16 lat pasji spłonęło w jedną noc. Pomoc dla rzemieślników.
16 lat pasji spłonęło w jedną noc. Pomoc dla rzemieślników.
Opis zrzutki
Witajcie,
Zakładam tą zbiórkę, ponieważ nie mogę bezczynnie patrzeć na tragedię, która spotkała moich bliskich znajomych, właściwie rodzinę. Artur i Monika Konefelt.
Małżeństwo, które potrafi stworzyć coś niesamowitego. On to tapicer z prawdziwego zdarzenia, ona pisarka szyjąca meble i tworząca rękodzieło. Oboje szesnaście lat prowadzili małą, rodzinną firmę Artkon – producent mebli tapicerowanych, której poświęcali całe swoje serce.

W nocy z 3 na 4 lutego ich życie wywróciło się do góry nogami. Ogień, który strawił ich sklep i warsztat, w kilka godzin pochłonął dorobek ich wieloletniej pracy. Sklep był miejscem, gdzie można było spodziewać się fachowej porady, a meble tworzone były z prawdziwą pasją. Wiele osób wracało tam po kolejne kanapy i łózka, bo wiedzieli, że nie kupią byle bubla.

Dzisiaj zamiast mebli są tam zgliszcza, popiół, ruina. Właściciele firmy są wstrząśnięci i załamani. Już się z tego nie podniosą, nie mają siły ani środków na reaktywację firmy, więc z ciężkim sercem zdecydowali, że to koniec. Te kilka godzin odebrało im możliwość utrzymania rodziny. Straty materialne są ogromne, ale najgorsze jest to, że zostali sami przed ogromnym wyzwaniem – trzeba posprzątać pogorzelisko, które generuje ogromne koszty, na które w tej chwili nie są przygotowani.

Chcę zdjąć z ich barków chociaż część tego ogromnego ciężaru i pomóc im zebrać środki, które pozwolą na utylizację spalonych materiałów i pozostałości po pożarze, wynajęcie kontenerów i odpowiednich firm do pomocy,a także zapewnić opiekę medyczną, w tym psychologiczną czy prawniczą, jeżeli okaże się ona potrzebna, oraz wszelkie wydatki wynikające z następstw pożaru.

(fot. OSP Wągrowiec)
Znam ich i wiem, że sami mieliby trudność by prosić o pieniądze. Od zawsze radzili sobie ciężką, samodzielną pracą. Dlatego robię to za nich, bo obawiam się, że po takim ciosie mogą się załamać. Każda wpłata, nawet najmniejsza, pokaże im, że nie są w tym nieszczęściu osamotnieni. Pomóżmy im uprzątnąć to miejsce, aby łatwiej było im ruszyć do przodu. Każda, nawet najmniejsza wpłata jest na wagę złota i da im iskierkę nadziei.
Film z akcji gaszenia - https://www.facebook.com/reel/2423860971405136
Udostępnij tę zbiórkę dalej – to nic nie kosztuje, a bardzo pomaga!
(fot.https://www.facebook.com/wagrowiecnasygnale)
Jazda motocyklem
Trzymamy kciuki, wszystko się ułoży