a chorzy na trudniejsze schorzenia, skomplikowane choroby są pozostawieni sami sobie..w domu.. w cierpieniu zamknięci od świata sami walczą z własna psychika strachem bólem i utraconymi nadziejami- taka rzeczywistość:( 1,5 roku walczę o diagnozę niestety jeśli zachorujemy system pozostawia nas samych sobie pełnych bólu cierpienia, nadziei i przede wszystkim strachu:(

Obecnie „aby przetrwać” każdy dzień stosuje duże ilości leków opoidowych (w tym pochodne morfiny) oraz leki neurologiczne i tak zwane antydepresanty- co odbija się bardzo mocno na całym organizmie .Jestem niesamowicie zmęczona bólem..

Rodzina bardzo mnie wspiera. Choć została juz jej garstka i mało kto może mi pomoc. Ale najbardziej żal mi dzieci. Młodsza 4 letnia Basia bardzo cierpi z tego powodu ciagle pyta kiedy mamę przestanie boleć, kiedy mama wyzdrowieje kiedy pójdziemy na spacer... najgorsza jest ta niewiedza, bezradność i czekanie . Obecnie czekamy na wyniki histopatologii

W związku z tym z całego serca proszę WAS obcych mi ludzi o wsparcie i modlitwę . Środki moje, mojej rodziny pochłonęły konsultacje badania recepty dojazdy . Zadłużyliśmy się gdzie się da dlatego nie mam wyjscia ale proszę WAS o pomoc może nie dla siebie choć jest ciężko ale dla 4 letniej Basi aby odzyskała mamę i nie patrzyła codzien na ból i cierpienie najbliższej jej osoby. Ból, który staram się przed nią ukryć ale jest to bardzo bardzo trudne..

Dlatego jestem tu aby błagać Was ludzi dobrej woli o każde najmniejsze wsparcie finansowe, słowo otuchy i modlitwę..STARAM SIĘ MYŚLEĆ POZYTYWNIE BO WALCZĘ DLA DZIECI ABY ODZYSKAŁY DAWNĄ MAMĘ I W KOŃCU MOGŁY WYJSC Z NIĄ Z DOMU BEZ BÓLU I CIERPIENIA .. Proszę bądźcie ze mną! będę na bierząco informować o wynikach badań i leczeniu oraz związanymi z tym wydatkami Małe gesty czynią wielkie rzeczy! Za każda najmniejsza pomoc z całego serca dziękuje ..

Aktualności8

  • Hey wiem ze czekacie na dobre zakończenie ale chyba nie dla mnie powoli tracę wiarę ze cokolwiek się zmieni :( bardzo dziękuje mojej armii aniołów za wsparcie za to ze leczę się dzieki wam ze wizyty i leki które są 100 procent mogę wykupić .. a co dalej . Jestem po kolejnej kontroli niestety nie goi się prawa strona tak jak powinna nie goi się wcale a były operowane dwie wiec .. noże jest iskierka nadzieji ze to nie nerw ze nie jestem nieuleczalnie chora i mam żyć z tym bólem i udawać ze go nie ma.. tak czy siak musi się wygoić aby zrobić tk i ruszyć prosto pod niż neurochirurgów
    ...choć mam cicha nadzieje taka maleńka iskierkę ze samo się wyciszy jak się wygoi stan zapalny . Dzień musiałam podpisać zgodę na leczenie „ eksperymentalne” gdyby coś kiedyś od tego się zrobiło ech człowiek łapie się ostatniej sesji ratunku każdej deski jak chodzi o życie czy ból . Bądźcie ze mną dalej .. po cichu was proszę i aby nie zapeszać aby lek który nie powinien być podawany w te miejsce metoda eksperymentu zadziałał modlę się o to czasem myśle ze człowiek im bardziej martwi i modli się o zdrowie tym .. czasem dopada mnie zwątpienie potrzebuje chyba baterii do dalszej walki NATO jest dobre słowo od was pocieszenie proszę pomódlcie się za mnie Jesteście kochani

