id: 3fda5b

Ratujemy Klopsia!

Ratujemy Klopsia!

13 265 zł 
z 15 000 zł
88%
zakończona 05.11.2021r
216 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności2

  • Cześć,

    dziś 14 zastrzyk za mną, przytyłem 200 gram, nadgoniłem trochę posiłków, które mi przepadły w początkowej fazie choroby, znowu żyć nie daję mojej siostrze Klusce, generalnie jest ok. Byłem dziś u weta, miałem robione USG, wszyscy się śmiali, że zachowywałem się jak turysta na plaży w Międzyzdrojach. Brzuch na wierzchu i róbcie co chcecie. Z dobry wieści to takie, że płynu nie ma już wcale, nic, a nic... ani jednej kropelki. Moja Pani weterynarz powiedziała, ze nie widziała mnie 2 tygodnie i wyglądam jak nowonarodzony, bo ostatnim razem wyglądałem jak pół Klopsa, a nie jak cały Klops. Podsumowując jeszcze 70 zastrzyków i żegnamy się ozięble z choroba raz na zawsze.


    Dziękuję Wam za każde dobre słowo dla moich opiekunów, za każdą dawkę pozytywnej energii, za Wasze zaangażowanie i za każdą wpłaconą złotówkę <3 <3 <3 x9cde3c90246a252.jpeg

    Czytaj więcej
  • Cześć,


    Pierwszy tydzień leczenia za mną, dzis dostałem 8 zastrzyk, zostało już tylko 76. Czuję się coraz lepiej, apetyt wrócił, mam więcej siły i energii. Płynu w jamie brzusznej juz nie ma. Generalnie wszystko idzie w dobrym kierunku. Znowu jem 3 śniadania, 4 obiady i 2 kolacje, a moje życie kręci się wokół lodówki. Dostałem oficjalne wyniki z lab, że FIP to naprawdę FIP, a wczoraj byłem na wizycie kontrolnej. Wrzucam wydruk abyście byli na bieżąco co tam u mnie słychać.


    Trzymajcie kciuki, bo walka z FIP potrafi być prawdziwym rollercosterem. Dziękuję za wsparcie i dodanie sił moim opiekunom. Znowu zaczęli się uśmiechać i oczy pocą im się coraz mniej. Jesteście najlepsi 😍😍😍z5bac5e9a132bc19.jpegkd91fd11695454c0.jpegk278da99bd0ff8b0.jpeg

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Cześć, jestem Klopsiu!

Do tej pory wiodłem sobie szczęśliwe życie z moją rodzinką. Pełna miska, czysta kuweta, dużo rąk do miziania. No normalnie jak pączek w maśle. Jednak ostatnio wszystko się zmieniło, straciłem apetyt, schudłem (jeszcze nie tak dawno waga wskazywała 7 kg, teraz TYLKO 4,6 kg), nie miałem na nic sił, nic mnie nie cieszyło... Moja rodzinka bardzo zmartwiona zabrała mnie do weterynarza, a tam seria badań, kroplówki i szukanie przyczyny... niestety padła okropna diagnoza... choroba co zabija wiele kotów. Do tej pory myśleliśmy ze choroba atakuje tylko młode koty, a ja dorosły, 4 letni kocur, powinienem już być bezpieczny. Niestety zaraza nie wybiera... Na całe szczęście istnieje metoda, która pomaga zwalczyć tego potwora, mam kocich kumpli którzy wygrali i znowu są zdrowi. Terapia i rehabilitacja jest długa i kosztowna, trwa łącznie 168 dni (84 dni suplementacji i 84 dni obserwacji), dwa dni leczenia i rehabilitacji kosztuje 100$ jednak jest ona uzależniona od mojej wagi, wiec jeśli przytyję koszty będą większa.


Moja rodzinka zrobi wszystko, abym mógł być w 100%, ja obiecuję być posłusznym pacjentem. Czy chciałbyś pomóc mi w tej walce?

9k=


Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 216

BP
Charlie
500 zł
BP
Beata
500 zł
NK
Nexus
300 zł
IP
Irena
300 zł
JG
Justyna
250 zł
JG
Justyna
250 zł
S
Slodziak
220 zł
MP
Małgorzata Procek (tort)
201 zł
KB
Karolina Brzozowska
200 zł
ES
Kremowe Pluszaki
200 zł
Zobacz więcej

Komentarze 25

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

777 296 zrzutek

i zebrali

579 060 903 zł

A ty na co dziś zbierasz?