id: 33tx65

Nowotwór zabrał nam Sheilę i zostawił długi

Nowotwór zabrał nam Sheilę i zostawił długi

Opis zrzutki

Sheila została odebrana interwencyjnie z gospodarstwa pod Cieszynem w marcu 2024r. Z miejsca, gdzie koń nie był partnerem ani przyjacielem. Był „narzędziem”, które zużywa się do końca. Miała wtedy 22 lata i bardzo ciężko pracowała. 

Kiedy trafiła do naszej stajni, jej stan był dramatyczny,  była cieniem konia - skrajnie wychudzona, obolała, zniszczona latami zaniedbań i braku leczenia. Jej ciało mówiło więcej niż jakiekolwiek słowa.

H3hHxL6txvZ6JgKC.jpg


Lata zaniedbań, niedożywienie i brak leczenia zostawiły w jej ciele ogromne spustoszenie.


aTS0oqp45MiQdKXX.jpg


Przez prawie dwa lata robiłyśmy wszystko, żeby uwierzyła,

że życie może być inne.


Dwa lata troski, leczenia, specjalistycznej diety, walki z nawracającymi wrzodami. Gastroskopie. Leki. Wizyty lekarzy. Nadzieja, że wreszcie będzie tylko lepiej.

Były dni lepsze i takie, kiedy znów wracał ból. Ale ona walczyła. A my razem z nią.


Wx4eyIgzAQbrdCIb.jpg

YIF0EKXSzyokRDRk.jpg


Pod koniec stycznia zauważyliśmy obrzęk na pysku. Bolesny, niepokojący.

W klinice okazało się, że to poważnie uszkodzony ząb, ropień z przetoką do zatoki. Konieczna była trepanacja i usunięcie zęba.

To miał być „tylko zabieg stomatologiczny”.

Została w szpitalu.


Ni0FzYVWHe2DA8lG.jpg


W trakcie badań wyszły krwawiące wrzody żołądka, bardzo niski poziom białka, podejrzenie zapalenia jelit. Pojawiła się biegunka, gwałtowny spadek masy ciała. USG wykazało zmiany na wątrobie.

Markery.

Wyniki krwi spadające z dnia na dzień.

Diagnoza, której baliśmy się najbardziej: nowotwór.


Zb1qdzzloysBjPqu.jpg

BsxK6hXbz1htoyCr.jpgMusieliśmy pozwolić jej odejść.

Nie dlatego, że zabrakło nam sił.

Tylko dlatego, że jej organizm był już zbyt zniszczony. Patrzyliśmy, jak gaśnie.

Sheila która już wcześniej przeszła zbyt wiele, przestała mieć siłę walczyć.

Został pusty boks.

I faktura za ratowanie jej życia oraz pobyt w klinice - 20 000 zł.


Nie zbieramy na leczenie, którego „nie było warto”.

Zbieramy, bo do końca miała opiekę, diagnostykę, leki, szansę.

Bo nie odwróciliśmy wzroku, kiedy koszty rosły szybciej niż nadzieja...


Prosimy, pomóżcie nam zamknąć ten rozdział bez długu, który będzie ciążył kolejnym koniom.


Każda wpłata to znak, że jej życie miało znaczenie.

Że nie była tylko “jakimś tam koniem z interwencji”

Była Sheilą.


Przepraszamy, że nie wygraliśmy tej walki...


yjQg6lK9kPMwyYJC.jpg

21w48rAZwDQVjvbm.jpg

iSRMZYbdnSHB1bfp.jpgFLyZFg2WskNCRo7Z.jpg




Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez