id: 2eanr8

Dla Bazylka chorego na FIP - pokrycie kosztów leczenia kotka

Dla Bazylka chorego na FIP - pokrycie kosztów leczenia kotka

 
Jolanta Rokosa

Aktualności7

  • 4gsSxdzWfXBYofim.jpgH6WcpqVbOffWORCQ.jpg

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Aktualizacja 18.05.2026

Bazylek jest po badaniach krwi. Dziś jest 56 dzień walki o jego życie - 2/3 okresu leczenia za nami.. Troszkę przytył, sam je choc z apetytem różnie bywa, apatia zniknęła. Problemem jest podawanie leku - od samego początku. Bywają dni że mocno gryzie i ucieka. Przed nami 28 dni.



Od prawie 15 lat pomagam zwierzętom, kotom od 14 lat. Widziałam już wiele zła, które im wyrządzono i bólu, które musiały wycierpieć.

Nigdy nie zrozumiem niesprawiedliwości losu tych, które mają szansę na dobre życie ale wydarza coś co ma możliwość to zniszczyć...CHOROBA


Bazylka, kotka praktycznie w ogóle niewidzącego zabrałam późną jesienią zeszłego roku z ulicy, z oś.Poniatowskiego w Trzciance. Przez kilka miesięcy był dokarmiany przez ludzi o dobrym sercu, którzy poprosili mnie o pomoc dla niego.

Jak ten kotek przeżył tyle miesięcy na ulicy pełnej niebezpieczeństw? Coś musiało nad nim czuwać...

Wydawało mi się, że teraz będzie już tylko dobrze. Miał być dom pełen miłości.


W zamian za to Bazylek dostał od losu chorobę...FIP - zakaźne zapalenie otrzewnej.


Spadło to na mnie jak przysłowiowy grom z jasnego nieba. Z dnia na dzień brzuszek kotka zrobił się duży i twardy. A on sam apatyczny i bez chęci zjedzenia czegokolwiek.

Płynu było tak dużo, że weterynarz podjął decyzję o jego ściągnięciu. Uciskał on ważne narządy, w tym płuca i kotek miał duży problem z oddychaniem.

Kolejnego dnia krew została wysłana na badania. Wynik badań potwierdził okrutną diagnozę.

Bazylek od dnia wizyty - 24 marca - przyjmuje doustnie lek GS. Pomalutku zaczyna sam jeść. Jego dieta musi być wysoko białkowa.


Jestem zmuszona założyć tę zbiórkę bo koszty jego leczenia są ogromne.

Koszt leku, który trzeba podawać przez 84 dni, badania krwi, konieczne suplementy i odpowiednia dieta. W sumie na jego leczenie potrzeba ok.7500,-

Nie mam możliwości sfinansować tego z własnych prywatnych środków.

Tym bardziej, że od początku roku co miesiąc któryś z kotów jest poważnie chory

Pierwszy był Budyś. Po długich badaniach okazało się, że choruje na IBD.

Kolejna była Mirabelka, która choruje ma chorobę immunologiczną. W jej wyniku na ścianach tchawicy są narośla i kotka ma duży problem z oddychaniem. Konieczna była ekstrakcja wszystkich zębów bo kotka ma też bardzo duży problem z dziąsłami.

Tylko na te dwa kotki wydałam prawie wszystkie zaoszczędzone pieniądze, prawie 4000,-


Bardzo Was proszę o wsparcie i pomoc dla Bazylka. To wspaniały kotek. Już i tak mocno skrzywdzony przez los. Wierzę mocno, że wyzdrowieje i znajdzie dom pełen miłości.

Każda wpłata jest na wagę złota. 

Lokalizacja

Komentarze 1

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez