id: 23mxsm

Wspieramy Martę w walce ze Stwardnieniem Rozsianym i chorobą Devica

Wspieramy Martę w walce ze Stwardnieniem Rozsianym i chorobą Devica

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
Zrzutka została wyłączona przez organizatora
84 667 zł 
z 100 000 zł
84%
Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.

Aktualności1

  • Razem z Martą jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim darczyńcom za okazaną pomoc. Już w lutym udało ustalić się termin wizyty u stomatologa aby zacząć przygotowania do odbudowy uzębienia Marty. Dzięki zebranym środkom dalsze leczenia wymagające specjalistycznych konsultacji mogą odbywać się w trybie prywatnym (na NFZ terminy konsultacji są bardzo odległe) co zdecydowanie przyśpiesza proces całego leczenia. Następnie podjęliśmy już kroki do zmiany zagospodarowania przestrzennego domu aby Marta miała wreszcie swój osobny pokój i mogła dzięki temu ograniczyć kontakt z innymi ( tak ważne ze względu na bardzo osłabioną odporność spowodowaną zastosowaną metodą leczenia) lub po prostu spokojnie odpocząć gdy tego potrzebuje.

    Niestety mamy również smutną wiadomość do przekazania. 6-go stycznia odszedł od Nas Nasz tato. Przegrał walkę z bardzo szybko postępującą chorobą nowotworową. Zbierałem też tutaj środki na pomoc dla Niego. Niestety to już Mu nie pomoże. Niech spoczywa w pokoju.

    W tej sytuacji całą kwotę zebraną tutaj przekazuję na potrzeby wynikające z choroby Marty.


    Serdecznie pozdrawiamy i dziękujemy wszystkim, którzy Nam pomagacie.

    Razem wygramy!

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Nasz koszmar rozpoczął się kilka miesięcy temu. Marcie ( 18l ) z dnia na dzień pogorszył się stan wzroku, tak, że przestała widzieć przedmioty z niedalekiej odległości. Od razu poszliśmy z Martą do okulisty, jednak tam okazało się, że nie jest to problem okulistyczny tylko neurologiczny. Najszybciej jak się dało udaliśmy się do neurologa, oczywiście prywatnie. Po badaniach specjalistycznych okazało się, że jest to stwardnienie rozsiane. Marta została skierowana na oddział neurologiczny do szpitala. Tam zrobili jej kolejne badania, po których okazało się , że oprócz stwardnienia rozsianego, Marta ma jeszcze ogniska chorobowe innej choroby tzw. choroby Devica. Marta została skierowana do szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie celem dalszej diagnozy. W Krakowie wszystko się potwierdziło. Tym gorzej, że jak się okazało te dwie choroby wzajemnie powinny się wykluczać. Leczenie jednej powoduje pogorszenie stanu przez drugą chorobę. Dla Nas był to wyrok. Tam zaproponowano Marcie jedyną możliwą drogę wyhamowania obu tych nieuleczalnych chorób. Najpierw poddano ją zabiegowi plazmaferezy, czyli oczyszczenia krwi ze złego osocza. Podobne jak dializa tyle, że z żyły i tętnicy szyjnej. Następnie została skierowana na tak zwane wlewy, czyli podanie przez kroplówkę leku Rytuksymabu, który hamuje rozwój obu chorób. Ma jednak efekt uboczny – powoduje bardzo duży spadek odporności. Takie wlewy podaje się też cyklicznie przez bardzo długi okres czasu.

Jednak żeby podać ten lek trzeba było pozbyć się z organizmu Marty wszystkich potencjalnych ognisk stanów zapalnych. Skutkowało to długą hospitalizacją oraz usunięciem kilku zębów i leczeniem pozostałych. Konieczne były codzienne wyjazdy do Krakowa .

Zbiórkę postanowiłem założyć aby odbudować Marcie piękny uśmiech a niestety zrobienie implantów nie jest refundowane i kosztuje bardzo wiele. Nas po prostu nie stać.

Ponad to potrzebne będą ciągłe wyjazdy do Krakowa na konsultacje i wlewy. Marta na chwile obecną nie może podjąć żadnej pracy – nawet nie skończyła jeszcze szkoły. Chciałbym aby miała jakieś swoje środki aby mogła w tej kwestii czuć się bezpiecznie. Z racji tego, że jej odporność będzie teraz bardzo osłabiona – potrzebuje mieć dla siebie więcej przestrzeni. W domu w którym mieszka dzieli pokój z trzema siostrami! Chcielibyśmy tutaj też pomyśleć o jakiejś zmianie aby zminimalizować możliwość zarażeń wirusami itd.

Jeśli warunki pozwolą na pewno pomyślimy o leczeniu za granicą. Zrobimy wszystko aby Marta odzyskała piękny uśmiech i radość z życia!

Gdyby tego wszystkiego było mało - tydzień temu dowiedzieliśmy się, że nasz tato zachorował na nowotwór złośliwy pęcherza moczowego. Całkowicie Nas wszystkich to zdołowało. Obecnie trwają kolejne badania w celu wykluczenia ewentualnych przerzutów. Mamy nadzieję, że po odpowiedniej metodzie leczenia tata wróci do zdrowia. Jeśli trzeba będzie znajdziemy prywatną klinikę żeby tylko pomóc tacie szybko z tego wyjść. Dlatego tak ważna jest Wszystkich pomoc. Wszystkim darczyńcom z całego serca dziękujemy.

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 477

preloader

Komentarze 7

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

877 688 zrzutek

i zebrali

805 896 769 zł

A ty na co dziś zbierasz?