id: 2dmnrf

Donation for my cousin's last journey home. Na ostatnią podróż do Polski Marcina.

Donation for my cousin's last journey home. Na ostatnią podróż do Polski Marcina.

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
20 795 zł 
z 60 000 zł
34%
zakończona 01.10.2021r
149 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Opis zrzutki

Pomóżmy Marcinowi w ostatniej drodze do domu!

Let's help Marcin!

I'm even making a plea for Marcin, a good man, my beloved cousin.

Some time ago I would have asked for his life, because Marcin is terminally ill and his life is coming to an end, but today I want to ask you for something else. Marcin is currently in a clinic in Germany, but unfortunately, the cancer has beaten him, he has very little time left, the doctors have calculated this time into days. He is aware of it and probably even reconciled with this cruel sentence, although what he went through seems to me unlivable for an average person, because I saw his physical suffering so unimaginable that I cannot describe it in words, but Marcin has one dream: He would like to pass away at home, in Poland, among family and friends, next to his brother and his beloved mother, who simply cannot afford the cost of specialist transport, which is the only option at the moment. A company providing such services estimated the cost at 60 000 PLN. Dear Friends, please, I beg you, let's contribute, let's help him to pass away with dignity, in Poland, with his family, every penny, even the smallest one, counts. 

Help me to do this for my cousin!

Thank you so much for any help.


Zwracam się wręcz z błagalną prośbą dla Marcina, dobrego człowieka, świetnego przyjaciela, kumpla i mojego ukochanego kuzyna.

Jeszcze jakiś czas temu prosiłabym o życie dla niego, bo Marcin jest śmiertelnie chory i jego życie dobiega końca, ale dziś chcę Was prosić o coś innego. Marcin obecnie przebywa w jednej z niemieckich klinik, jednak niestety rak go pokonał, zostało mu naprawdę mało czasu, lekarze przeliczyli ten czas na dni. Jest tego świadomy i chyba nawet pogodzony z tym okrutnym wyrokiem, choć to co przeżył wydaje mi się nie do przeżycia przez przeciętnego człowieka, bo widziałam jego fizyczne cierpienie tak niewyobrazalne, że nie umiem tego opisać słowami, ale Marcin ma jedno marzenie: On chciałby odejść w domu, w Polsce, wśród rodziny i przyjaciół, obok syna,brata i ukochanej mamy, której zwyczajnie po ludzku nie stać na opłacenie kosztów specjalistycznego transportu, bo tylko taki już w tym momencie wchodzi w rachubę. Firma świadcząca takie usługi wyceniła ten koszt na 60 tys zł. Kochani, proszę, błagam, dorzućmy się, pomóżmy mu godnie odejść, w Polsce, z rodziną, liczy się każdy, nawet najmniejszy grosik. 

Pomóżcie mi zrobić to dla mojego Marcina.

Za każdą pomoc w jego imieniu i z całego mojego serca każdemu z osobna DZIĘKUJĘ!


Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 149

LI
Lucyna i Zygmunt Swendrowscy
1 000 zł
WS
Wojtek Szadziuk
500 zł
MA
Monika Adamczyk
500 zł
MA
Mariusz Amrozy
500 zł
MC
Monika Czernik
500 zł
EJ
Ewa Jacek
500 zł
MS
Grzegorz Stelmasiak
500 zł
PB
Piotr Błaszczak
500 zł
PM
Patrycja Minda
500 zł
AI
Ola i Mateusz
500 zł
Zobacz więcej

Komentarze 3

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

754 724 zrzutki

i zebrali

546 273 594 zł

A ty na co dziś zbierasz?