id: 42hc2k

Muffin z warzywniaka. Na pokrycie kosztów leczenia.

Muffin z warzywniaka. Na pokrycie kosztów leczenia.

 
Katarzyna Maciejewska

Opis zrzutki

Kiedy już prawie na prosto udało nam się wyjść ze zdrowiem Kubusia, jak z nieba spadł nam on - Muffin.

a właście to chyba bardziej był w piekle niż w niebie - historia jakich wiele: kiedy zwierzę zaczyna stanowić problem i wadzić, bo jest chore.

Mój brat będąc w warzywniaku na zakupach usłyszał mimochodem, że jest królik do wydania najlepiej na już.

Bo śmierdzi.

Bo wadzi.

Bo trzeba się opiekować i zmieniać trociny.

I w ogóle zaraz ferie to po co komu się nim zajmować.

Niewiele myśląc włączył się do rozmowy mówiąc, że on w sumie może go przechować, się nim zająć, skoro w dotychczasowym domu jest niemile widziany.

Nie było problemu z oddaniem, wręcz jeszcze na odchodne dostał kilka marchewek, pęczek pietruchy i...zapas trocin. 😕 wszystko rozegrało się w niecałe 30 min i jak Muffin trafił do domu to naszym oczom ukazał się jeszcze większy problem - ogromne jądro, które było tykającą bombą. W ten sam dzień trafił na stół operacyjny. Kubuś pożyczył mu swoje zaskórniaki, żeby tylko jego futrzany brat mógł dostać szansę. Musieliśmy spróbować, nie było innej możliwości w takim stadium choroby nie dostaje się drugich szans.

Teraz będę Was prosić o pomoc, każdy króliczy rodzic to zna 😞


Muffin po zabiegu czuje się dobrze, 26.01 miał ściągane szwy i na razie jest pod ścisłą kontrolą lekarza. Nie wiem co przyniesie przyszłość, na razie ma zapewnione schronienie u nas a trociny...wylądowały w koszu.

nJYvJepLVrGSHQxi.jpg

uKVo7NTsG7i2nLIS.jpg

CYeOO70dvnS4rp8w.jpg

uIa1kOdwApzzf8Ld.jpg

zAMrNIscawfEUw2s.jpg

Hq4baPWNvsTrig8s.jpg

SWpwUgUUglBgNsvf.jpg

SNpZOGYz9CmnduCI.jpg

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez