Pomoc dla Pchełki!
Pomoc dla Pchełki!
Opis zrzutki
Jak przeżyć całe życie na łańcuchu, ważąc zaledwie 4 kilogramy?
To pytanie nie daje nam spokoju.
Maleńka suczka przez lata była uwiązana na łańcuchu. Miała imię, ale nie reagowała na nie wcale. Może dlatego, że nigdy nie kojarzyło jej się z bezpieczeństwem ani miłością. Dla nas została Pchełką - kruszynką, która mimo wszystkiego, co przeszła, nie przestała kochać ludzi.
Jej domem nie był ciepły koc ani miękkie legowisko. Była nim dziura w pomieszczeniu gospodarczym. Zimą marzła do granic możliwości. Latem walczyła z upałem. Deszcz, mróz, wiatr. Mijały kolejne dni, miesiące i lata, a ona po prostu trwała. Jakim cudem przeżyła? Tego chyba nigdy się nie dowiemy.
Najbardziej porusza jednak to, że mimo takiego życia Pchełka nie straciła wiary w człowieka. Wtula się w człowieka z całych swoich sił, jakby od zawsze czekała tylko na odrobinę ciepła i miłości.
Dziś Pchełka jest już bezpieczna. Przebywa awaryjnie w hoteliku, ma nowe imię i dostała szansę na nowe życie. Ale przed nią jeszcze długa droga.
Musimy opłacić hotelik, sterylizację, szczepienia i opiekę weterynaryjną. Pchełka nie ma nic. Ma tylko nas i Was.
To kolejny pies, którego ratujemy w tak krótkim czasie. Nasze możliwości finansowe są na granicy, ale nie potrafimy odwrócić wzroku od cierpienia. Każdego dnia stajemy przed wyborem, którego nikt nie powinien musieć podejmować - ratować i martwić się później, skąd wziąć pieniądze.
Błagamy Was o pomoc. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie. To dzięki Wam Pchełka dostanie wszystko, czego była pozbawiona przez całe swoje życie - bezpieczeństwo, leczenie i nadzieję.
Nie pozwólmy, by jej nowe życie zakończyło się, zanim naprawdę zdąży się zacząć.