  • Witam kochani dawno nie pisałam nie wiem jak wyrazić słowami swoją wdzięczność to dzięki wam chodzę do lekarzy kupuje drogie leki aby ukoić ból chodź na chwile . Jestem bardzo wdzięczna Wam wszystkim jesteście niesamowici . Jestem już prawie dwa miesiące po operacji byłam na kontroli goi się dobrze ból jest cały czas profesor kieruje mnie do neurochirurgów oddaje się w ich rece a to już ostateczność nie bardzo chcą otwierać czaszkę w rym wieku grozi to poważnymi powikłaniami konsekwencjami a te nie ma pewności ze konflikt nerwowy istnieje :( czekam aż minie trzeci miesiąc wtedy będą mogli robić kolejna tomografie po operacji iż decydować na ingerencje neurochirurgiczna :( niestety to ostateczność bardzo się boje nie ukrywam mimo to z bólem nie da się żyć a trwa to już tak długo ze sama nie wierze ze tyle wycierpie i końca nie widać . Będę pisać na bierząco operacja trwała ponad 4 godziny ale to nic w porównaniu z tym co czeka mnie od neurochirurgów bardzo proszę o modlitwę i wsparcie każda złotówka się liczy każdy gest bez was nie dotrwała bym do teraz nie miała bym leków i najważniejsze nawet bym się nie dostała do leków jestem chyba jedynym przypadkiem w Polsce lekarze patrzą na mnie ze zdziwieniem i to właśnie powoduje ten strach nie ma nic gorszego jak ból i niepewność lekarza w oczach błagam bądźcie ze mną :( Dziękuje wszystkim aniołom za modlitwę i wsparcie ! Dziękuje z całego serca ..

  • Kochani po tel z kliniki operacja przełożona niestety doktor nie da rady wcześniej Wiec planowo odbędzie się 25ego nie da się przyspieszyć:( trzymajcie proszę kciuki choć szanse są mi miałem wg doktora głęboko wierze ze koszmar może się skończyć ????????????bardzo proszę Was o wsparcie jak najdrobniejsze wpłaty wiele teraz znacza????Bardzo proszę o wsparcie a tym trudnym czasie Wspólnie może uda się wymodlić ten cud trzymajcie proszę kciuki Dziekuje za każdy gest każde słowo pocieszenia ! To dla bardzo wiele znaczy Dziekuje za ❤️❤️❤️

  • Zobacz więcej

Wpłacający1745

 
Dane ukryte
ukryta
 
Dane ukryte
ukryta
G
Grażyna Podeszwa
10 zł
 
Dane ukryte
10 zł
 
Dane ukryte
25 zł
 
Dane ukryte
10 zł
M
Maria
10 zł
 
Dane ukryte
25 zł
 
Dane ukryte
50 zł
 
Dane ukryte
2 zł
Zobacz więcej

Komentarze103

 
2500 znaków
  • Anna Ostrowska

    Łzy lecą jak czytam Wasze komentarze ! Nie wierze ze we mnie wierzycie jeszcze ja sama już wątpię ze kiedykolwiek uda mi się wyjść z tego koszmaru . Z całego serca dziekuje chciałabym wyzdrowieć i pomagać słabszym niewinnym dzieciątkom które ciężko chorują i widzę to na codzień coraz częściej w szpitalach :( bardzo dziekuje za jakikolwiek grosz i najbardziej miło się robi jak ktoś napisze słówko wsparcia to naprawdę wiele znaczy w bólu JESTEŚCIE WSPANIALI ja niestety walczę dalej z lekarzami i ze swoim przykrym losem Błagam pomódlcie się za mnie i cieście się zdrowiem bo to takie cenne i ulotne ... DZIEKUJE JESTEŚCIE ANIOŁAMI!

  • Jolanta Machula

    Trzymaj się dzielnie ! :)

    25 zł
  • M Xyz

    Trzymam kciuki, modlę się, życzęzdrowia i wszystkiego dobrego dla całej rodziny!!! :) :) :) :* :*

    25 zł
  • KZ
    Karol Z.

    Zdrowia...

  • Anna Ostrowska

    Bardzo dziękuje wszystkim za okazane SERCE dla mnie ! Nie spodziewałam się ze ktokolwiek przejmie się moim losem .bardzo dziękuje z całego wraca ze wszystkich sil nadal się mecze okropnie ale jesteście Wy ! Dziękuje ! I życzę wszystkim zdrowych i wesołych świat . Jesteście Aniołami Dziekuje????

  • Zobacz więcej
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

436 309 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?