id: 7wj87x

POMÓŻMY ANDRIEJOWI KUDRIASZOWOWI. ŻUŻLOWIEC WALCZY O ŻYCIE

POMÓŻMY ANDRIEJOWI KUDRIASZOWOWI. ŻUŻLOWIEC WALCZY O ŻYCIE

Nasi użytkownicy założyli 1 131 431 zrzutek i zebrali 1 191 705 245 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Znam i wspieram Andrieja od 10 lat. Poznałam go jako 22 letniego chłopaka, startującego wówczas w barwach Motoru Lublin. Poznałam go przez zupełny przypadek, ale tak mnie urzekł swoim zapałem i miłością do tego co robi, chęcią rozwoju, a przede wszystkim skromnością, że postanowiłam go wspierać w jego rozwoju sportowym. Do dzisiaj pamiętam ten błysk w oku kiedy opowiadał o swojej największej pasji jaką jest żużel. Nigdy nie przypuszczałam, że będziemy musieli zmierzyć się z tak poważnym wyzwaniem jakim jest choroba Andrieja, ale wierzę, że z tego pojedynku wyjdziemy zwycięsko.


Choroba przytrafiła się Andriejowi w najgorszym możliwym momencie, gdy - ze względu na wojnę - do Polski nie może przyjechać nikt z członków jego rodziny. W trudnym położeniu znalazł się nie tylko on sam, ale także jego żona, która musi dzielić swoją uwagę pomiędzy męża oraz ich czteromiesięczną córeczkę. Dodatkowo z powodu zawieszenia, Andriej nie mógł rywalizować na żużlowych torach w 2022 roku i zajmował się tylko pracą dorywczą, zarabiając pieniądze wystarczające jedynie na pokrycie bieżących potrzeb. Dziś martwi się nie tylko o swoje zdrowie, ale także o to, czy zdoła utrzymać swoją rodzinę.


Andriej od ponad roku zmaga się z rakiem płaskonabłonkowym. Cała historia zaczęła się od rany pod kolanem, którą lekarze z początku leczyli jako ranę przewlekłą. Następnie po zabiegu i biopsji okazało się, że to rak. W listopadzie 2021 roku wycięto mu guza, a sytuacja wydawała się na opanowaną. Niestety okazało się, że to dopiero początek bardzo poważnych problemów zdrowotnych. Kolejna operacja, wycięcie węzłów chłonnych, radioterapia, a po niej wiara i nadzieja, że wszystko co najgorsze zostało już pokonane.


Niestety w grudniu minionego roku, po tomografii komputerowej, lekarze poinformowali Andrieja, że ma bardzo duże przerzuty. Nowotwór okazał się na tyle poważny, iż zdaniem lekarzy konieczna będzie amputacja nogi. Postanowiliśmy jednak zawalczyć o zdrowie i skonsultowaliśmy jego przypadek w Narodowym Instytucje Onkologii.


Najbliższe tygodnie będą kluczowe, bo choroba postępuje w zaskakującym tempie. Jeszcze niedawno Andriej odczuwał tylko niewielki ból pod kolanem, a dziś nie może już samodzielnie chodzić, a do funkcjonowania potrzebuje bardzo mocnych leków przeciwbólowych. Andriej nie traci jednak nadziei i liczy, że już w lutym zakwalifikuje się do leczenia specjalnym lekiem, celowanym w ten rodzaj nowotworu, o nazwie cemiplimab, który daje nadzieję na uratowanie nie tylko życia, ale także nogi.


DOPÓKI WALCZYSZ JESTEŚ ZWYCIĘZCĄ


Wszystkich, którzy czytają ten wpis gorąco zachęcamy do włączenia się w pomoc Andriejowi. Każda nawet najmniejsza kwota pomoże Andriejowi w jego drodze do zdrowia.


Jednego jestem pewna na 1000%, że Andriej się nie podda i będzie każdego dnia dzielnie pokonywał chorobę dla siebie i swojej Rodziny.


Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 2160

preloader

Komentarze 39

 
2500 znaków