id: 4prjut

Na ratowanie kotki Muszki

Na ratowanie kotki Muszki

 
Jolanta Rokosa

Aktualności2

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

6.53 sznur aut czekających aż opuszczony szlaban na głównej ulicy Trzcianki się podniesie. Na poboczu, na wysokości małej biedronki Ona, skulona i nieruchoma.


Do dziś zastanawiam się ile osób ją widziało z aut i ile minęło idąc chodnikiem. Z daleka wyglądała jak młody kotek - malutka, zwinięta w pozycję bólową z opuszczoną główką.

Stan w jakim ją znalazłam tragiczny. Oczy, nos i pyszczek zaklejone ogromną ilością krwawej ropy, już zaschniętej. Wydawała mi się młodym kotkiem....A to wiekowa kotka, która ważyła prawie nic...same kości i skóra. Ważyła 1.3 kg

Na brzuszku miała liczne rany. Mała śmierdziała moczem i ropą. W pachwinach i na brzuszku miała larwy much.

Była bardzo mocno odwodniona.

Jak ona pokonała przeszkody nic nie widząc i nie czując? Skąd przyszła? Gdzie ona mogła być niezauważona? Przyszła biedna po pomoc i czekała ...

Walczymy o małą. Przez pierwsze kilka dni była hospitalizowana, jej stan był tak bardzo zły, że musiała być pod bardzo dobrą opieką weterynarza.

Jak na razie jej stan jest stabilny. Dokarmiam ją ze strzykawki często małymi porcjami. Musi koniecznie przytyć.

Bardzo, bardzo chciałabym aby jej się udało wygrać te walkę o życie.

Staramy się jak tylko możemy.

Pomóżcie mi proszę. Wydatki na ratowanie Muszki są bardzo duże. Ten miesiąc jest wyjątkowo trudny, częste wizyty u weterynarza z pozostałymi kotkami, zabiegi i operacje...


Każda wpłata jest na wagę złota.

Lokalizacja

Komentarze 1

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez