id: 336t9v

Kotka Leja chce żyć - walczymy z FIP

Kotka Leja chce żyć - walczymy z FIP

 
Marta Kowalczyk-Hernik

Opis zrzutki

Dzień dobry!

To jest Leja. Półtoraroczna śmietnikowa księżniczka, na którą wydano wyrok śmierci - FIP, koci koronawirus.

 q06133437833262b.jpeg

Po diagnozie lekarzy sugestia eutanazji, ponieważ nie ma zarejestrowanego leku, a te które są kosztują mnóstwo pieniędzy, trzeba się nagimnastykować, żeby do nich dotrzeć.

Mimo to w domu burza mózgów, przeczesywanie internetu i decyzja - tak - spróbujemy powalczyć. Odwołaliśmy uśpienie i kremację. Uznaliśmy, że skoro dostała od nas pierwszą szansę w styczniu 2020 gdy ją przygarnęliśmy, to teraz w listopadzie dostanie drugą.

 

Leia jest niezwykłym kotem - psem. Przyjaźni się z naszym psem, ale największym  wsparciem jest dla naszej nastolatki. Zuzia wręcz mówi, że to jej antydepresant.

"Leia pomaga mi przetrwać najtrudniejsze chwile, rozstania z przyjaciółką, problemy w szkole, to dzięki niej dawałam radę, jak ja sobie poradzę?" - rozpaczała Zuzia.


Tak wyglądała jeszcze dwa tygodnie temu:k3c8e75f75bd0cee.jpeg

 

Dzieci oddały swoje pieniądze z komunii, my mocno zaciśniemy pasa, ale jak się  domyślacie, to potężne wyzwanie.

 

Leia ma ogromne wodobrzusze, kilka dni nic nie jadła i nie piła, podtrzymywały ją codzienne kroplówki i antybiotyk. Jednak jedyną szansą jest leczenie lekiem GS, które jest bardzo kosztowne i długotrwałe. Co najmniej 84y dawki w 84y dni, szacunkowy koszt samego leku to ok 9 tyś zł, do tego regularne wizyty u lekarza, badania, suplementy, w sumie pewnie jakieś 12 tyś.

 db9da547b09f86c0.jpeg

ia8b9d7bf7162c67.jpegLeia dostała wczoraj w nocy pierwszy zastrzyk, bardzo płakała, bo to niezwykle bolesne, ale dzisiaj troszkę zjadła i wypiła! Wierzymy, że się uda.

 

Prosimy o pomoc w tej nierównej walce. Na razie kupiliśmy lek na kilka dni i zamówiliśmy na kolejne dwa tygodnie, to już jest kilka tysięcy zł.

 

Załączamy wyniki badań, mam też gdzieś rachunki z kliniki, niestety wydanych 600zł na pierwsze dawki GS nie, bo to był lek załatwiany na cito w nocy od osób, którym zostały fiolki.

 gf10ccced7910cdb.jpegj5ff8b9e9e820b31.jpegv571ec66f63fde46.jpeg

 

Raczkujemy ze zrzutką, z kupowaniem leku bocznym kanałem, dlatego wybaczcie brak precyzji, jeśli taki ma miejsce.

 

Prosimy bardzo o Waszą złotówkę, każda się liczy!




Komentarze 2

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez