id: cbz8b8

Walka o życie i zdrowie Mariusza

Walka o życie i zdrowie Mariusza

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
26 202 zł z 60 000 zł
43%
41 dni do końca
232 wspierających
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

30 lat to początek życiowej drogi, czas na miłość, zakładanie rodziny, realizowanie marzeń z wciąż rosnącej ich długiej listy. I tak było!


Mariusz to 30 letni chłopak. Pełen energii, chęci do życia, z mnóstwem nietuzinkowych pasji. Wrak-race’owy kierowca, zakochany w EDC. Pan „złota rączka”, który z niczego zbuduje rower. Przez całe swoje dorosłe życie aktywny zawodowo, człowiek, który żadnej pracy się nie boi. Silny, wręcz niezniszczalny młody człowiek.

Miał już swoje małe sukcesy, po 5 latach oczekiwania na terapię – szczęśliwie wyleczony z WZW typu C.


W czerwcu 2019 roku pojawiły się pierwsze dziwne objawy – świąd całego ciała i rogowacenie skóry.

Pierwsza wizyta u dermatologa, pierwsze badania. No i się zaczęło…

Odsyłany od lekarza do lekarza, ciągłe wizyty u dermatologów, alergologów, lekarza rodzinnego, badania w różnych miastach i u różnych specjalistów. Przepisywanie ciągle nowych leków, sterydów, maści i kremów, które nie pomagały. Świąd był na tyle silny i nieustępliwy, że całe ciało było w niegojących się ranach i ani jedna noc nie była przespana. Całkowicie zmieniana dieta tylko po to aby zniwelować objawy. Też nieskuteczna. I ciągła diagnostyka pod kątem atopowego zapalenia skóry.


Po ponad roku, stan Mariusza drastycznie się pogorszył. Pojawiły się nocne poty, nagły spadek wagi powyżej 10 kg. Od roku nie przespał ani jednej pełnej nocy w związku z tym organizm był wycieńczony. Jako zawodowy kierowca i pracownik fizyczny praca wymagała od niego ciągłego skupienia i koncentracji, jak również siły fizycznej, której już zabrakło. Wydolność fizyczna spadła do tego stopnia, że wykonanie podstawowych czynności było ogromnym wysiłkiem dla organizmu.


W listopadzie 2020r., powiedzieliśmy dość i wzięliśmy sprawy w swoje ręce. Zaczęliśmy szukać innej przyczyny tego stanu, negując podejrzenie o AZS. Wykonanie szczegółowych badań krwi i dramatyczny wynik CRP w organizmie, dopiero zapalił czerwoną lampkę u lekarza rodzinnego, który wystawił kartę szybkiej diagnostyki nowotworowej. I tym sposobem Mariusz znalazł się w Centrum Onkologii w Bydgoszczy.


Po półtorej roku męki, nieprzespanych nocy, żywych ran na całym ciele, braku sił aby samodzielnie wykonać podstawowe czynności nareszcie postawiono prawidłową diagnozę AGRESYWNY CHŁONIAK Z OBWODOWYCH LIMFOCYTÓW B, wg. WHO DLBCL. ROZLANY, IV STADIUM ZAAWANSOWANIA (najwyższe) Z ZAJĘTYM JUŻ SZIPKIEM KOSTNYM W 95%, I ZAJĘTYMI WĘZŁAMI CHŁONNYMI PO OBU STRONACH PRZEPONY.


Przed Mariuszem pierwszy etap walki: 8 najbardziej agresywnych cykli chemii czyli minimum pół roku podstawowego leczenia. To pół roku bez pracy, a walki o życie.


Jednak chemia to nie wszystko. Nikt nie daje nam gwarancji całkowitego wyleczenia. Na konsylium usłyszeliśmy „być może uda się Pana wyleczyć”. Do tej walki o nowe życie, które wcale nie jest lepsze, ale doceniamy każdą jego chwilę, potrzebna jest odpowiednia suplementacja wycieńczonego chemią organizmu, pełnowartościowa dieta, leki wspierające (antybiotyki, sterydy, zastrzyki), prywatne konsultacje specjalistów oraz alternatywne terapie niedostępne w NFZ. W każdym momencie może się okazać, że leczenie z NFZ nie będzie skuteczne. Jedyna alternatywna pomoc to immunoterapia CAR-T cells, na ten moment niedostępna w Polsce.


Rzeczywistość jest taka, że gdy choruje jedna osoba to choruje cała rodzina. Cykliczne wyjazdy związane z leczeniem oraz zły stan zdrowia Mariusza, a co za tym idzie stała opieka nad nim spowodowało ograniczenie mojej aktywności zawodowej. To wszystko wpłynęło na drastyczny spadek dochodów. Przy wydatkach bieżących o kwocie na dodatkowe leczenie i doprowadzenie Mariusza do zdrowia, nawet boję się myśleć.


Dlatego muszę prosić Was o pomoc.

Zwracam się do Was o wsparcie.

Abym w chorobie mogła walczyć o życie mojego Mariusza, a nie o pieniądze.


Głęboko wierzę, że obecnie przyjmowana terapia będzie skuteczna, dlatego niewykorzystane środki przekażemy na rzecz innej, tak samo potrzebującej osoby.


Emilia



Wpłacający 232

MR
Mariusz Rolirad
1 000 zł
MM
Mateusz Mucha
1 000 zł
BM
Beata Marek Mateusz
1 000 zł
G
Gosia i Jutek
700 zł
KS
Krzysztof Szczebak
600 zł
KI
Kasia i Karol Rucińscy
600 zł
 
Dane ukryte
500 zł
W
Wioletta
500 zł
DK
Daria Kornacka i Szymon Czerwiński
500 zł
AI
Alicja Ipaweł Rucińscy
500 zł
Zobacz więcej

Komentarze 8

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

645 042 zrzutki

i zebrali

400 748 871 zł

A ty na co dziś zbierasz?