id: 27b7fa

Leczenie dla Willkaska!

Leczenie dla Willkaska!

6 714 zł 
z 15 000 zł
44%
28 dni do końca
111 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności1

  • Kochani,

    nie potrafię wyrazić naszej wdzięczności! Jesteśmy już po 3 tygodniach leczenia i zmiany są OGROMNE!


    Już w 5 dniu kuracji zauważyliśmy poprawę- William zaczął podchodzić do miseczki, po tygodniu wpychania na siłę karmy strzykawką! Natomiast teraz- je za dwóch i nie trzeba go wcale do tego zachęcać, przestał też zgrzytać zębami- to znaczy że go już nie boli podczas jedzenia.


    Jego chód już jest stabilny, z kota który słaniał się na nogach i całe dnie spędzał w jednej pozycji w ustronnym ciemnym miejscu, stał się aktywnym, bawiącym się kocurem, żebrzącym o przysmaki! Gdyby nie wygolone boczki, i spadek masy ciała- nie byłoby po nim już widać żadnej choroby!


    Po dwóch i pół tygodniach płyn z brzuszka zniknął CAŁKOWICIE! Test trzustkowy nie wykazuje już zapalenia! Organy wyglądają całkiem dobrze, a i węzły chłonne są odrobine mniejsze niż były!


    Te zmiany motywują nas by dalej działać! Ilość wsparcia jakie od Was otrzymaliśmy jest nie do opisania!

    Dziękujemy z całego serca i walczymy dalej bo widzimy, że warto <3


    x0734439c0924059.jpeg


    pa58a1fc6238f8cc.jpeg

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Hej,

z tej strony Liluś. Jestem liliowym kotem brytyjskim, mam dwa lata, mamę, tatę i kociego brata Williama.

Do niedawna nasze życie było super! Dostawaliśmy najlepsze przysmaki, ganialiśmy za piórkiem przez pół dnia, trochę się kłóciliśmy, ale wiadomo, jak mi się wepchnął dziad na drapak to trzeba było się trochę podąsać! Jednak uwielbiałem nasze poranne gonitwy i budzenie rodziców żeby wrzucili nam coś do miseczek a potem wspólne popołudniowe drzemki!


k1810c9d842b7bba.jpeg


Od 3 tygodni jednak wszystko jest inaczej! Willuś już nie budzi ze mną rodziców na śniadanie, bo sam całymi dniami śpi a poza tym prawie nic nie je. Nie mam też już problemu z drapakiem, bo brat wybiera raczej niskie miejsca do spania, więc stoi pusty, bo bez niego co ja się tam będę pchał wysoko… William często wychodzi z domu w transporterze a jak wraca, to bardzo dziwnie pachnie. Rodzice są bardzo smutni i już nawet nie mają siły mnie ściągac z kartonów, jak broję…

r5c7ee7100fcaf88.jpeg

ofa360595e9a27fd.jpegZ tego co usłyszałem, William ma jakiegoś Flipa, to jakaś choroba, ja kiedyś też byłem chory i wymiotowałem, ale to chyba nie to samo... podobno, jeśli William nie dostanie 84 zastrzyków, może pójść sobie za tęczowy most. Nie wiem gdzie to jest, ale bardzo bym nie chciał, żeby się gdzieś wyprowadzał bo bardzo go kocham... poza tym ja nie wiem jak on tam zamierza dojść, bo jak na razie to ma problem, żeby przejść z łazienki do kuchni.


Mama mówi, że te zastrzyki są bardzo drogie, ale stara się jak może aby znaleźć na nie pieniążki. Bardzo proszę o pomoc mojemu bratu! Każdy grosik i udostępnienie będą na wagę najpyszniejszej puszeczki!


I obiecuje, że gdy wyzdrowieje, już nigdy nie będę się kłócić z nim o drapak!


Dziękuję za wasze dobre serduszka!

Liluś z rodzinką!



Edit: 14.10

Kochani, 11 pażdziernika padła przerażająca diagnoza, poszło szybko po pojawieniu się płynu w brzuszku, poniżej załączam wyniki badań płynu, krwi i elektroforezy. William rozpoczął leczenie, za nami 3 dawki. Nadal jest słabiutki, mało je, dużo śpi.. ale jakoś lepiej wygląda, więcej się porusza i dziś po raz pierwszy od soboty sam sięgnął do miseczki. Czeka nas jeszcze 81 dawek. Każda z nich kosztuje 50$ czyli ok. 190 zł - długa droga przed nami, również finansowo. Codzienne wizyty u weterynarza, kroplówki, antybiotyki, leki przeciwbólowe to także spore koszty. Rozpoczynamy cykl licytacji aby trochę wspomóc się w tej walce. Będziemy ogromnie wdzięczni za udział, udostępnienie, każde słowo otuchy!

Walczymy z tym choróbstwem bo jest dla kogo! Dziękuję, że nam towarzyszysz!

Jowita- mama Willkaska i Lilusia

j626359591d14a48.jpeg

e580f335704629d1.jpeg

ke658d3fb5dec57a.jpeg

l9485295275f8af3.jpeg

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 111

KK
Katarzyna Kuczaj
435 zł
OI
Ola i Maciej
400 zł
MS
Michał S.
210 zł
K
Klaudia
200 zł
JS
Klopsiu i dobre duszyczki
200 zł
MJ
Marek Jeziorski
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
MI
Marysia i Michał
200 zł
JJ
Julita J-ek
150 zł
DK
Damian Krempl
140 zł
Zobacz więcej

Komentarze 11

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

774 629 zrzutek

i zebrali

574 389 356 zł

A ty na co dziś zbierasz?