id: 47f5zd

Senia ratowała inne koty. Dziś walczy z chłoniakiem

Senia ratowała inne koty. Dziś walczy z chłoniakiem

 
Krzysztof Domeracki

Opis zrzutki

Są koty, które po prostu z nami mieszkają, i są takie, które stają się częścią naszej duszy. Taka jest Senia. Ma 13 lat i jest ze mną oraz z drugim kotem od malucha – miała zaledwie kilka miesięcy, gdy stała się moją rodziną.

Przez te wszystkie lata przeszliśmy razem bardzo wiele. Kiedy miałem ciężkie chwile, Senia przychodziła, opierała swoją małą głowę o moją i zastygaliśmy tak w ciszy na kilka minut. Dawała mi siłę, której nikt inny nie potrafił mi dać.

Dzień, w którym Senia uratowała mi życie

Ta mała istotka uratowała mnie w najbardziej dosłownym sensie. Gdy przeprowadzaliśmy się z Anglii do Polski, czekała nas długa, wycieńczająca trasa. W pewnym momencie, z przemęczenia, zacząłem przysypiać za kierownicą. W ułamku sekundy Senia zaczęła panicznie, głośno krzyczeć w transporterze. Ten krzyk mnie ocknął. Zjechałem na pobocze, drżąc na myśl o tym, co mogło się stać. Gdyby nie ona, mogłoby mnie tu dzisiaj nie być.

Dzięki temu kotu moje życie całkowicie się odmieniło. Z miłości do niej zacząłem pomagać innym. Wiele razy sam wspierałem kocie fundacje. Senia była gwiazdą moich fotografii – kiedyś wystawiłem jej zdjęcia w dużym formacie na akcje charytatywne, innym razem jej pyszczek zdobił okładkę kalendarza charytatywnego, z którego dochód ratował bezdomne zwierzaki.

Przez całe życie dawaliśmy dobro. Dzisiaj karta się odwróciła i to my prosimy o pomoc.

Podwójny wyrok: tarczyca i chłoniak

Niedawno spadł na nas podwójny cios. U Seni zdiagnozowano nadczynność tarczycy. Gdy próbowaliśmy okiełznać tę chorobę, weterynarze odkryli coś znacznie gorszego – chłoniaka.

Choroba pojawiła się niedawno, ale uderzyła nagle. Nie mogłem jednak pozwolić mojej przyjaciółce odejść bez walki. Przecież ona nigdy nie zostawiła mnie w potrzebie. Podjęliśmy natychmiastowe leczenie chłoniaka. Ruszyliśmy z ciężką, skomplikowaną terapią.

Dlaczego zbieramy fundusze?

Koszty onkologicznego leczenia kota, regularnych badań krwi pod kątem tarczycy, specjalistycznych leków, USG oraz chemioterapii są gigantyczne. Do tego dochodzi specjalna dieta ratująca jej osłabiony organizm. Moje osobiste oszczędności topnieją w oczach, a leczenie to maraton, nie sprint.

Na co zbieramy?

  • Protokół chemioterapii i leki onkologiczne,
  • Stałe leczenie hormonalne tarczycy i częste panele badań krwi,
  • Wizyty u onkologa, diagnostykę obrazową (USG),
  • Leki osłonowe i weterynaryjną dietę ratunkową.
Pomóż mi uratować moją przyjaciółkę

Senia ma wolę walki. Widzę to w jej oczach, gdy wracamy od lekarza. Pomagała ludziom i fundacjom przez lata, promując adopcje i zbiórki swoim wizerunkiem. Dziś to jej małe serce potrzebuje ratunku.

Z całego serca proszę Cię o pomoc. Każda złotówka, każde udostępnienie tej zrzutki to dla Seni szansa na kolejne miesiące, a może i lata dobrego życia u mojego boku. Pomóż mi spłacić dług wdzięczności wobec istoty, która uratowała mi życie.

Dziękujemy za każdą pomoc, każde dobre słowo i każdą wpłatę.

Lokalizacja

Oferty/licytacje

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj.

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj. Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze żadnych ofert/licytacji.

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez