id: 3gs5c8

Na rehabilitacje dla Pani Marii

Na rehabilitacje dla Pani Marii

 
Damian Żurawski

Opis zrzutki

Odwiedziłem dziś Panią Marię, którą wczoraj poznałem na SOR-ze.

Przywiozłem jej zakupy i kule.

Kiedy otworzyła drzwi i mnie zobaczyła... po prostu się rozpłakała. Ze wzruszenia.

Czytała też Wasze komentarze i wiadomości spod wczorajszego posta. Chyba dawno nie poczuła, że tylu obcych ludzi może tak po prostu wyciągnąć do niej rękę.

Dowiedziałem się dziś, że noga jest złamana. Gips będzie nosiła przez 6 do 8 tygodni.

I wiecie co jest w tym wszystkim najtrudniejsze? Nie sam gips. Tylko to, co będzie później.

Pani Maria mieszka sama na 3 piętrze bez windy.

A po zdjęciu gipsu zacznie się najważniejsza walka — o powrót do sprawności. Przy takiej kontuzji rehabilitacja naprawdę ma ogromne znaczenie. Tylko musi to być ktoś sprawdzony. Ktoś, kto będzie mógł przyjeżdżać do niej do domu.

Czasem człowiek myśli, że trafił do szpitala przez zwykły przypadek.

A później spotyka na swojej drodze drugiego człowieka i zaczyna rozumieć, że może nie wszystko dzieje się bez powodu.

Dlatego chcę założyć zbiórkę na jej rehabilitację.

Jeśli ktoś chciałby pomóc albo zna dobrego rehabilitanta z okolic Sosnowca, który mógłby dojeżdżać do starszej osoby do domu, będę ogromnie wdzięczny.

Mam nadzieję, że wystarczy około 2000 zł, a jeśli będzie potrzeba większej pomocy, resztę po prostu dołożę od siebie.

Pani Maria dziś kilka razy po prostu się do nas przytulała.

Powiedziała, że od wczoraj zastanawia się, z czego będzie musiała zrezygnować, żeby uzbierać pieniądze na rehabilitację.

I chyba właśnie takie momenty najbardziej pokazują, jak łatwo zostać dziś samemu z własnym strachem.


Prośba Pani Marii Jeśli uda się zebrać więcej pieniędzy, chciałaby część przeznaczyć na karmę dla bezdomnych zwierząt, a część przekazać na zakup dystrybutora gorącej wody na SOR.

Wczoraj spędziliśmy tam kilka godzin i kilkadziesiąt osób przez cały ten czas nie miało nawet możliwości napić się ciepłej herbaty czy kawy. Nie ma tam nawet automatu, a szpitalny sklepik działa tylko do godziny 16.

I chyba właśnie tacy są dobrzy ludzie. Nawet kiedy sami potrzebują pomocy, dalej myślą o innych.

Komentarze 14

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez