id: swpcyn

Walka z rakiem piersi, zbiórka na operację dla Moniki.

Walka z rakiem piersi, zbiórka na operację dla Moniki.

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
58 772 zł z 51 000 zł
115%
39 dni do końca
381 wspierających
Wpłać na zrzutkę

Aktualności2

  • Na prośbę wielu dobrych serc zwiększam limit założonej zbiórki o 10 tysięcy złotych. Pieniążki te wykorzystam na dalsze leczenie i rehabilitację. Z całych sił dziękuję Kochani!!!

    Czytaj więcej
  • Nie wierzę, nie wierzę....nie mogę przestać płakać!!!! Nie minęły nawet 24h, a Wy zabraliście całą kwotę....i wiem, że to nie koniec. Bo okazuje się, że ludzi o wielkich sercach jest więcej niż nam się wydaje. Kochani dziękuję to za mało, kłaniam się w pas i ściskam każdego z osobna!!!! Za każdą wpłatę, pomoc, dobre słowo, uścisk. Dzisiaj nawet kości po chemii nie bolą tak jak zwykle❤❤❤ Jesteście niesamowici!!!! Słyszycie??? Niesamowici!!!!! Te wszystkie środki, które uda się zgromadzić ponad założony cel przeznaczę na kolejną operację jaką będzie usunięcie jajników oraz dalszą diagnostykę, leczenie i rehabilitację. To co się dzieje jest dla mnie niepojęte!!!! ❤❤❤❤❤

    Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Nie wiem, od czego zacząć, bo nigdy nie byłam po tej stronie...nigdy wcześniej nie musiałam prosić o pomoc. Zawsze z ogromną chęcią starałam się pomagać innym, a teraz sama znalazłam się w trudnej sytuacji. Obiecałam sobie, że w mojej chorobie pokonam każdą przeszkodę i tak też czynię...jednak teraz przeszkodę stanowią pieniądze...bez Was sobie nie poradzę. 

Mam na imię Monika. Mam 36 lat, jestem mamą trójki najwspanialszych dzieci i żoną przecudownego mężczyzny. Obecnie przebywam na bezpłatnym urlopie wychowawczym. Jesteśmy szczęśliwą rodziną i będziemy nią nadal, musimy tylko stawić czoła przeciwnikowi, który zaatakował nas w październiku zeszłego roku. Tym przeciwnikiem jest rak piersi z przerzutem do węzła chłonnego. Nikt w tym wieku nie spodziewa się takiej choroby, a tym bardziej w czasie karmienia dziecka. Swoją zmianę znalazłam w czerwcu 2020 roku. Do lekarza ginekologa poszłam zaraz na drugi dzień. Pani doktor uspokoiła mnie, że to włókniak albo zastój mleka o wielkości 8mm. Z racji pandemii zaufałam lekarzowi i obiecałam zgłosić się na kontrolę za pół roku. Jednak ta diagnoza lekarska nie dawała mi spokoju. W październiku udałam się do radiologa. W dniu wizyty mój czas stanął w miejscu, a ja rozsypałam się na milion drobnych kawałków. Słysząc słowa ,,Pani Moniko na 99% zmiana jest złośliwa, guzek ma 1.8cm" nie byłam w stanie oddychać. Wdech...wydech...wdech ..wydech. I trzeba wrócić do domu, spojrzeć na swojego męża, zadzwonić do mamy, utulić dzieci...Żyć, mimo że tchu brakuje. Przebić się przez system, przejść kolejne badania i czekać na wyniki.

W dniu, kiedy poznałam dokładnie z czym walczę, obiecałam sobie że pokonam raka. Zrobię wszystko, żeby go zniszczyć.

4 czerwone chemie (które dzielnie przetrwałam), 12 białych, całkowita mastektomia, radioterapia i hormonoterapia - to moja broń.

Wszystko szło zgodnie z planem, guz zniknął w trakcie chemii, z każdym wlewem znikały pozostałości po nieproszonym gościu. 

