Zrzutka na rehabilitację Roberta chorego na Zespół Guillaina-Barrégo ID: rwubby

Zrzutka na rehabilitację Roberta chorego na Zespół Guillaina-Barrégo ID: rwubby

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

40 614 zł z 576 000 zł

7%

40 614 zł

40 614 zł

z 576 000 zł

461 dni

461 dni

do końca

528

528

wspierających
7%
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 2

  • Robert jest nadal poddany rehabilitacji. Postępy jakie poczynił do tej pory, specjalista neurologii opiniuje tak: ,,pacjent leżący, możliwa częściowo samodzielna lokomocja w pozycji leżącej (obroty), zaadoptowany do długotrwałego siadu, pionizowany biernie, próby samodzielnej stabilizacji tułowia. Oddech samodzielny przez rurkę tracheostomijną, ewakuuje wydzielinę częściowo samodzielnie. Karmiony dojelitowo. Prawidłowy kontakt słowno - logiczny."g6cff0202ceb03ac.jpeg

    Rehabilitacja na Narodowy Fundusz Zdrowia początkowo miała trwać do połowy września, jednak została przedłużona ostatecznie do końca miesiąca. Następnie od października Robert będzie poddany rehabilitacji prywatnej, której koszt miesięczny będzie wynosił około 24 000zł. Terapia całkowita, ma trwać około 24 miesięcy, co daje łączny koszt blisko 576 000zł. t0e365de79683ade.pngcc8187acd45b5691.pngtdc34b2e9356f771.png

    Czytaj więcej
  • Po wielu komplikacjach lekarze wybudzili Roberta ze śpiączki i aktualnie poddany jest Rehabilitacji Neurologicznej. Po krótkim czasie od wybudzenia Roberta okazało się, że ma zakrzepice żylną w prawej nodze. Nadal nie jest w stanie sam oddychać ani jeść. Lekarze stale monitorują stan zdrowia i wdrażają niezbędne leczenie. Robert wymaga stałej opieki medycznej dlatego nadal przebywa w oddziale Rehabilitacji Neurologicznym w szpitalu w Gdańsku.sc77e950a8c50f89.jpegl45f650ec4629409.jpegr2bf7eb6331705b3.jpegff4453f0e526a214.jpegg577ba9fdb1d9cdf.jpegrdc46b0ab48fc010.jpegadc46b0ab48fc010.jpeg

    9k=


    2Q==


    2Q==


    Z


    Czytaj więcej

Opis zrzutki

Robert ma 44 lata, jest mężem i tatą dwóch synów. Zawsze powtarza, że rodzina jest dla niego najważniejsza. Uwielbia spędzać czas z żoną i dziećmi. Jest aktywny zawodowo, od wielu lat pracuje jako spawacz. Lubi swoją pracę, w której cieszy się szacunkiem i sympatią wśród współpracowników.

           W wolnych chwilach wędkuje i gra w piłkę nożną. Cyklicznie spotyka się ze znajomymi na murawie, aby aktywnie spędzić czas na współzawodnictwie.  Pasję do sportu zaszczepił również w swoich dzieciach. Jest dla nich wzorem i oparciem, kompanem w codziennym życiu. Niestety od pewnego czasu jest to niemożliwe. Wszystko zmieniło się 23 marca. Tego dnia Robert, jak zwykle, wyszedł z domu do pracy. Nic nie wskazywało na to, że coś ma się wydarzyć. Nie narzekał na stan zdrowia.  Po kilku godzinach pracy coś niepokojącego zaczęło się dziać z jego ciałem. Czuł mrowienie w dłoniach i stopach. Pomyślał, że to chwilowe, starał się pracować dalej.

Po powrocie do domu niestety było coraz gorzej. Bezwład w kończynach pogłębił się. Natychmiast wezwał pogotowie. Ratownicy podejrzewali udar mózgu i przewieźli go do szpitala w Sztumie. Wykonano badania, lekarze nie rozpoznali udaru mózgu. Po wykonaniu kolejnych badaniach lekarz z Gdańska oznajmił diagnozę - Zespół Guillaina-Barrégo.

25 marca Robert został przetransportowany do szpitala w Gdańsku. Jego stan zdrowia z dnia na dzień drastycznie się pogorszył . Choroba sprawiła, że jego ciało stało się bezwładne, cierpi na całkowity niedowład mięśni. Nie może poruszać się, jeść, oddychać… Lekarze zdecydowali o wprowadzeniu Roberta w stan śpiączki farmakologicznej i podłączeniu do respiratora wspomagającego oddech.

Od ponad miesiąca medycy walczą o życie Roberta. Choroba zaskoczyła jego oraz jego rodzinę i przyjaciół z dnia na dzień. Ich życie wywróciło się do góry nogami. Sytuacja jest dramatyczna, jednak jest nadzieja i szansa na polepszenie się stanu zdrowia Roberta oraz całkowity powrót do zdrowia. 80% osób chorych na Zespół Guillaina-Barrégo wraca do zdrowia.

fb566396637799f9.jpegAby tak się stało, należy jak najszybciej rozpocząć kosztowną rehabilitację, która może potrwać nawet kilka lat. Z tego względu rodzina i przyjaciele Roberta zwracają się do Państwa z prośbą o pomoc.

Pomóc można wpłacając symboliczną kwotę, która zostanie przeznaczona na rehabilitacje.


Dziękujemy z całego serca za każdą wpłatę,

Rodzina i Przyjaciele.


Wpłacający528

J
Joanna KP
50 zł
MZ
Monika Zdaniewicz
50 zł
I
Iwona Dąbrowska lampa uv /led
130 zł
M
marta Dróżdż przetwory
40 zł
T
Tomasz Pikut (voucher)
100 zł
J
Jarosław Jagielski koszulka
500 zł
M
Marek (zestaw suplementów)
30 zł
A
Agnieszka Parniewicz (zabieg)
45 zł
AO
Arkadiusz Osiński
120 zł
TP
Tomasz Pikut (za puzle)
25 zł
Zobacz więcej

Nasi użytkownicy założyli

558 501 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?