RAK NERKI - uciekam przed śmiercią ID: tk4ndb

RAK NERKI - uciekam przed śmiercią ID: tk4ndb

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

78 718 zł z 145 000 zł

54%

78 718 zł

78 718 zł

z 145 000 zł

180 dni

180 dni

do końca

773

773

wspierających
54%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki



Nie chcę jeszcze umierać...


Nazywam się Daniel Pietrykowski, jestem z Inowrocławia. W 2019r. zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy nerki trzeciego stopnia. W styczniu 2020r. przeszedłem nefrektomię radykalną (całkowite usunięcie nerki). Pierwszy tomograf po operacji wykazał przerzuty na oba płuca. Zlecona została chemia. Po trzech jej cyklach zostało wykonane badanie kontrolne tomografem, które bardzo osłabiło moją psychikę. Okazało się, że lek nie tylko nie zadziałał, lecz choroba znacznie się rozwinęła. Teraz jestem przygotowywany do operacji usunięcia jednego z guzów wraz z częścią płata płuc. Czas ucieka, ja tracę nadzieję na to, że profilaktyka i leczenie w naszym kraju będzie skuteczne. Idąc za sugestią lekarza podejmuję kroki pomocy leczenia za granicą. Pierwsza planowana wizyta odbędzie się na początku lipca w Köln (Niemcy). Zdaję sobie sprawę, że sam z rodziną tego nie udźwignę. Potrzebna będzie duża suma pieniędzy na nierefundowany lek, którego koszt miesięczny wynosi ponad 20.000 zł.

W obecnej sytuacji od ubiegłego roku nie pracuję, a ciężar utrzymania rodziny spadł głównie na moją żonę. Koszty leczenia i szukanie pomocy coraz bardziej uszczuplają nasz budżet rodzinny.

Za namową najbliższych i znajomych odważyłem się prosić Was o pomoc.


Mam dla kogo żyć. Żona, córka i kochająca rodzina to wszystko co mam. Chcę jak najdłużej być z nimi. Oni w tym czasie dają mi duże wsparcie. Wiem też, że życzliwość ludzi z zewnątrz zaowocuje wiarą, że się uda.


Daniel


Nie wyobrażam sobie, aby mogło zabraknąć mojego kochanego męża i ojca naszej córki. Człowieka, który zawsze gotów był nieść pomoc osobom będącym w potrzebie , a dziś sam tak bardzo potrzebuje wsparcia w walce o życie.


Żona Agnieszka


Tata był, jest i będzie dla mnie autorytetem. Świadomość, że wchodząc w dorosłe życie mogłoby Go zabraknąć - przeraża mnie. Pokładam wielkie nadzieje, że wspólnymi siłami uda nam się przezwyciężyć tę chorobę.


Córka Kamila


Błagamy o pomoc! Każdy ofiarowany grosz to dowód na to, że jesteście z nami.



Wpłacający773

K
koziołek_matołek
9 637 zł
N
Nick1
9 637 zł
MI
Monika i Wojtek
5 000 zł
 
Dane ukryte
3 000 zł
W
Wanda i Hubert Miłasz.
2 000 zł
JI
J i B Kameduła
2 000 zł
I
InoKom
1 000 zł
MJ
Marta J.
1 000 zł
SW
Stanisze wpłacili ! Wpłać i TY
1 000 zł
Z
Zofia Kłak
1 000 zł
Zobacz więcej

Komentarze22

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

517 524 zrzutki


A ty na co dziś zbierasz?