Pomóżmy Arturowi
Pomóżmy Arturowi
Nasi użytkownicy założyli 1 266 592 zrzutki i zebrali 1 462 355 575 zł
A ty na co dziś zbierasz?
Opis zrzutki
Jestem Iza, żona Artura, który został potrącony przez pijanego kierowcę.
Do dnia wypadku, oboje z mężem utrzymywaliśmy naszą rodzinę. Tego dnia małżonek Artur Niedzielski uległ poważnemu wypadkowi, w wyniku którego zgodnie z informacjami otrzymywanymi ze szpitala, już nigdy nie będzie mógł powrócić do pracy. Po wypadku, u męża nastąpił uraz wielonarządowy, złamanie kręgosłupa, przerwanie rdzenie nerwowego oraz wstrząs neurogenny. Ponad to złamanie prawej nogi i prawej ręki. Artur Niedzielski przeszedł już kilka operacji. Przez prawie miesiąc przebywał w Klinice Anestezjologii i Intensywnej Terapii Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA w Warszawie. Według ostatnich informacji od lekarzy zajmującymi się moim mężem, dowiedziałam się, że mąż już nigdy nie stanie na nogi, a paraliż obejmujący w tym momencie całe Jego ciało pozostanie z Nim na zawsze.
Po pobycie w szpitalu przewieziono męża do Polskiego Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej w Sawicach. Lekarze zajmujący się Arturem robią wszystko aby mąż mógł poruszać rękami oraz aby usiadł na wózku tak, by w przyszłości mógł choć w minimalnym stopniu wykonywać podstawowe czynności życiowe. Każdy tydzień pod opieką rehabilitantów jest dla męża bezcenny. Koszt rocznego pobytu Artura w centrum rehabilitacyjnym wynosi 350 000 zł. Nie jestem w stanie sama opłacić tak wysokich kwot leczenia, a rehabilitacja męża jest dla nas jedyną nadzieją. Dlatego z całego serca proszę Państwa o wsparcie finansowe w opłaceniu leczenia i rehabilitacji Artura z góry dziękując za otrzymane dobro.
Z wyrazami szacunku
Izabela Niedzielska - żona Artura

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.
Stwórz swój własny link do promocji zrzutki i sprawdzaj ile osób odwiedziło i wsparło tę zrzutkę z twojego polecenia! Dowiedz się więcej.
Stwórz swój własny link do promocji zrzutki i sprawdzaj ile osób odwiedziło i wsparło tę zrzutkę z twojego polecenia! Dowiedz się więcej.