6 kwietnia mój świat znowu stanął w miejscu. Okazało się, że w moim sercu jest skrzeplina która stanowi poważne zagrożenie dla życia. Ale i tym razem zagryzałam zęby i walczyłam, żeby móc wrócić do leczenia onkologicznego. Myślałam, że już gorzej być nie może...ale się myliłam. Będąc na kardiologii odebrałam telefon, który zwalił mnie z nóg. Telefon z genetyki z informacją, że mam mutację genu PALB2, która jest przyczyną choroby. Musi Pani usunąć drugą pierś.. i jajniki. Dla Pani bezpieczeństwa. Pewnie, nawet jutro - jeśli to przedłuży moje życie! Niestety, profilaktyczna mastektomia związana z moją mutacją nie jest refundowana. I nagle pojawiło się światełko w tunelu, okazało się, że jednak można, że możliwa jest jednoczesna podwójna mastektomia z rekonstrukcją...że będzie dobrze, że się uda...tylko niestety odpłatnie. Koszt prywatnego zabiegu jest bardzo wysoki - 41 tysięcy złotych. Przy kończących się oszczędnościach, które głównie przeznaczamy na wizyty lekarskie, leki oraz dietę, uzbieranie całej kwoty w tak krótkim czasie jest poza naszymi możliwościami. Termin operacji wyznaczony jest na połowę czerwca. 41 tysięcy złotych to przeszkoda, którą muszę pokonać żeby móc pójść dalej i nie zawieść tych, którzy kibicują mi każdego dnia. Żeby nie zawieść siebie, żeby żyć!!! Proszę Was z całego serca o pomoc, proszę....Moja wdzięczność nie będzie miała końca!



Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 381

J
Jarosław Czajkowski
70 zł
O
Ola
30 zł
 
Dane ukryte
100 zł
 
Dane ukryte
50 zł
 
Dane ukryte
10 zł
A
AniaRaobertMartyna
20 zł
 
Dane ukryte
100 zł
AP
Ania P.
100 zł
MI
Magda i Paweł
100 zł
LI
Lucyna i Adam
100 zł
Zobacz więcej

Komentarze 19

 
2500 znaków
  • Genowefa Jozefiak

    Bardzo przepraszam że wstawiam tu naszą zrzutkę ale szukam pomocy dla mojego 4 letniego wnuczka Drodzy tak bardzo nam wstyd prosić was o pomoc ale niestety aby ratować wzrok naszego 4 letniego wnuczka prosimy ,a nawet błagamy Was o udostępnienie . 😥 Nasza zbiórka stanęła w miejscu a my jako dziadkowie zrobimy wszystko aby zdobyć pieniążki na leczenie . 😭 Udostępnienie nic nie kosztuje,a naszemu małemu wnuczkowi może bardzo pomóc . Więc Błagamy nie bądźcie obojętni na naszą prośbę i pamiętajcie Dobro Wraca z podwojona siła . Wierzymy razem z Jasiem że wy nam pomożecie 😍 A za okazałe serduszko ❤️ bardzo dziękujemy ❤️ Id : do zrzutki wnuczka to : natxz9

  • PH
    Patryk HERING

    Powodzenia! 3mamy kciuki pozdrawiamy

    150 zł
  • Magda Maj-Piechowiak

    Trzymaj się Monika!!!

    50 zł
  • SH
    Sylwia Homska

    Dużo zdrowia i siły w walce z chorobą! Jest dla kogo walczyć! Super dzieciaki i rodzinka! Zdrówka!!!

    20 zł
  • A
    Aleksandra

    Trzymam kciuki ♥️

    100 zł
  • Zobacz więcej
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Lokalizacja

62-052

Komorniki, Poland

Zobacz na mapie
map pin

Nasi użytkownicy założyli

687 281 zrzutek

i zebrali

450 359 587 zł

A ty na co dziś zbierasz?