id: 3d68pn

Pomóż Wiktorkowi pokonać białaczkę

Pomóż Wiktorkowi pokonać białaczkę

 
Anna Dzierżan

Aktualności2

  • Jutro mija pół roku odkąd nasze życie przeniosło się do szpitala. Pół roku walki, nadziei i ogromnego zmęczenia.

    Podczas leczenia nie da się uniknąć skutków ubocznych chemioterapii. To leczenie, które powoli niszczy chorobę, ale jednocześnie bardzo obciąża cały organizm. Było wiele nocy, kiedy nie spaliśmy, tylko czuwaliśmy przy łóżku Wiktora. Kilkadziesiąt litrów płynów przelanych dożylnie, nudności, wymioty, osłabienie, chwile bardzo słabego nastroju – szczególnie po kolejnych narkozach i badaniach.

    Są dni, kiedy Wiktor nie ma siły się bawić, a zwykły uśmiech kosztuje go ogrom wysiłku. My jako rodzice też mamy momenty bezsilności, zmęczenia i strachu o to, co przyniesie kolejny dzień. Szpitalne ściany, nieprzespane noce i ciągłe napięcie potrafią odebrać siły nawet najsilniejszym.

    Mimo tego wszystkiego Wiktor bardzo dobrze reaguje na leczenie i jego organizm walczy dzielnie każdego dnia. Ogromną rolę odgrywa też odpowiednia suplementacja i wsparcie organizmu – a to jest możliwe dzięki Wam. Dzięki Waszej pomocy, wsparciu i obecności w każdym aspekcie tej drogi.

    Teraz wkroczyliśmy w ostatni protokół leczenia. To najtrudniejszy etap, bo pół roku chemioterapii bardzo osłabiło organizm. Każda kolejna dawka jest coraz cięższa, a ciało Wiktora reaguje na nią coraz mocniej.

    Nie wiemy jeszcze, z czym przyjdzie nam się zmierzyć dalej. Wiemy jednak jedno – nie poddamy się. Będziemy walczyć do końca, krok po kroku, dzień po dniu.

    Dziękujemy, że jesteście z nami. 🤍

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Nasz ukochany synek Wiktor Dzierżan ma zaledwie 7 lat, a już musi toczyć najtrudniejszą walkę w swoim życiu – z ostrą białaczką limfoblastyczną. Choroba przyszła nagle, z dnia na dzień odbierając mu siły, energię i radość dzieciństwa.

Od momentu diagnozy nasze życie całkowicie się zmieniło. Wiktor przebywa obecnie w Szpitalu Klinicznym im. Karola Jonschera Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, gdzie otrzymuje specjalistyczne leczenie. Każdy dzień to ogromny wysiłek – zarówno dla niego, jak i dla nas, jego rodziców.

Leczenie jest długie i trudne. Lekarze szacują, że potrwa co najmniej dwa lata. W tym czasie Wiktor nie będzie mógł uczęszczać do szkoły – jego odporność jest zbyt słaba, by mógł kontaktować się z rówieśnikami. Chcemy jednak, aby mimo choroby mógł się rozwijać, uczyć i powoli wracać do normalnego życia.

Niestety, te dwa lata to dopiero początek drogi. Po zakończeniu intensywnego leczenia Wiktora czeka jeszcze okres dalszej terapii podtrzymującej, rehabilitacji i specjalnej diety, która pomoże mu odzyskać siły.

Nie wiemy, co przyniosą kolejne miesiące – sytuacja leczenia jest dynamiczna i rozwojowa, dlatego musimy być gotowi na wszelkie możliwe scenariusze i dalsze koszty związane z opieką nad naszym synkiem.

Dodatkowym wyzwaniem jest fakt, że aby Wiktor mógł być jak najbliżej specjalistycznego ośrodka leczenia, musieliśmy przeprowadzić się do miasta, w którym się leczy. To wiąże się z kosztami wynajmu mieszkania, w którym Wiktor przebywa podczas przepustek ze szpitala – tam również kontynuujemy jego opiekę i rehabilitację.

Dlatego zbieramy środki na:

💊 leczenie wspomagające i leki niedostępne w ramach NFZ,

🧠 prywatną rehabilitację i terapie wspierające rozwój Wiktorka,

📚 naukę indywidualną i zajęcia edukacyjne w domu,

🚗 dojazdy na kontrole, badania i zabiegi,

🏠 wynajem mieszkania w mieście leczenia,

🧸 specjalistyczne środki higieniczne i sprzęt do opieki domowej,

🥗 odpowiednią dietę wspierającą odporność i regenerację organizmu.

Wszystko, co robimy, ma jeden cel – pomóc naszemu synkowi wrócić do zdrowia i normalnego, szczęśliwego dzieciństwa.

Każda, nawet najmniejsza wpłata, jest dla nas ogromnym wsparciem. Wierzymy, że dzięki ludziom o wielkich sercach Wiktor pokona chorobę i wróci do zabawy, śmiechu i szkoły razem z innymi dziećmi.

Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc, udostępnienie i dobre słowo. 💚

Robert i Ania – rodzice Wiktorka

Komentarze 26

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez