Pomoc dla zwierząt żyjących na Samos
Pomoc dla zwierząt żyjących na Samos
Nasi użytkownicy założyli 1 226 071 zrzutek i zebrali 1 347 884 321 zł
A ty na co dziś zbierasz?
Opis zrzutki
Samos jest niewielką grecką wyspą. Ma około 40 tysięcy mieszkańców, niecałe 500 km2 powierzchni i setki zwierząt w potrzebie.
Będąc na wyspie spotkałam kilka zwierząt, które złamały mi serce. Dzięki nim trafiłam na osoby, które działają w organizacjach dla zwierząt na Samos.
W wiosce, w której mieszkaliśmy codziennie karmiłam zwierzęta. Kilkanaście kotów i kilka psów. Na całej wyspie żyje bardzo dużo bezdomnych zwierząt, zdecydowana większość z nich była w dobrej kondycji, ale spotkaliśmy też zwierzaki, których stan był bardzo zły.
Pies w Potami - przybłąkał się tam ponad miesiąc temu.
Szukając dla niego pomocy dowiedzieliśmy się, że ktoś go codziennie karmi i oswaja, a na zimę ma zapewnione dla niego miejsce. Kilka dni później na Facebooku odnalazłam Melanie (działającą w Die Vergessenen Samos Hunde), okazało się, że to ona stara się uratować psiaka i codziennie do niego chodzi. Od Melanie dowiedziałam się też, że wolontariusze z jej organizacji będą karmić psy z naszej wioski, a białą sunie będą oswajać, żeby złapać na kastrację.
Szukaliśmy też pomocy dla kota z Kokkari z wielką raną na nosie, która może być spowodowana nowotworem i kotki z naszej wioski, która była odwodniona, chuda i ma popsute zęby.
Szukając miejsca, które mogłoby pomóc kotom na miejscu trafiliśmy do weterynarza, który prowadzi schronisko dla psów.
Osoby z tej organizacji pokierowały nas do schroniska dla kotów - Greek Cat Rescue Samos (dokarmiają koty bezdomne, stawiają im budki, kastrują, prowadzą szpital i kociarnię dla kotów do adopcji). Do schroniska musieliśmy pojechać drugi raz, w godzinach odwiedzin. Tam rozmawialiśmy z Mike'm, który je prowadzi. Obiecał pomóc, zająć się kotem z chorym nosem i trikolorką z naszej wioski.
W sprawie trikolorki nie mamy jeszcze żadnych wieści. Kota z raną na nosie próbowała już złapać Susanne - dziewczyna, którą znalazłam na Instagramie. Szukając opcji dla kotów pisałam na ślepo do różnych kont związanych z Samos, Susanne odpisała mi po kilku dniach. Okazało się, że zna Mike'a, adoptowała od niego koty i jest bardzo chętna, żeby pomóc na tyle, na ile może. Mam nadzieję, że w ciągu następnych kilku dni uda się jej odłowić choruska. Jest już w kontakcie z osobą, która go dokarmia.
Nie mogę przestać myśleć o tych zwierzętach. Nie da się ich wszystkich zabrać, zwłaszcza, że u nas problem bezdomności jest równie wielki jak tam. Zapytałam Melanie, z którą obecnie jestem w najlepszym kontakcie, jak mogę pomóc - poprosiła o zbiórkę funduszy. To pomoże wszystkim i wszyscy wykorzystają ją na to, co jest najpotrzebniejsze - jedzenie, leczenie i kastracje.
Chciałabym dać tym zwierzętom mały prezent od Zwierzolubów z Polski. Bardzo Was proszę o pomoc.
12.12.2022 AKTUALIZACJA
Właśnie dostałam nowe zdjęcia zwierzaków. Trzykolorowa kotka wygląda znacznie gorzej, niestety na razie sprowadzenie jej do Polski jest niemożliwe. Trzeba czekać, aż będą bezpośrednie loty, mam nadzieję, że Babulka da radę. Pierwsze wsparcie do dziewczyn wysłałam w październiku, wszystko, co uzbieram teraz znowu chciałabym posłać do Niny i Melanie. Zaufałam im, tylko z nimi mam też stały kontakt.
Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.
Stwórz swój własny link do promocji zrzutki i sprawdzaj na bieżąco statystyki!
Stwórz swój własny link do promocji zrzutki i sprawdzaj na bieżąco statystyki!
Oby się udało chociaż jedno kocie życie uratować. Dla nas to nic, dla tego kota to wszystko.