Na nowe życie bez bólu w pyszczkach
Na nowe życie bez bólu w pyszczkach
Opis zrzutki
EDIT 31.05:
Kotki są już po usunięciu ząbków i pierwszej kontroli. Czują się dobrze, komfort ich życia znacznie się teraz poprawi.
Piękna kamienica w Gdańsku Śródmieściu - piękna od ulicy, a w podwórku wysokoprocentowe towarzystwo i 2 zabiedzone koteczki. Pojawiły się zimą, kilkakrotnie ogłaszane były na Fejsbuku, ale nikt nie przygarnął...
Ogłosiła jedną z nich młoda dziewczyna, Dominika - gdy zauważyła u niej zaokrąglony brzuch. Potem zobaczyła, że druga kotka ma jeszcze większy. Z dnia na dzień udało się umówić kastrację aborcyjną. Kotki mają po kilka lat, mnóstwo pasożytów, pogryzioną skórę. Są zabiedzone, wyglądają na kilka miesięcy. A w paszczach prawdziwy dramat, zwłaszcza u czarnej kici.
Prosimy o wsparcie, żeby można było umówić dziewczyny na sanację. Widać, że cierpią, bo ślinią się i mają języki na wierzchu :(
Kto może pomóc?





