id: 366jpt

#KOC rehabilitacja Szymona

#KOC rehabilitacja Szymona

Opis zrzutki

Szymon jest jednym z beneficjentów akcji charytatywnej o nazwie #KOC (Karkonoszman Objectivity Challenge). Na czym to polega? To proste – Ty klikasz – my walczymy. Jako czterej koledzy z jednej firmy (Objectivity), na czas wyzwania sportowego Karkonoszman Objectivity Challenge, stajemy się rywalami. Każdy z nas rozpoczął już ostre treningi przygotowujące do walki w jednych z najcięższych zawodów Dolnego Śląska. I choć po laur pobiegniemy indywidualnie, to duchowo, każdemu z nas, towarzyszy już od dziś ktoś jeszcze. Są to osoby z ogormnym potencjałem sportowym, który i Ty możesz dziś wesprzeć darowizną. Każdy z nas, triathlonistów, opiekuje się ambitnym, utalentowanym i walczącym z przeciwnościami losu człowiekiem, dla którego brak środków finansowych jest barierą w osiąganiu dalszych sukcesów. Kliknij ‘WPŁAĆ’ i przelej dowolną kwotę na osoby, dla których my podjęliśmy tę szaleńczą walkę z czasem, przyrodą i samym sobą. Zapraszamy do śledzenia naszych przygotowań https://www.facebook.com/KarkonoszmanObjectivityChallenge i wsparcia beneficjentów!

Szymon Bisaga, lat 20, w wyniku wypadku komunikacyjnego z udziałem tramwaju złamał kręgosłup w odcinku szyjnym na poziomie C5-C6, czego skutkiem jest porażenie czterokończynowe. Wypadek miał miejsce w roku 2014, 5 września, we Wrocławiu. Szymon wbiegł na przejście dla pieszych, kiedy zbliżał się rozpędzony tramwaj i ten wciągnął go pod siebie. Po dwóch miesiącach spędzonych na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej Dzieci i Młodzieży w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu przy ul. Borowskiej, gdzie toczyła się jego walka o życie, został przeniesiony do Regionalnego Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjnego dla Dzieci i Młodzieży w Rzeszowie. Tam Szymon przez 4 miesiące poddawał się ciężkiej rehabilitacji pourazowej, która pozwoliła mu nabrać trochę sił i unormować jego stan. Po pół roku spędzonego w szpitalach wrócił do domu, gdzie kontynuował naukę oraz rehabilitację, która musiała się teraz odbywać prywatnie, co było sporym obciążeniem. Ćwiczył ciężko po 13 godzin tygodniowo, ale niestety jego stan zdrowia nie uległ poprawie, chociaż stał się nieco silniejszy. Rok po wypadku, w październiku 2015, Szymon udał się na innowacyjną terapię w Tajlandii, na którą udało mu się uzbierać niebotyczną sumę pieniędzy. Terapia ta polegała na 8 iniekcjach komórek macierzystych w ciągu 42 dni intensywnej rehabilitacji oraz implantacji stymulatora zewnątrzoponowego do kręgosłupa. Szymon był 11 osobą na świecie, u której użyto tej metody. Dzięki stymulatorowi jest w stanie wykonywać proste ruchy nogami, a nerwy obwodowe o mięśnie pozostają w dobrej kondycji, jednak jest to urządzenie rehabilitacyjne, dla którego nie ma zbytnio zastosowania w życiu codziennym. Teraz Szymon dalej się uczy i intensywnie ćwiczy oraz ma nadzieję, że przyszłe dni przyniosą dobre niespodzianki.

Komentarze 5

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez