Opis zrzutki
NIP: 5130314082
KRS: 0001263258
Anonimowy hejt ma ogromną przewagę nad osobą, którą dotyka - sprawca często jest przekonany, że nikt nigdy nie dowie się, kim jest.
Można zgłosić wpis. Można doprowadzić do jego usunięcia. Można zablokować konto. Problem w tym, że po kilku dniach może pojawić się kolejne, a za nim następne. Zmienia się nazwa profilu, zdjęcie i pseudonim, ale po drugiej stronie bardzo często nadal jest ta sama osoba.
Dla kogoś, kto tego doświadcza, zaczyna się wtedy niezwykle wyczerpujący schemat. Kolejne zgłoszenie, oczekiwanie na odpowiedź, usunięcie treści i chwilę później następny wpis. Człowiek próbuje bronić swojego nazwiska, swojej rodziny albo swojej reputacji, ale cały czas walczy z kimś, kto pozostaje ukryty.
Właśnie dlatego powstała ta zbiórka.
Chcemy pomóc ustalić, kto naprawdę stoi po drugiej stronie
Bardzo często można podjąć działania, które prowadzą do ustalenia autora anonimowej treści. Nie dzieje się to jednak po jednym mailu i nie zawsze trwa kilka dni. To procedura wymagająca zabezpieczenia materiałów, przygotowania odpowiednich pism, kontaktu z usługodawcą, a w przypadku odmowy także dalszych działań przed właściwym organem.
Dla osoby, która jednocześnie mierzy się z hejtem, taka droga może być po prostu zbyt trudna. Trzeba wiedzieć, gdzie napisać, czego żądać, jak odpowiedzieć na odmowę i co zrobić, kiedy po kilku tygodniach przychodzi kolejne pismo.
Chcemy przejść tę drogę razem z osobami, które same nie są w stanie jej sfinansować ani prowadzić przez wiele miesięcy.
Usunięcie wpisu nie zawsze oznacza koniec
Jeżeli z internetu zniknie jeden komentarz, ale jego autor nadal może bez przeszkód tworzyć kolejne konta, problem często wraca. Dlatego w części spraw samo usuwanie treści nie wystarcza. Dopiero ustalenie, kto za nimi stoi, może otworzyć drogę do dalszych działań i przerwać powtarzający się atak.
Anonimowość w internecie nie powinna oznaczać całkowitej bezkarności. Jednocześnie nie chodzi nam o namierzanie ludzi za krytyczne opinie czy niewygodne komentarze. Takie postępowania chcemy prowadzić wyłącznie tam, gdzie istnieje rzeczywiste naruszenie i gdzie anonimowość stała się osłoną dla krzywdzenia drugiej osoby.
Co obejmuje jedna sprawa?
Jedno postępowanie kosztuje około 2 500 zł. Ta kwota obejmuje cały proces prowadzący do ustalenia danych autora - od zabezpieczenia materiału i oceny, czy sprawa ma realne szanse, przez przygotowanie żądania do usługodawcy, aż po dalszą korespondencję i działania w przypadku odmowy.
Na końcu osoba poszkodowana otrzymuje zebrany materiał i informacje potrzebne do podjęcia dalszych kroków. Sam proces sądowy czy reprezentacja przez pełnomocnika nie są częścią tej zbiórki. Jej celem jest doprowadzenie sprawy do momentu, w którym wiadomo już, przeciwko komu można działać.
Zbieramy na dziesięć konkretnych postępowań
Cel zbiórki wynosi 25 000 zł. To koszt dziesięciu spraw po około 2 500 zł każda.
Nie chcemy tworzyć wielkiego, abstrakcyjnego funduszu bez określonego celu.
Chcemy sfinansować konkretną liczbę postępowań i rozliczyć każde z nich. Jeżeli uda się zebrać więcej, kolejne środki zostaną przeznaczone na następne sprawy. Jeśli mniej - poprowadzimy tyle postępowań, na ile pozwoli zebrana kwota.
Dla osoby, której pomagamy, koszt wynosi 0 zł.
Nie obiecujemy, że każda sprawa zakończy się ustaleniem nazwiska
Chcemy mówić o tym uczciwie.
Czasem dane zostały już usunięte. Czasem usługodawca odmawia ich wydania. Zdarza się również, że sam adres IP nie wystarcza do wskazania konkretnej osoby. Nie każda sprawa kończy się więc sukcesem i nie chcemy nikomu obiecywać czegoś, czego zagwarantować się nie da.
Finansujemy rzetelnie przeprowadzoną procedurę, a nie pewny wynik. Jeżeli już na początku widzimy, że dana sprawa praktycznie nie rokuje, nie chcemy wydawać na nią pieniędzy ze zbiórki.
Komu chcemy pomagać w pierwszej kolejności?
Najważniejsze są dla nas sprawy, w których nękanie powtarza się, autor wraca z kolejnych kont, a osoba poszkodowana nie ma środków na samodzielne prowadzenie takiej procedury.
Szczególne miejsce zajmują sprawy dzieci i młodzieży. W takich sytuacjach nie czekamy na wynik zbiórki i nie pobieramy opłat. Pomoc uruchamiamy od razu.
Chcemy również pomagać tam, gdzie materiał jest świeży i dobrze zabezpieczony, bo wtedy szansa na ustalenie autora jest największa.
Czasem największą ulgą jest po prostu wiedzieć, z kim ma się do czynienia
Anonimowy atak potrafi być szczególnie trudny właśnie dlatego, że człowiek nie wie, kto jest po drugiej stronie. Czy to ktoś obcy? Były znajomy? Osoba z pracy? Ktoś, kto zna rodzinę?
Ta niewiedza potrafi ciągnąć się tygodniami i miesiącami.
Ustalenie autora nie naprawia wszystkiego i nie cofa tego, co już zostało napisane. Może jednak zakończyć poczucie całkowitej bezradności i dać osobie poszkodowanej możliwość zdecydowania, co zrobić dalej.
Jeżeli chcą Państwo pomóc nam sfinansować takie postępowania, prosimy o wsparcie zbiórki.
Bo anonimowy profil może nie mieć imienia. Ale za każdym takim profilem stoi ktoś prawdziwy.
tel: 222 900 142
mail:[email protected]