id: 3mwj93

Ratujmy Ogródek!

Ratujmy Ogródek!

Zrzutka została wyłączona przez organizatora
13 572 zł 
z 15 000
90%
Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.
Ta zrzutka ma 1 nagrodę / ofertę!
Zobacz i wybierz jedną z nich

Nasi użytkownicy założyli 939 137 zrzutek i zebrali 931 503 965 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

W tym roku wszystko, co mogło u nas pójść źle, poszło źle.


I dobrze. Jeszcze nigdy nie było tak, żeby niepowodzenie nie skutkowało zmianami na lepsze. Dziś właśnie stoimy przed pewnym końcem, ale coś się kończy, a coś zaczyna. 


W listopadzie ubiegłego roku Fundacja Makatka otrzymała dotację od Urzędu Miasta Krakowa i otworzyła Klub dla Rodziców z dziećmi do lat 3 przy ul. Fatimskiej. To szalenie urocza okolica: historyczna wieś Bieńczyce. Pięć minut spacerem od Klubu znajduje się stary staw, kawałek dalej ruiny XIX-wiecznego młyna, obok płynie Dłubnia, a jeszcze chwila, a dotrzemy do Zalewu Nowohuckiego. Również wielbiciele architektury docenią to miejsce, gdzie stoi pierwszy kościół Nowej Huty: Matki Bożej Królowej Polski, znany jako Arka Pana. Choć z punktu widzenia centrum miasta, Bieńczyce to raczej peryferia, dojazd komunikacją miejską też jest całkiem w porządku: pięć linii tramwajowych, pięć autobusowych, ogólnodostępny parking tuż przed oknami. To naprawdę fajne miejsce!


Dlaczego Bieńczyce? Była to lokalizacja preferowana przez Urząd Miasta Krakowa. Z jakiego powodu? Nie było tu jeszcze żadnego Klubu dla Rodziców z dziećmi do lat 3. Jest to zrozumiałe, jako że to dzielnica zamieszkana głównie przez starszych ludzi: rodzin z małymi dziećmi jest tu niewiele w porównaniu z innymi dzielnicami Krakowa. Pewnie, że można dojechać, ale nie każdy ma ochotę spędzać kilkadziesiąt minut w autobusie czy tramwaju. Szczególnie zimą. Szczególnie, kiedy trwa stan epidemii. 


Ale jakby nie było, powstał Ogródek. I zakwitł! Nasz Klub stał się miejscem spotkań dla Matek z okolic bliższych i dalszych. Zgromadził je na warsztatach szydełkowania, tańca brzucha, spotkaniach z doulami i fizjoterapeutkami, zajęciach stolarskich dla dzieci i dogoterapii z przecudnym pieskiem Kiperem. A przede wszystkim dlatego, że dał przytulność, chwilę na ciepłą kawę czy herbatę, kiedy dziecko bawi się wspaniałymi zabawkami, które mamy tu, dzięki naszej wypożyczalni zabawek.


Ogródek szczególnie kwitnie od kiedy zyskał nowe opiekunki: koordynatorki Violę i Zosię oraz animatorki Anię i Weronikę. Dream team! W takim zespole aż miło pracować! Jeszcze będzie czas je przedstawić, ale tymczasem wróćmy do historii.


Listopadowy projekt kończy się z 30 kwietnia, więc w lutym złożyłyśmy ofertę w nowym konkursie Urzędu Miasta. Gdzieś w połowie marca nieoficjalne informacje mówiły o tym, że wszystkie oferty zostały rozpatrzone pozytywnie. Zatem już wzięłyśmy się do planowania kolejnych miesięcy.


Niespełna miesiąc później pojawiły się oficjalne wyniki. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu nie znalazłam Makatki w załączniku wskazującym oferty do realizacji. Znalazłam Makatkę w tym, w którym wypisano oferty nie spełniające kryteriów formalnych. A jakich konkretnie?


Nie napisałyśmy w ofercie, że dołączony jest do niej załącznik. Oraz nie skopiowałyśmy informacji o wkładzie własnym osobowym w polu “Inne działania, które mogą mieć znaczenie przy ocenie oferty”.


Z dwóch możliwych opcji: czy śmiać się, czy płakać, wybrałyśmy najpierw drugą. Choć zdecydowanie bardziej był to płacz wściekłości niż jakikolwiek inny. A że wściekłość ma w sobie mnóstwo energii, szybko przeszłyśmy do działania i, skoro nie dostaniemy dotacji, chcemy zebrać potrzebne pieniądze w inny sposób. 


Na co chcemy zebrać? W pierwszej kolejności na najbliższy miesiąc działania. W tym czasie będziemy intensywnie pracować również nad tym, jaką formę powinno to nasze działanie przybrać. Zapytamy Was o potrzeby, spotkamy się z Wami w Ogródku, zaprosimy Was na spacery, warsztaty, do dyskusji o rzeczach ważnych i mniej ważnych, ale i o tych czasem trzeba pogadać. 


Ile chcemy zebrać? 15 000 zł. To kwota, dzięki której pokryjemy koszty: wynajmu lokalu, w którym mieści się Ogródek, wynagrodzenia animatorek i koordynatorek oraz kilku wspaniałych warsztatów (kto bywał na szydełkowaniu, wie, że to idealnie spędzony czas!).


A co dalej? Jeszcze nie wiemy, ale z Wami przecież będzie super, prawda?


Do zobaczenia w Ogródku!

pa0a1b59dc306fe4.pngMarzena

oraz Ania, Weronika, Viola i Zosia ❤️

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Nagrody / oferty 1 Nowość

Kupuj i wspieraj zrzutki.

Nowość! Teraz możesz wspierać zrzutkę samemu dodając nagrodę/ofertę. Ty sprzedajesz, a środki trafiają bezpośrednio na zrzutkę, pomaganie jest takie proste - czytaj więcej.

Kupuj i wspieraj zrzutkę

Wpłaty 200

BB
Barbara Błaszczuk
20 zł
 
Dane ukryte
ukryta
ZK
Zofia Kramarska
AB
Aga Bednarska
KM
Katarzyna Maj
100 zł
 
Dane ukryte
30 zł
MA
Maria
21 zł
JD
Joanna Dziewięcka
30 zł
ŁD
Anna Dryblak
15 zł
Zobacz więcej

Komentarze 32

 
2500 znaków