id: 3unrwj

Malutka Whisky walczy o życie

Malutka Whisky walczy o życie

Aktualności4

  • image
    Już czuję się lepiej. Ale jeszcze 2 miesiące muszę dostawać te okropne zastsyki. Przytyłam 100g.
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Spójrz w moje oczy i obiecaj, że nie umrę...

Mam na imię Whisky i błagam o pomoc. Zachorowałam na FIP, czyli zakaźne zapalenie otrzewnej kotów. Ta choroba do niedawna była wyrokiem śmierci dla kotów. Na szczęście pojawiła się nadzieja w postaci leku, który nie jest jeszcze w Polsce dopuszczony do obrotu i jest bardzo drogi. Na pełną kurację potrzeba mi 15 ampułek.

Jeśli moja nowa mamusia nie zdobędzie tego leku, zostały mi 2 tygodnie życia. A ja tak bardzo pragnę żyć. Jestem jeszcze kocim maluchem, tak niewiele jeszcze widziałam i przeżyłam. Jedno z moich marzeń się spełniło - zamieszkałam w nowym wspólnym domku ze swoim braciszkiem. Drugie marzenie to abym mogła z nim być jeszcze długie lata. Ale do tego potrzebuję Waszej pomocy...

Teraz nie jest ze mną dobrze, mam wysoką temperaturę, nie mam sił do zabawy bo płyn w moim powiększonym brzuszku utrudnia mi funkcjonowanie. Apetytu też nie mam...

Boję się, tak bardzo się boję, że przyjdzie mi odejść, zostawić braciszka i moich ludzkich rodziców, a wiem że oni bardzo mnie kochają .

Proszę Was, dobrzy ludzie, o nawet najdrobniejsze wpłaty. Przede mną 84 dni leczenia. Wiem, że będzie ciężko, ale pragnę tego jak niczego innego na świecie. Moja mamusia zapłacze się, jeśli odejdę...

Wyniki badań dołączymy po otrzymaniu, ale leczenie trzeba rozpocząć już teraz.

Komentarze 6

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez