id: 3h4yj3

Leczenie i rehabilitacja dla Zuzi

Leczenie i rehabilitacja dla Zuzi

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
589 666 zł 
z 800 000
73%
zakończona 10.05.2020r
5413 
wspierających
Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.

Aktualności1

  • Kochane ciocie i wujkowie, za mną już połowa radioterapii. Nadal czuje się dobrze i dzielnie walczę z robaczkiem w mojej główce. Dzięki temu, że tak dobrze znoszę radioterapię mogę przyjeżdżać na weekendy do mojego domku na przepustki. To, że tak dobrze znoszę radio zawdzięczamy wraz z mamusią, tatusiem i resztą mojej rodziny Wam wszystkim. Wasze wsparcie, okazana pomoc i modlitwa dają nam siłę do walki, którą razem na pewno wygramy. Dziękuję Wam wszystkim i każdemu z osobna. Bez Was nie miałabym tyle siły, by rozpromieniać kolejne dni moim najblizszym. Do zobaczenia wkrótce! - Zuzia ❤????????????????
    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

3h4yj3-1230da37.png

3h4yj3-49ff2edf.png

U Zuzi został zdiagnozowany guz pnia mózgu IV stopnia. Szczęściu życia całej rodziny w jednej chwili zawalił się cały świat.

Niespełna miesiąc temu po bilansie 6 latka, gdzie uznano ją za zdrową zaczęło uciekać jej lewe oczko. Zaniepokojeni zapisaliśmy ją do okulisty - termin na wrzesień..

Kilka dni później w sobotę zez został na stałe i nie ustąpił. Udaliśmy się na SOR, gdzie przeprowadzone zostały wszystkie badania. Usłyszeliśmy, że nie ma zastrzeżeń pod kątem okulistycznym. Zostaliśmy skierowani na neurologię, gdzie po TK i rezonansie magnetycznym głowy otrzymaliśmy wiadomość, że nasza zdrowa, silna, szczęśliwa, pełna życia dziewczynka ma guza mózgu w nieoperacyjnym miejscu.

Następnego dnia została przewieziona karetką do CZD w Warszawie. Niestety mama w tej chwili nie mogła być z nią, ponieważ za kilka dni miała wyznaczony termin porodu drugiego z braci.

Następny tydzień spędziliśmy czekając na wyniki kolejnego rezonansu z nadzieją, że zdarzył się cud, że lekarze się pomylili, bo przecież człowiek nie jest nieomylny.

Niestety wyniki badań oraz biopsji potwierdziły pierwszą diagnozę.

Zuzia ma nieoperacyjnego guza pnia mózgu IV stopnia złośliwości.

Lekarze w Polsce nie dają jej szans na przeżycie więcej niż 10 miesięcy. Została nam również odradzona chemioterapia.

Nie poddajemy się i nigdy nie poddamy się w walce o Zuzię. Do końca świata i o jeden dzień dłużej. Ona sama swoją siłą walki daje nam siłę i wiarę, a wiara czyni cuda. Nawet mimo pobytu w szpitalu i rozłąki z najbliższymi. Zwłaszcza w chwili, gdzie wyczekiwała momentu ponownie zostania starszą siostrą, musiała zostać przez kilka dni bez mamy w szpitalu. Nie mogła po raz kolejny przywitać na świecie brata na którego tak czekała.

Pojawiła się możliwość leczenia trudno dostępną terapią poza granicami kraju, jednak środki finansowe potrzebne na leczenie i rehabilitację przewyższają nasze możliwości.

W najbliższym czasie z dnia na dzień będzie potrzebnaspora suma pieniędzy. Jak wiadomo, w przypadku tego typu guza liczy się każdy dzień.

Prosimy o pomoc dla Zuzi, żeby słońce naszego życia miało szansę świecić dla świata jeszcze wiele, wiele lat...

3h4yj3-0e8ad6f1.png

3h4yj3-1a7ab544.png

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 5413

preloader

Komentarze 418

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

893 017 zrzutek

i zebrali

835 305 409 zł

A ty na co dziś zbierasz?