Pomoc dla Liliany, Wojtka i Elżbiety po śmierci Pawła
Pomoc dla Liliany, Wojtka i Elżbiety po śmierci Pawła
Opis zrzutki
💔 Historia, która poruszyła nas wszystkich
Wielu z Was znało Pawła, który przez ostatnie lata walczył z niezwykle rzadkim i okrutnym nowotworem szpiku. Jego historia, opisana w poprzedniej zrzutce, była świadectwem niewyobrażalnej siły, nadziei i miłości do rodziny.
Paweł miał 39 lat.
Był mężem Liliany i ojcem dwójki cudownych dzieci — 7-letniego Wojtka i 4-letniej Elżbietki.
Dla nich żył, dla nich znosił niewyobrażalny ból, dla nich próbował każdego możliwego leczenia.
W 2013 roku zachorował na czerwienicę prawdziwą, rzadki nowotwór mieloproliferacyjny. Przez wiele lat radził sobie z chorobą – pracował, żył aktywnie, cieszył się rodziną. Niestety, w 2022 roku jego choroba przeszła w mielofibrozę, a później, w 2024 roku, w ostrą białaczkę szpikową – trzeci nowotwór.
Przeszedł dziesiątki bolesnych badań, niezliczone cykle chemii, morfinę, leki przeciwbólowe, ciągłe pobyty w szpitalu.
Przez wiele miesięcy nie mógł pracować, a jedynym wsparciem finansowym była niewielka renta. Pomimo tego, nigdy się nie poddał – walczył o każdy dzień, by móc zobaczyć uśmiech swoich dzieci.
Latem 2024 roku przeszedł przeszczep szpiku kostnego. Miał nadzieję, że to będzie nowy początek. Niestety, jego organizm był już zbyt wyczerpany.
Paweł odszedł, pozostawiając po sobie ogromną pustkę, ale też niezatarte świadectwo odwagi i miłości.
Liliana, Wojtek i Elżbieta – teraz oni potrzebują naszej pomocy
Po śmierci Pawła, jego żona Liliana została sama z dwójką małych dzieci.
Wojtek i Elżbietka są jeszcze bardzo mali — potrzebują ciepła, bezpieczeństwa i stabilności, której teraz dramatycznie brakuje.
Liliana robi wszystko, by zapewnić dzieciom dom, opiekę i poczucie, że mimo tragedii, wciąż mają rodzinę i wsparcie. Ale codzienność nie daje wytchnienia — rachunki, leki, jedzenie, przedszkole, ubrania, transport… to wszystko kosztuje. A bez Pawła i bez jego dochodu każde takie zobowiązanie staje się ciężarem ponad siły.
Dlatego tworzymy tę zrzutkę — aby pomóc Lilianie i dzieciom przetrwać ten trudny czas.
Nie zbieramy na luksusy. Zbieramy na spokój, bezpieczeństwo i codzienność. Na to, by Wojtek i Elżbietka mogli dorastać bez lęku o jutro.
Na co zostaną przeznaczone środki:
- Codzienne wydatki: żywność, rachunki, opłaty mieszkaniowe.
- Potrzeby dzieci: przedszkole, ubrania, książki, leczenie, zajęcia.
- Wsparcie dla Liliany: by mogła skupić się na opiece nad dziećmi i stopniowo stanąć na nogi po stracie męża.
- Zabezpieczenie przyszłości: stworzenie funduszu bezpieczeństwa dla Wojtka i Elżbietki.
🤍 Pamiętajmy o Pawle
Każdy, kto znał Pawła, wie, jakim był człowiekiem — pełnym ciepła, humoru i oddania rodzinie.
Nawet w najtrudniejszych momentach nie tracił nadziei i wiary, że dobro istnieje. Teraz to my możemy być tym dobrem, którego tak bardzo potrzebują jego bliscy.
Nie zostawmy Liliany, Wojtka i Elżbietki samych.
Każda wpłata — nawet najmniejsza — to cegiełka w budowaniu bezpieczeństwa tej rodziny.
Udostępnij tę zrzutkę swoim znajomym, rodzinie, współpracownikom — pomóżmy wspólnie dokończyć to, co Paweł rozpoczął: walkę o lepsze życie dla swoich najbliższych.