Opis zrzutki

OBEJRZYJ KRÓTKI FILM !

ZRZUTKA ZOSTAŁA PRZEDŁUŻONA NA POKRYCIE DODOTKOWYCH KOSZTÓW BADAŃ I WIZYT KONTROLNYCH W NIEMCZECH !!! WIZYTA KONTROLNA TO KOSZT OKOŁO 20-30 tys. ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤❤❤❤❤❤❤

Mam na imię Gosia. Mam 35 lat. Jestem mamą trójki dzieci. W 2014 r. nagle pojawiły się bóle głowy. Były tak silne i uciążliwe, że poszłam do lekarza. Ze względu na to, że karmiłam piersią udało mi się na cito dostać do neurologa. Po badaniu neurologicznym dostałam pilne skierowanie do szpitala. Był 6 marzec kiedy pojechałam na izbę przyjęć. Tam zrobili mi tomograf komputerowy i wtedy... usłyszałam wyrok "ogromny złośliwy guz mózgu" ... Świat mi się zawalił, przed oczami tylko śmierć. W domu kochający mąż i trójka małych dzieci. Serce mi pękało. 28.03.2014 r. miałam operację. Musiałam być przygotowana na wszystko. Kalectwo mogło być w tym lepszym wypadku. Pierwsze co powiedziałam po przebudzeniu to "Boże to już koniec tego koszmaru, ruszam nogami, rękoma i przede wszystkim ŻYJĘ !... ale jednak to był dopiero początek! Po dwóch tygodniach kolejna operacja, tym razem wyciek płynumózgowego. Dwa miesiące w szpitalu, ale to jeszcze nadal nie był koniec. Zaczęłam radioterapię i chemioterapię. Minęło 8 miesięcy leczenia. Powoli wracało wszystko do normy. Włosy odrastały, córka obdarzyła mnie zaufaniem a ja przestałam się budzić z ogromnym lękiem. Minęły dwa lata a wyniki były wciąż dobre. Moja wiara w to, że się udało była ogromna. 17.10.2016 kontrolny Rezonans i kolejny cios prosto w serce ! Glejak powrócił... walka zaczyna się od nowa... Jak widać terapie stosowane standardowo nie dają dużych efektów dlatego zaczęłam terapię kosztownymi suplementami sprowadzanymi z innego kraju. Chcę również podjąć, poza granicami kraju, terapię alternatywną nie dostępną w Polsce. Koszt terapii jest dla naszej rodziny nieosiągalny. Żyjemy z wynagrodzenia męża i mojej najniższej renty. Koszt miesięczny terapii to około 12 000 złotych dlatego zwracam się do was, ludzi o złotych sercach, o pomoc. Proszę was o wpłaty na moją zbiórkę abym mogła żyć i przede wszystkim wychować moje cudowne dzieci na wspaniałych ludzi. Proszę również o udostępnianie mojej zbiórki, aby mogła dotrzeć do każdego. Jestem silną osobą i pełną wiary, że wykończę tego "dziada" raz na zawsze! Pomóżcie mi proszę, liczy się każda Złotówka! Tym razem musi się udać, już Znam przeciwnika ! Dziękuję za okazane wsparcie.

Komentarze 258

preloader
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez formularz.