koniec za 9 dni ID: x8rcbf

Pomóż stworzyć tysiące miejsc pracy w Polsce (możesz na tym zarobić).

Zebrano 10 230 zł
z kwoty 1 600 000 zł

0 %

Zrzutka została wyłączona przez serwis zrzutka.pl

JEST ORGANIZATOREM ZRZUTKI


Ten profil jest zweryfikowany przelewem i dowodem osobistym oraz jest połączony z Facebookiem

Zadaj pytanie organizatorowi tej zrzutki

Krótki opis zrzutki (tylko tekst)


Opis zrzutki (tutaj oprócz tekstu dodasz też zdjęcia - użyj edytora po lewej stronie)

Witajcie! Nazywam się Bartosz Kaczmarzewski. Jestem przedsiębiorcą, mieszkam w Elblągu. Pozwólcie, że opowiem Wam o moim pomyśle, który przez długi czas był tylko marzeniem, a teraz ma realną szansę ujrzeć światło dzienne. To będzie szczere przesłanie. Jestem otwartą osobą, nie mam nic do ukrycia. Mój przekaz jest tym bardziej istotny, gdyż możecie na tym sporo zyskać. W jaki sposób, za chwilę wyjaśnię. Odkąd pamiętam, zawsze chciałem robić coś dobrego dla kraju. Przez lata naoglądałem się w telewizji reportaży, jak to ludzie tracą pracę, dach nad głową, są oszukiwani, marnują zdrowie na przysłowiowy wyścig szczurów. Jak wiele osób wyjeżdża z kraju za lepszym życiem zostawiając wszystko to, co kocha (kiedyś ja też byłem jedną z tych osób). Oraz, w jak bezwzględny sposób opluwa się Polskę zwalając na Nią winę za obecny stan rzeczy. Nigdy nie zgadzałem się na takie coś. Zawsze mówiłem, że kiedy będę przedsiębiorcą, to będę działał dla dobra ogółu. Moją pierwszą, jednoosobową firmę założyłem dokładnie 1 sierpnia 2016 r. Od początku jej istnienia starałem się zabezpieczyć ją od strony finansowej w mechanizmy, które zapewniają stały dopływ gotówki. Nabyłem zwłaszcza udziały w jednej, kluczowej dla mnie spółce. Wszystkie działania musiałem "ogarnąć" w miarę własnych możliwości. Na banki nie mogłem liczyć - młode firmy są postrzegane w tym kraju bardzo nieufnie. Skupiłem się na branży zdrowotnej, stawiając sobie ambitne cele. Myślałem często też, jakby to było fajnie móc zrobić coś jeszcze - uratować jakiś zakład przed bankructwem, reaktywować jakąś gałąź gospodarki, zasponsorować jakąś fajną akcję. Niedawno dowiedziałem się, iż spółka, w której posiadam udziały, planuje sporą ekspansję. Będzie się to wiązało z tym, iż posiadacze udziałów zarobią więcej, niż było to planowane. I tak roztrząsając ten temat wpadł mi do głowy pomysł - dlaczego zatem nie utworzyć nowych firm, które będą się zajmowały różnymi pożytecznymi rzeczami i nie kupić im udziałów? A kiedy zarobią z dywidendy, pomnażać te środki tak, by miały za co działać i dawać pracę ludziom? :) I tak zacząłem ten pomysł rozwijać. Pomyślałem - czego w tym kraju brakuje? Co działa nie tak? Co można zrobić lepiej? I luźny dotychczas pomysł przybrał sztywne ramy. Chcę utworzyć 14 spółek z o.o. Każda z nich zostanie powołana do innej działalności. Będą one inwestowały m.in. w zapewnienie dostępu do lekarzy specjalistów, odbudowę polskiego przemysłu motoryzacyjnego, odbudowę przemysłu lotniczego, rehabilitację przemysłu stoczniowego, badania na rzecz czystej energii oraz budowę autostrad. Chcę również utworzyć 3 fundacje. Jedna będzie się zajmowała wyciąganiem ludzi z bezdomności, druga - wyciąganiem ludzi z pętli zadłużenia i trzecia - będzie finansowała dobre, spektakularne akcje. Zawsze marzyłem, by móc w jedną noc sfinansować