Godne życie dla Mamy z alzheimerem, córki-opiekunki i kotów
Godne życie dla Mamy z alzheimerem, córki-opiekunki i kotów
Aktualności2
-
Moja Mama nadal jest osobą leżącą, infekcja za infekcją...
Proszę osoby, które chcą być na bieżąco by zaobserwować nas na fb Malunki Halunki
fb.com/MalunkiHalunki
Staram się tam, codziennie, dać znać jak wygląda sytuacja na przemian z postami podnoszącymi świadomość o świecie osób żyjących z demencją, edukacyjnymi.
Dziękuję, że jesteście.
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Aktualizacja z 28-11-2025
Kochani…
Piszę tę aktualizację z ciężkim sercem, bo ostatnie tygodnie przyniosły nam naprawdę trudny czas.
Mama znów bardzo osłabła. Od kilku tygodni widzę, jak Jej siły powoli odchodzą, gaśnie mi w oczach.
Chcę wierzyć, że jeszcze się poprawi, ale Mama od ponad tygodnia nie wstaje już z łóżka. Jej ciało jakby odmówiło współpracy.
Nie ma siły się podnieść, usiąść, chwycić łyżki czy kubka tak, by trafić do ust. Każdy posiłek to wspólny wysiłek – mój i Jej, ale w większości to ja muszę prowadzić Jej ręce, podawać każdy kęs, każdy łyk.
Kiedy próbuję Jej pomóc, czuję, jak niewiele siły zostało w Jej dłoniach. To tak bardzo boli.
Najczęściej leży z zamkniętymi oczami, cicha, krucha, jakby odpływała gdzieś bardzo daleko.
Bywają momenty splątania, czasem pojawia się podwyższona temperatura, która zawsze wzbudza mój niepokój.
Każdą czynność – mycie, zmianę pieluchy, karmienie, picie – muszę wykonywać na łóżku rehabilitacyjnym, bo Mama najczęściej nie jest w stanie nawet minimalnie unieść się choćby przy zmianie podkładów.
Zdarza się, że nie wie, gdzie jest, albo jaka jest pora dnia, pora roku… i to ściska mnie od środka najmocniej.
A mimo tego wszystkiego, jest jedna drobna rzecz, która dla mnie znaczy bardzo wiele:
Mama wciąż wie, kim jestem.
To, że mnie rozpoznaje, jest dla mnie wszystkim. To mnie trzyma. To mnie podnosi. To daje siłę i nadzieję.
Chociaż w Jej oczach, kiedy otwiera je choć na chwilę (jak poproszę) widzę już coraz bardziej obojętny wzrok. Taki bezbarwny, bez emocji.
Piszę to, bo chcecie być z nami, bo nas wspieracie.
Z całego serca dziękuję za każdą pomoc, każdą złotówkę, każdą wiadomość.
To bardzo to pomaga – nie tylko w praktyce, ale też emocjonalnie.
Dzięki Wam czuję, że nie jesteśmy w tym same.
____________
OPIS ZRZUTKI:
Pomóż nam w codziennej walce o godne życie.
Kochani,
zwracam się do Was z ogromną prośbą o wsparcie dla mojej Mamy, dla mnie – Jej opiekunki – oraz dla naszych ukochanych kotów, które są częścią naszej rodziny.
Nasza sytuacja jest bardzo trudna. Mama wymaga leczenia i rehabilitacji, a ja na co dzień opiekuję się Nią najlepiej, jak potrafię.
Moja 85-letnia Mama jest osobą dotkniętą chorobą Alzheimera i innymi chorobami współistniejacymi (m.in. głuchota, zwyrodnienia stawów, osteoporoza, depresja, astma). Ja żyję od lat z astmą oskrzelową, przepukliną kręgosłupa, endometriozą, łojotokowym zapaleniem skóry. Jestem też pod opieką lekarza onkologa.
Do tego dochodzą koszty codziennego życia:
- czynsz,
- opłaty za media,
- lekarstwa (tylko część jest bezpłatna) i suplementy ,
- środki higieniczne (pomimo refundacji to spory koszt zakupu pieluch, podkładów)
- kosmetyki pielęgnacyjne,
- wypożyczenie łóżka rehabilitacyjnego
- karma i opieka weterynaryjna dla ukochanych kotów.
Niestety, świadczeń wspierających wciąż nie mamy (zrobiliśmy odwołanie od decyzji ustalającej poziom wsparcia), a emerytura Mamy pokrywa jedynie niewielką część potrzeb. Ja sprawuję opiekę nad Mamą 24/7 przez co nie mam możliwości podjąć pracy zarobkowej.
👉 Dlatego prosimy Was o pomoc.
Każda wpłata, każda „cegiełka” jest dla nas bezcenna.
Aby okazać naszą wdzięczność, przygotowałyśmy dla Darczyńców małe upominki:
Broszura wspierająco-edukacyjna (ponad 100 stron wartościowych treści i ciekawej grafiki). Każdą z kart broszury można wyeksponować w widocznym miejscu (np. przypiąć na lodówce) by ważne wskazówki mieć pod ręką.
Kalendarz w formacie A3 z reprodukcjami niezwykłych malunków mojej wyjątkowej Mamy. Każdy malunek można wyciąć i oprawić (format A4).
_________
Bruszura w formie pdf (imienna) - to cegiełka wartości minimum 40 zł.
Bruszura w formie wydruku - to cegiełka wartości minimum 80zł.
Kalendarz w formacie A3 (16 kart) to cegiełka o wartości minimum 80 zł.
Napisz koniecznie co mamy wysłać Inpost w podziękowaniu za wpłatę (mail: [email protected] lub Messenger Malunki Halunki).
Bruszura dostępna od grudnia, a kalendarz od końca listopada.
________
Wasze wsparcie pomoże nam przetrwać, da Mamie szansę na lepsze zdrowie i spokój, a mnie siłę do dalszej opieki.
Dziękujemy z całego serca za każdą pomoc, dobre słowo i udostępnienie naszej zbiórki. 💙
wiele dobra
:)
Dla chwili ulgi.. Trzymam mocno kciuki i ściskam :)
Szczęśliwego Nowego Roku!
Spokojnych, ciepłych i dobrych Świąt!