id: 2j2ckr

Boisko dla dzieci i młodzieży

Boisko dla dzieci i młodzieży

Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.

Nasi użytkownicy założyli 1 145 785 zrzutek i zebrali 1 192 944 997 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Zbieramy na stworzenie przyzwoitego boiska, na którym dzieciaki będą mogły pograć bez obaw o swoje zdrowie.

Kiedy miałem 8 lat, dzieciaki jeszcze wychodziły na dwór, biegały za piłką i bawiły się w chowanego, a lato nie kojarzyło się z dokuczliwym gorącem, ale z pościeranymi kolanami, poparzeniami od pokrzyw i zapachem świeżo ściętej trawy.

Prawie każde wakacje mijały tak samo - od rana do wieczora we dwójkę kopaliśmy piłkę. Tak, było nas tylko dwóch w okolicy, takie czasy... Ale radziliśmy sobie, naszym boiskiem było wtedy podwórko, a bramką - brama wjazdowa. Z czasem zaczęliśmy chodzić na pobliskie boisko, na którym grali 'ci starsi'. Było pięknie, bo czasami nawet udawało się zagrać 'poważniejszy' mecz 5 na 5.

Jednak z czasem urok przeminął za sprawą kontuzji. Pierwsza skręcona kostka, zakrwawione kolana po upadku na resztki gruzu, który z niewiadomych przyczyn trafił na boisko, przebita noga o drut wystający ze starego, zardzewiałego ogrodzenia.

Wszystko za sprawą lokalnej władzy, która nigdy o boisko nie dbała. Mimo, że chłopaki starsi ode mnie odnosili sukcesy w lokalnych rozgrywkach, mimo, że często prosili, prosiliśmy, o stworzenie normalnych warunków, to jednak nigdy się tego nie doczekaliśmy. Zamiast tego boisko przez pewien czas było wysypiskiem gruzu i dżunglą pełną chwastów, pokrzyw i krzaków. I kretowisk.

Jak to wygląda obecnie? Dwie bramki bez siatek, pole pełne dziur, porośnięte mocno przerzedzoną trawą, gdzieniegdzie można trafić na jakiś kamień albo szkło. Ogólnie - nie jest kolorowo. Nie jest nawet szaro.

Ale do rzeczy - dlaczego to piszę i dlaczego powstała ta zrzutka? Mam młodszego brata, który ma właśnie 8 lat. Jemu trochę bardziej się poszczęściło i ma w pobliżu więcej kolegów w swoim wieku. Wiem, że dzieciaki obecnie nie są zbyt często zainteresowane czymś, co dzieje się poza ekranem komputera, czy tabletu, więc jestem niezwykle dumny, że udało mi się w nim zaszczepić pasję do piłki nożnej.

Gdy tylko mam wolną chwilę, to zabieram jego i jego kolegów na boisko, staram się tak jak mogę przekazywać im swoją wiedzę i uczyć ich techniki gry, ale przede wszystkim zasad fair play i honorowego podejścia do rywalizacji. I gdy obserwuję ich grę i to, z jaką pasją i zawziętością biegają po boisku, to myślę, że zasługują na coś więcej, niż skręcone kostki i kolana poobijane na kamieniach. Dlatego chciałbym stworzyć dla nich niezależny obiekt, na którym każdy będzie mógł pograć w piłkę, nauczyć się czegoś, poznać nowe osoby i rozwijać swoją pasję.

Przez zimę nie będziemy w stanie niczego zrobić, dlatego mamy sporo czasu, by do wiosny zebrać potrzebne środki. Mam wielką nadzieję, że do kwietnia uda się rozpocząć poważne działania w tej sprawie. ;)

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 1

DB
Dawid Bućko
1 zł