wszystkie zrzutki na stronie siepomaga.pl. Wyobraźcie sobie taką sytuację - ludzie logują się rano, patrzą, a tu ktoś pomógł znienacka wszystkim. Taki mały cud :) Fajne marzenie, czyż nie? :) Dlatego też postanowiłem, iż zwrócę się do wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc w realizacji tego zamierzenia. Po wyliczeniu wszystkiego i konsultacjach z innymi udziałowcami wyszła mi kwota 1.600.000 zł do uzbierania. Czy to dużo? I tak, i nie. Internet wiele razy pokazał, że można. Z uwagi na fakt, że sam też jestem udziałowcem w spółce, w oparciu o którą chcę to wszystko postawić (i poczyniłem już znaczące inwestycje w tym kierunku), mam dostęp do pewnych informacji zarezerwowanych tylko dla nielicznych. Wiem mianowicie, ile ten mój pomysł zarobi. Jak wspomniałem wcześniej, na banki nie mam co liczyć. One chcą przede wszystkim zastawów rzeczowych, które i tak wyceniają czterokrotnie niżej, niż są one warte (dowiadywałem się już w tej sprawie). Dlatego zdecydowałem się coś Wam zaproponować. Każda osoba, która wesprze ten projekt, dostanie z powrotem, w grudniu 2018 roku, dwukrotność kwoty, którą przeznaczyła. Czyli prosto licząc - kto dał 100 zł, dostanie 200 zł itd. Ponadto osoby, które będą chciały, zostaną wyróżnione na stronie internetowej każdej ze spółek jako darczyńcy, bez których ten projekt nigdy by nie powstał. Dlaczego to robię? Bo jestem na 100% pewny inwestycji. Jestem pewien zarówno spółki, której udziały kupuję, jak też posiadam informacje z pierwszej ręki odnośnie jej działań. Działamy razem ponad dwa lata. Być może wielu z Was spotyka się z taką zrzutką po raz pierwszy. Być może niektórych przeraża kwota do uzbierania albo termin zakończenia zrzutki. Być może znajdą się osoby, które wątpią, czy podołam. Mam tego świadomość. Wielkie rzeczy nie tworzyły się od razu, jak również za wielkimi rzeczami nie stoi tylko jedna osoba. Jedna osoba z reguły ma wizję. To oczywiste, że wdrażając pomysł w życie będę potrzebował ludzi do pomocy (może ktoś z Was będzie chętny/a?). Uważam jednak, że trzeba wykorzystać szansę, dopóki ona jest. Potem jej nie będzie. Do 5 maja należy uzbierać taką kwotę, po tej dacie biorę się ostro za proces tworzenia firm i fundacji. Będzie dużo roboty biurokratycznej - ale na tym się akurat znam. Następnie w czerwcu nastąpi rozliczenie udziałów. Zarobione w ten sposób pieniądze zaczną być pomnażane przez licencjonowanych maklerów - i w ten sposób pomysł się urzeczywistnia. Każda ze spółek będzie sobie tak właśnie pomnażała gotówkę. Każda spółka będzie miała dwa źródła dochodu - maklerzy pomnażający kapitał w funduszach i comiesięczne dywidendy. Te spółki nie będą się musiały się martwić o pieniądze - bo będą je miały co miesiąc, cały czas. A co za tym idzie, będą mogły realizować swoje statutowe cele bez przestojów. :) Kiedy każda z nich uzbiera wystarczająco środków, by mogły robić to, do czego zostały powołane, zaczną się dziać fajne rzeczy :) A najfajniejsze jest to, że to wszystko powstanie na bazie polskiego kapitału - bez pomocy Unii Europejskiej. Możemy razem zrobić tyle dobroci nie pozostawiając Polsce ani dolara długu! Możemy być niezależni! W grudniu tego roku każda z osób wpłacających otrzyma dwukrotność włożonego wkładu. Rozliczenie zakupionych udziałów nastąpi w czerwcu, jednak daję sprawie taki okres buforowy do grudnia, na wypłatę, z dwóch powodów. Po pierwsze, będzie dużo pracy na wielu płaszczyznach. Nie chciałbym czegoś zadeklarować, żeby później ktoś poczuł się oszukany, gdybym nie zdążył dopiąć sprawy w terminie. A ponadto - dla każdego z Was byłoby fajnie dostać taki zastrzyk gotówki przed Świętami, prawda? :) Mam nadzieję, że dobrze opisałem całą ideę projektu. Liczę na to, że rozumiecie, dlaczego nie podaję tutaj konkretnej nazwy spółki, z którą współpracuję. Nauczony doświadczeniem swoim i moich kolegów obawiam się kradzieży bądź torpedowania projektu przez konkurencję. Nie oznacza to jednak, że nie podzielę się wszystkimi konkretami z osobami, które będą zainteresowane wsparciem mojego pomysłu. Nie zrobię tego jednak na forum publicznym, chętnie rozwieję wszelkie wątpliwości podczas spotkania "twarzą w twarz"; zawsze można też do mnie napisać lub zadzwonić. Nie jestem jednym z tych anonimowych ludzi, którzy obiecują "złote góry", zawsze mówią ogólnikami i nigdy nie podają konkretów. Musicie też wiedzieć, że nie jest mi łatwo prosić Was o wsparcie takiej inicjatywy. Wiem, na co się porywam i jak to może brzmieć dla niektórych osób z zewnątrz. Jednak jest to moja pasja, która bierze się z potrzeby serca. Chciałem to początkowo zrobić własnymi siłami, opierając się na kredytach bankowych. Jak to wyszło, już pisałem. Siłowałem się z bankami 4 miesiące, próbując podejść temat z każdej strony. I niestety, przyznaję - przegrałem z nimi batalię. One tego nie sfinansują, a moje inwestycje w spółce nie zdążą wyrobić takiej kwoty przed wskazanym terminem. Później szansa przepadnie. Dlatego w Was pokładam całą nadzieję. Pomyślcie o całokształcie sprawy. Dzięki Waszym wpłatom, przyczynicie się do powstania wielu pięknych rzeczy. Dacie nadzieję i szansę tysiącom ludzi. Sfinansujecie zryw człowieka, który miał dość biernego patrzenia na panoszącą się wszędzie biedę i krzywdę. Sfinansujecie zryw człowieka, który sam z siebie chciał zadziałać niczego w zamian nie oczekując. I który tej sprawie podporządkował nawet sporą część prywatnego życia. I również pomyślcie o sobie. Każda wpłata zostanie zwrócona podwójnie. Niczego nie tracicie. Pozdrawiam was serdecznie i dziękuję, że weszliście na stronę tej zrzutki. Zapraszam do przekazywania składek. Powiedzcie również o tej zrzutce znajomym, rodzinie, przyjaciołom. Udostępnijcie ją na swoim Facebooku. Niech będzie nas jak najwięcej. Niech każdy przekaże tyle, ile może. Nie dla mnie to robicie - tylko dla siebie. By nam wszystkim było kiedyś lepiej. Dziękuję, Bartosz Kaczmarzewski


Organizator nie dodał jeszcze żadnych aktualności

Aby dodać komentarz lub

Użytkownik anonimowy

Użytkownik anonimowy

20.04.2018 11:45

Cel bardzo szczytny. Panie Bartoszu trzymam kciuki aby się udało!

Dane ukryte

Dane ukryte

10 000 zł
Marcin Drańczuk

Marcin Drańczuk

10 zł
Tomasz Śwital

Tomasz Śwital

159 zł
Bartosz Kaczmarzewski

Bartosz Kaczmarzewski

1 zł
Grzegorz Baryła

Grzegorz Baryła

50 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

10 zł

Jak działa zrzutka.pl?

Jak to działa

Masz pomysł lub potrzebę? Określasz cel zrzutki, kwotę i gotowe!

Jak to działa

Dodajesz opis i zdjęcie. Zapraszasz uczestników w dowolny sposób.

Jak to działa

Od zebranych przez Ciebie środków nie pobieramy prowizji.