Aktualności1

  • Udało się dostać mieszkanie tymczasowe z gminy, ale potrzebujemy waszej pomocy żeby doprowadzić je do stanu do zamieszkania.

    Fn8v2k2ebZaAW8fG.jpg

    Karolina i w tej sytuacji jak zawsze dostrzega piekno.

    uQKmvD50TgEFJBBp.jpg

    zMJAW566K7xcBM8U.jpg

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Karolina nigdy nie prosiła o pomoc. Sama zawsze umiała znaleźć sposób na wsparcie innych, przekonana, że niezależnie od tego, jak mało sama ma, chce się podzielić. Jej dom i serce były zawsze otwarte i gotowe nieść pomoc. Rośliny i zwierzęta mogły liczyć na opiekę, ludzie na posiłek i rozmowę, a we wszystkim wspierała ją adopcyjna córka, niejako przedłużenie tego ciepła i życzliwości.


​Czas, żeby dobro wróciło. Dlatego dzisiaj ja proszę o pomoc dla Karoliny. Ostatnie lata były dla niej ciężkie. Nadal trwa trudny rozwód. Wszyscy trzymaliśmy kciuki za sprzedaż tego domu. Środki miały pokryć spłatę hipoteki oraz dać szansę mamie i jej dzieciom na rozpoczęcie nowego życia w nowym miejscu.


​Niestety w ostatnią niedzielę sierpnia dom stanął w ogniu. Nie ma salonu, kuchni, pokoje nie mają podłóg, tynki odpadły, strop jest spalony. Sprzęty i ubrania są nie do odratowania. Ogień strawił wszystko, ale niestety nie tylko budynek. W płomieniach zniknęła również nadzieja na nowy początek i zapewnienie bytu dla dwójki nastolatków. Pójście do szkoły 1 września było ogromnym stresem dla dzieci, które w pożarze straciły wszystko, w tym również całą wyprawkę do szkoły.


​Karolina nie ma też możliwości korzystania ze swojej ukochanej, niedawno uruchomionej pracowni ceramicznej, która była źródłem utrzymania dla tej trójki. Nie ma więc możliwości zarabiania w pracowni, bo nie ma domu, a pieca nie włączy, bo nie ma prądu...

​Potrzeba więc nowej, dobrze płatnej, elastycznej pracy dla samotnej mamy w trakcie tak dużej traumy.


​Na szczęście nie są sami, mają nas – przyjaciół, ale choć pomagamy wszelkimi siłami, sami nie dźwigniemy takich kosztów. Dlatego potrzebujemy Waszej pomocy. Każda złotówka pomoże zwrócić Karolinie i jej dzieciom poczucie bezpieczeństwa i nadzieję na nowy start.


​Dom wymaga gruntownego remontu, a właściwie odbudowy, mieszkanie socjalne potrzebuje wyposażenia w podstawowe sprzęty, a rata kredytu hipotecznego – spłacenia.


​Jeśli nie możesz pomóc finansowo, proszę, udostępnij tę zbiórkę. Czasem jedno udostępnienie dociera do osoby, która może odmienić czyjeś życie.

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez