Opis zrzutki

29 maja w ciągu kwadransa spłonął dorobek naszego życia. To, czego nie strawił bezpośrednio ogień, zostało zalane w czasie akcji gaśniczej. Z domu na kredyt zostaną gołe ściany - bez dachu, bez stropu, bez mebli i bez wyposażenia. Lokalna wspólnota okazała nam ogromne wsparcie - mamy tymczasowo gdzie spać i w co się ubrać. Jestem emerytowanym funkcjonariuszem służby więziennej, wciąż dość silnym, by zapewnić rodzinie utrzymanie. Ale wiem, że bez Państwa pomocy nie zdołam odbudować domu dla mojej żony i 5 naszych dzieci. Najmłodszy, Franek, ma dopiero 8 lat i trauma zostanie z nim z pewnością do końca życia. Pokornie proszę o Państwa wsparcie.


Lokalizacja

Komentarze 7

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez