id: 2sf52h

Dla wszystkich nas starczy miejsca??? pod wielkim dachem Nieba (może w autobusie dla rodziny!)

Dla wszystkich nas starczy miejsca??? pod wielkim dachem Nieba (może w autobusie dla rodziny!)

12 596 zł 
z 40 000 zł
31%
zakończona 16.11.2019r
94 
wspierających
Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.

Aktualności1

  • Dziękujemy Wam!!! Wiemy, że nasza zrzutka trafiła też za granicę, dlatego dzisiaj pojawiło się tłumaczenie na j.angielski. Dziękujemy że jesteście z nami! Jana i Andrzej z dziećmi.
    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

już robimy prawo jazdy kategorii D ale autobusu jeszcze nie ma... Czy można wieźć rodzinę własnym autobusem? (kto w dzieciństwie choć raz nie marzył być kierowcą autobusu ;) Już nie wystarcza nam 9-osobowy ukochany Chrysler ;) żeby wybrać się na misję do Tbilisi.

Wierzymy w Ludzi i wierzymy w siebie.

Nasz tata jest prawdziwym bohaterem, zdał już test teoretyczny kat D i rozpoczął jazdy z instruktorem, żeby nauczyć się kierować autobusem i wozić całą naszą załogę. Brakuje nam tylko samego AUTOBUSU, na który mamy nadzieję uzbierać i pojechać do Gruzji.

Trasa nie jest krótka, więc dobrze by było mieć taki sprzęt żeby się nie rozkraczył gdzieś na tureckiej granicy i dojechał do punktu docelowego. Tam będzie służył nie tylko do transportu naszej rodziny ale i przyczyniał się do Ewangelizacji.

Dziecięce marzenia się spełniają?

Marzymy, żeby dla każdego było miejsce w naszej rodzinie i zastanawiamy się czy będzie miejsce dla każdego w naszym autobusie.

Na początku było nas oczywiście tylko dwoje, dziś po 15 latach małżeństwa nas jest już dziesięcioro.

Za namową przyjaciół postanowiliśmy prosić o pomoc naszych znajomych, a może i nie tylko znajomych...

Transport bez własnego autobusu ;)

Życie i logistyka w dużej rodzinie nie jest łatwa, posiadanie odpowiedniego wehikułu ułatwia organizacje i funkcjonowanie...

W czerwcu tego roku urodziło się ósme dziecko i miejsca dla wszystkich zabrakło... Nie zabrakło w naszych sercach! ale w naszym wysłużonym, ukochanym 9 osobowym Chryslerze. Okazało się że potrzebujemy autobusu :) żeby pojechać do kościoła, do babci, na wycieczkę i dotrzeć do naszego Tbilisi, który leży dalekiej w Gruzji. Jesteśmy tam rodziną na misji przy "polskiej" parafii.

Tata, mama i 8 dzieci.

Mamy 7 córek i jednego syna. Najstarsza nasza pociecha ma prawie 14 lat,

Nasza 10-osobowa rodzina

Najmłodsza Salomea ma 2 miesiące i mamy nadzieję, że to nie ostatni Dar od Pana Boga dla naszej Rodziny.

Dziękujemy serdecznie i obiecujemy pamiętać o Was wszystkich.

Będzie nam bardzo miło zostać z Wami w kontakcie. Czasami napiszemy kilka słów o naszych "przygodach" misyjnej rodziny w Gruzji. Dlatego jeśli chcesz, można podać swój email w "wiadomości dla organizatora zrzutki" ;)

Będziemy pamiętać o Was wszystkich (także na moditwie)

Dzięki Wam!

There is enough space for all of us? Under the great roof of Heaven (maybe on a bus for the family!)

We are making a category D driving license but the bus is not yet available ... Can you drive a family with your own bus? (who had never dreamed of being a bus driver ;) Our beloved 9 passenger Chrysler is not big for us any more to go on a mission to Tiblisi.

We believe in People and we believe in ourselves. - Our dad is a real hero, he has already passed the theoretical test of category D and started driving with an instructor to learn how to drive a bus and transport our entire crew. We only lack the bus, which we hope to get and go to Georgia.The route is not short, so it would be good to have equipment that does not break somewhere on the Turkish border and that will reach the destination. There, it will work not only for transporting our family but also it shall contribute to evangelization.

Do children's dreams come true? - We wish there was place for everyone in our family and we want place for everyone on our bus. At first, of course, there were only two of us, but today, after 15 years of marriage, there are already ten of us. At our friends’ suggestion, we decided to ask for help from our friends, and maybe not only them…

Life and logistics in a large family is not easy, having a proper vehicle facilitates organization and functioning.In June this year, the eighth child was born and there is no more room for everyone. There is in our hearts, but not in our time-worn, beloved 9-person Chrysler. It turned out that we need a bus :) to go to church, to grandma's, on a trip and to reach our Tbilisi, which is far away in Georgia. We are a family on a mission at the "Polish” parish there.Dad, mother and 8 children.

We have 7 daughters and one son. Our oldest child is almost 14 years old. Our family of 10The youngest Salomea is 2 months old and we hope that this is not the last gift from God for our family.

Thank you very much and we promise to remember all of you.

We will be pleased to stay in touch with you. Sometimes we will write a few words about our "adventures" of a missionary family in Georgia. Therefore, if you want, you can enter your email in the "message for the donation organizer";)

We will remember all of you (also in prayer)

Thanks to you!

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 94

 
Dane ukryte
3 250 zł
АБ
Андрей Богданович
900 zł
АБ
Андрей Богданович
820 zł
 
Dane ukryte
500 zł
 
Dane ukryte
500 zł
Robert Świerżewski
400 zł
AG
Aleksander Grala
400 zł
 
Dane ukryte
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
Zobacz więcej

Komentarze 22

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

852 601 zrzutek

i zebrali

738 369 355 zł

A ty na co dziś zbierasz?