Opis zrzutki
Drodzy Endurowcy!
Zapewne wielu z Was dobrze kojarzy osobę Artura, który jest w naszym świecie enduro chyba od zawsze. Pomógł nie jednej osobie a przez lata nie jednego z nas nauczył jeździć i stawiać pierwsze kroki na motorze, wielu z nas zawdzięcza mu bardzo dużo.

Tym razem role się odwróciły i to my musimy się zmobilizować, żeby pomóc mu wygrzebać się z tragedii jaka stała się ubiegłej nocy. Wieczorem w niedzielę 19 kwietnia 2026 Artur podpiął do ładowania latarkę- czołówkę żeby była gotowa i naładowana przed wieczornym wyjściem z psem. Kiedy wrócił po niedługim czasie wszystko było już w ogniu. Zajęła się najpierw latarka, potem stół na którym leżała a po chwili każda kolejna rzecz. Dodatkowo sytuację pogorszył styropian, który był podwieszony na całym dachu od wewnątrz.
W pierwszej kolejności udało się wyjechać z garażu quadem, reszta musiała zostać na czas akcji strażaków. Dopiero potem można było ruszyć resztę. Obecnie przed Arturem odbudowa wszystkiego, od budowy garażu przez narzędzia, wyposażenie- sami wiecie jak dużo rzeczy potrzeba wokół motocykli enduro. Topiący się styropian, którym ocieplony był dach od wewnątrz skapał praktycznie na wszystko co było poniżej. Z dymem poszły także kaski, buty, ubrania na enduro i wspomniana wcześniej masa narzędzi i wszystkich rzeczy potrzebnych do naszych motocykli. Dodatkowo jak wielu z Was wie- drugą miłością Artura są ryby.. W garażu był także cały sprzęt wędkarski.


Garaż był ubezpieczony na kwotę 20.000, niestety (o ile wogóle uznają ubezpieczenie) to przy tych stratach i ogromie zniszczeń to praktycznie ułamek tego, co będzie potrzebne na odbudowę.
Pokażmy mu, że środowisko Enduro wspiera go i stoi za nim murem!
Dołóż swoją cegiełkę!
Patrycja- moto.endurka oraz cała załoga Akademii Hard Enduro




lewa!
Szybkiej odbudowy!
Familia Pomagamy ❣️