Wyrzucona, niepotrzebna czeka na swoją szansę ID: v8sfc3

1 305 zł z 2 500 zł

52%

1 305 zł

z 2 500 zł

zakończona

20.10.2019r

9

wspierających
52%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Dnia 18 września otrzymaliśmy zgłoszenie o błąkającej się suczce w pobliskim lesie. Prawdopodobnie została wyrzucona z auta. Po dojechaniu na miejsce okazało się, że suczka faktycznie mogła zostać porzucona, ponieważ od ponad 6 godzin pozostawała w tym samym miejscu chodząc po ulicy i wpadając pod auta. Jej reakcja po otwarciu drzwi była natychmiastowa. Wskoczyła na przednie siedzenie, usiadła i nie wyglądała jakby miała zamiar gdzieś uciekać. Postanowiliśmy odwiedzić kilka pobliskich wsi z nadzieją, że uda nam się ustalić właściciela. Niestety nasze obawy się potwierdziły i nikt w okolicy jej nie rozpoznał. Suczka została przez nas zabezpieczona i przy pierwszych oględzinach zaniepokoiło nas, że dosyć nerwowo reagowała na wszelkie próby dotknięcia jej w okolicy brzucha. Ponieważ sytuacja miała miejsce w późnych godzinach wieczornych i nie wyglądała na zagrażającą jej życiu, została zabrana do weterynarza kolejnego dnia. Na wizycie okazało się, że suczka ma problem z oddawaniem moczu w wyniku czego musiała zostać natychmiast cewnikowana pod narkozą. Zabieg odbył się bez żadnych komplikacji jednak suczka nadal pozostaje osłabiona, czego objawem jest np. lecąca z nosa krew. Czeka ją zabieg pilnej kastracji, do tego czasu pozostaje pod opieką lekarza weterynarii w stacjonarnym szpitalu. Po hospitalizacji czekają ją rutynowe zabiegi jak szczepienia, chipowanie, odrobaczanie, zabezpieczenie na pchły i kleszcze oraz konieczna w jej przypadku wizyta u fryzjera. Dalej będziemy próbowali odnaleźć właściciela, ale do tego czasu potrzebujemy środków na jej utrzymanie. Suczka dostała imię Frania i ma około 3 lat. Bardzo prosimy o pomoc w zapewnieniu jej nowego startu.

Dnia 18 września otrzymaliśmy zgłoszenie o błąkającej się suczce w pobliskim lesie. Prawdopodobnie została wyrzucona z auta. Po dojechaniu na miejsce okazało się, że suczka faktycznie mogła zostać porzucona, ponieważ od ponad 6 godzin pozostawała w tym samym miejscu chodząc po ulicy i wpadając pod auta. Jej reakcja po otwarciu drzwi była natychmiastowa. Wskoczyła na przednie siedzenie, usiadła i nie wyglądała jakby miała zamiar gdzieś uciekać. Postanowiliśmy odwiedzić kilka pobliskich wsi z nadzieją, że uda nam się ustalić właściciela. Niestety nasze obawy się potwierdziły i nikt w okolicy jej nie rozpoznał. Suczka została przez nas zabezpieczona i przy pierwszych oględzinach zaniepokoiło nas, że dosyć nerwowo reagowała na wszelkie próby dotknięcia jej w okolicy brzucha. Ponieważ sytuacja miała miejsce w późnych godzinach wieczornych i nie wyglądała na zagrażającą jej życiu, została zabrana do weterynarza kolejnego dnia. Na wizycie okazało się, że suczka ma problem z oddawaniem moczu w wyniku czego musiała zostać natychmiast cewnikowana pod narkozą. Zabieg odbył się bez żadnych komplikacji jednak suczka nadal pozostaje osłabiona, czego objawem jest np. lecąca z nosa krew. Czeka ją zabieg pilnej kastracji, do tego czasu pozostaje pod opieką lekarza weterynarii w stacjonarnym szpitalu. Po hospitalizacji czekają ją rutynowe zabiegi jak szczepienia, chipowanie, odrobaczanie, zabezpieczenie na pchły i kleszcze oraz konieczna w jej przypadku wizyta u fryzjera. Dalej będziemy próbowali odnaleźć właściciela, ale do tego czasu potrzebujemy środków na jej utrzymanie. Suczka dostała imię Frania i ma około 3 lat. Bardzo prosimy o pomoc w zapewnieniu jej nowego startu.

Wpłacający9

MS
Maciej Siwocha
950 zł
 
Dane ukryte
100 zł
AU
Alicja Urbaniak
50 zł
A
Axa i Lunia z RODOS :)
50 zł
K
Kajtek
50 zł
OA
Olga Anusiewicz
50 zł
 
Dane ukryte
25 zł
 
Dane ukryte
20 zł
 
Dane ukryte
10 zł

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

394 440 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?