Na leczenie i pobyt w klinice
Na leczenie i pobyt w klinice
Opis zrzutki
Opis zrzutki
Lora jest około 4-letnią sunią w typie charta irlandzkiego, którą przygarnęliśmy w kwietniu pod nasz dach poprzez Stowarzyszenie Pomoc Chartom.
Jej niezwykle spokojne usposobienie zapada w pamięć każdemu, kto ją poznał.
Lora ma niejasną przeszłość, tuż przed adopcją została znaleziona w lesie w województwie świętokrzyskim i wszystko wskazuje na to, że była psem myśliwskim, natomiast świetnie odnalazła się w towarzystwie naszej drugiej charcicy Chiary.
05.10.2025 podczas spaceru Lora wymknęła nam się z obroży uciekając w głąb lasu.
Pobiegła za łosiem, którego dostrzegliśmy parę sekund później.
Po kilku minutach wołania przybiegła do nas. Naszym jednak oczom rzuciła się duża na kilka centymetrów rana z prawej strony klatki oraz mnóstwo krwi.
To był moment, gdy tylko zacisnęliśmy bluzę w miejscu zranienia, by zatamować krwawienie i pobiegliśmy w stronę auta, aby pojechać do najbliższej wówczas otwartej kliniki weterynaryjnej.
Na miejscu od razu zajęto się naszą Lorą i skierowano na salę zabiegową, aby dokonać pierwszych badań.
Obrażenia spowodowane przez zwierzę były tak poważne, że określono jej stan jako bardzo ciężki z niewielką szansą na przeżycie. Odma, która zbierała się kilka razy dziennie powodowała, że pies nie był w stanie oddychać i podjęto decyzję o wprowadzeniu w śpiączkę.
Przez kolejne dwa dni żyliśmy w ogromnym stresie nie wiedząc, czy nasza Lora przeżyje.
Dopiero w połowie tygodnia otrzymaliśmy informację, że jej stan jest nadal niepewny lecz lekarze widzą niewielką poprawę.
Lora została wybudzona że śpiączki we środę, jednak jej stan nadal pozostaje skomplikowany.
Łączny koszt leczenia Lory przez pierwsze 3 dni to 10 500zł. Wiemy, że nie jest to koniec tej ciężkiej walki o zdrowia naszego ukochanego psa.
Już na ten moment wiemy, że czekają nas kolejne wizyty oraz badania, które mamy nadzieję przywrócą pełną sprawność psu.
Lora nadal przebywa w klinice. Jeśli wszystko pójdzie pomyślnie to być może w tym tygodniu wróci do domu. Nie kończy to jednak ogromnych kosztów związanych z jej hospitalizacją.
Na ten moment trudno nam oszacować konkretne kwoty, jednak wiemy, że musimy opłacić kolejne doby w klinice (w zależności od stanu jej zdrowia), przyszłe badania, leki oraz wizyty u chirurga.
Natomiast jesteśmy zdecydowani walczyć o zdrowie naszego psa.
Nadwyżkę, której nie wykorzystamy na leczenie Lory przekażemy na inne zrzutki ratujące charty.
Będziemy wdzięczni za każdą pomoc!
Oskar & Jarek
Walcz Kochana, dasz radę! ❤️
Niech się szybko goi, wracaj do nas na kolejne spacery Chartoterapii!
Ruda trójca z Chartoterapia team trzyma mocno kciuki!
TS Eliot z Chartoterapia Team trzyma mocno łapki za szybki powrót do zdrowia
Duzo zdrowia od charcich kumpli z Pomocy